Niemiecki spór o obronność

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2020 17:31
– Spotkałam się z opinią, że to podejście części SPD jest o tyle naiwne, że ani Chiny, ani Rosja, nie poczyniły żadnych kroków, by pozbyć się broni nuklearnej, więc dlaczego Niemcy mieliby ryzykować swoje bezpieczeństwo i współpracę z USA? – mówi Olga Doleśniak-Harczuk, ekspert ds. polityki niemieckiej.
Audio
  • Czy Niemcy pozbędą się broni nuklearnej ze swojego terytorium? (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)
Bundestag
BundestagFoto: riceM/Shutterstock.com

W Niemczech członkowie partii Zielonych domagają się wycofania amerykańskiej broni atomowej z tego kraju. Mają w tym wsparcie większości posłów współrządzącej obecnie SPD. Za utrzymaniem amerykańskiego atomowego parasola nad Niemcami opowiada się chadecja. Agnieszka Brugger, która w partii Zielonych jest ekspertem do spraw obronności, w dzisiejszym "Tageszeitung" stwierdziła, że czynny udział niemieckich pilotów w ćwiczeniach z bronią jądrową oznacza, że Niemcy wspierają rozwój broni nuklearnej.

– Sami socjaldemokraci są podzieleni w kwestii broni jądrowej. Jest część, która zdaje sobie sprawę, że bezpieczeństwo Niemiec i Europy, zależy od dobrej współpracy z USA w ramach NATO. Jestem pewna, że to pragmatyczne podejście do zapewnienia bezpieczeństwa państwa zwycięży i te głosy nawołujące do pozbycia się głowic, będzie w mniejszości – wyjaśnia Olga Doleśniak-Harczuk.

Wycofania amerykańskich rakiet jądrowych z Niemiec zażądał kilka dni temu szef klubu SPD w Bundestagu Rolf Muetzenich. Rzecznik prasowy rządu Steffen Seibert zapewnił z kolei, że Niemcy opowiadają się za dalszą obecnością amerykańskiej broni atomowej w Niemczech. "Niektóre państwa nadal stosują broń nuklearną jako sposób obrony. Tak długo jak to obowiązuje, również my jesteśmy przekonani o potrzebie utrzymania parasolu nuklearnego, jako broni odstraszającej " – powiedział w Berlinie Seibert. Media twierdzą, że amerykańska broń nuklearna jest składowana w dawnej bazie USA Buechel w Nadrenii-Palatynacie. Najprawdopodobniej znajduje się tam około dwudziestu amerykańskich bomb atomowych. Informacji tych nie potwierdza ani Bundeswera, ani siły amerykańskie.

*** 

Tytuł audycji: Zapraszamy do Trójki – popołudnie 
Prowadzi:
 Kuba Strzyczkowski 
Autor rozmowy: Michał Żakowski
Gość: Olga Doleśniak-Harczuk (zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Nowe Państwo" i dziennika "Gazeta Polska Codziennie", ekspert Instytutu Staszica)
Data emisji: 4.05.2020
Godzina emisji: 17.23

IAR/ml

Czytaj także

Superwtorek w USA. Joe Biden wygrał prawybory Demokratów

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 17:30
W nocy z 3 na 4 marca Amerykanie zakończyli głosowanie w superwtorku, czyli prawyborach prezydenckich w kilkunastu stanach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

USA. Prezydencka debata Demokratów pod znakiem koronawirusa

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2020 17:30
– Joe Biden i Bernie Sanders zgadzają się co do niektórych kwestii, na przykład co do tego, że należy krytykować amerykański rząd i Donalda Trumpa za opieszałość, brak kompetencji i za to, że nie ma gotowego planu działania, tylko uzależnia go od liczby zakażeń w danym dniu – mówi w Programie 3 Polskiego Radia prof. Paweł Laidler, amerykanista z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak koronawirus wpłynie na Rosję?

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 17:30
– Rosyjska służba zdrowia nie jest może na najwyższym poziomie, ale sami Rosjanie, jeśli chodzi o stany nadzwyczajne, są przygotowani. Maja ludzi i sprzęt, więc jakoś sobie poradzą. Przewidywania są takie, że uda się stłumić rozprzestrzenianie się koronawirusa w Rosji, że nie przekroczy on linii wydolności systemu ochrony zdrowia –
rozwiń zwiń