Dudi "przeczesał się na święta" i co dalej?

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2020 22:00
W przedostatnim wydaniu MBK w 2019 spotkaliśmy się z Andrzejem "Dudim" Dudzińskim – malarzem, rysownikiem, grafikiem, fotografem, satyrykiem, urodzonym w Sopocie, z okazji finału roku 50-lecia jego pracy artystycznej.
Audio
  • 50-lecie pracy artystycznej Andrzeja "Dudiego" Dudzińskiego (Magazyn bardzo kulturalny/Trójka)
Andrzej Dudi Dudziński i Barbara Marcinik
Andrzej Dudi Dudziński i Barbara MarcinikFoto: Wojciech Dorosz/PR

Rozmawialiśmy jednak przed otwarciem jego wystawy w sopockiej Państwowej Galerii Sztuki. Kuratorem tej wystawy jest krytyk, historyk sztuki – Bogusław Deptuła. Długoletnia znajomość z jubilatem zobowiązuje i mieliśmy szansę, wiedząc już, jak wygląda wystawa pod tytułem "Pięćdziesiąt na Pięćdziesiąt", spotkać się na niej z dyrektorem galerii – Zbigniewem Buskim oraz z kuratorem ekspozycji. Na obejrzenie jej z przyjemnością zaprosiliśmy tych, którzy jeszcze nie widzieli szalonej wyprawy w świat jubilata. 

Andrzej Dudi Dudziński "Pięćdziesiąt na pięćdziesiąt" Andrzej "Dudi" Dudziński "Pięćdziesiąt na pięćdziesiąt"  (fot. mat. promocyjne)

Przed tygodniem, w pierwszym wydaniu MBK 2020, rozmawialiśmy o polskich emigrantach, m.in. o Januszu Głowackim, którego, jak to sam określał "stan wojenny uczynił znanym w świecie pisarzem". Andrzej Dudziński należał też do owej wspominanej przez nas "diaspory artystycznej" za granicą. W 1970 roku wypłynął wraz z żoną Magdą Dygat z Polski Batorym do Anglii. Pozostali tam dwa lata. Andrzej Dudziński miał już za sobą współpracę z najsłynniejszymi polskimi periodykami, takimi jak "Polska", "Szpilki" oraz "Ty i Ja". W Londynie, jak przypomina Bogusław Deptuła, "trafił do redakcji najbardziej zwariowanego pisma tamtego czasu, undergroundowego "OZ". Po powrocie do Polski tworzył między innymi słynnego ptaka Dudi, ale już w 1977 roku państwo Dudzińscy wyruszyli do Stanów Zjednoczonych, stając się na długie lata emigrantami na Wschodnim Wybrzeżu. I dalej – Bogusław Deptuła – "Dudziński podbijał globalną wioskę… To był prawdziwy American Dream…".

Andrzej Dudi Dudziński "Pięćdziesiąt na pięćdziesiąt" Andrzej Dudi Dudziński "Pięćdziesiąt na pięćdziesiąt"  Foto: mat. promocyjne

Przypominaliśmy ważne punkty z biografii autora prac na sopockiej wystawie, mamy bowiem zarazem świadomość, że rozmowa o niej samej nie była łatwa. To – po pierwsze – wybór z jego gigantycznego dorobku, po drugie – za każdą pracą kryje się historia, po trzecie – opowiedzenie o którejkolwiek jest prawie niemożliwe. Pozostaje slogan: "to trzeba zobaczyć", ale można oczywiście najpierw spróbować nas posłuchać.

Andrzej "Dudi" Dudziński powrócił do miasta, którego honorowym obywatelem jest i powrócił do galerii, w której, jak powiedział nam, prezentował do tej pory wszystkie swoje najważniejsze etapy/rodzaje twórczości.

Zanim rozpoczęliśmy naszą wyprawę po wystawie Andrzeja Dudzinskiego, w południe odbył się finisaż "Nazywam się Czerwień". To wspaniała okazja, by obejrzeć tę niezwykłą ekspozycję – poświęconą jednemu kolorowi, z przewodnikiem. W tej roli kurator: Bogusław Deptula. Więcej, ów znakomity krytyk, historyk sztuki, nadzwyczaj elokwentny, oprowadził nas i po pozostałych salach PGS.

Audycję, transmitowaną z PGS, realizował Andrzej Dubas z Radia Gdańsk.

***

Tytuł audycji: Magazyn bardzo kulturalny 
Prowadzi: Barbara Marcinik
Wydawca: Wojciech Dorosz
Data emisji: 12.01.2019 
Godzina emisji: 21.09

Czytaj także

Gościnność po polsku

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2019 22:00
Kontynuujemy prezentację laureatów tym razem teatralnych konkursów, rozstrzyganych pod koniec roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przeczesałem się na święta!

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2019 22:12
Słynna kwestia, wypowiedziana przez ptaka Dudi, sygnalizuje, że to wydanie MBK, przedostatnie w 2019 roku, nie jest zwyczajne.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Operowy finał roku

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2019 22:00
Mariusz Treliński opowiadał w Trójce, jak wyglądała praca przy realizacji "Halki" Stanisława Moniuszki w słynnym Theater an der Wien. W połowie lutego 2020 roku spektakl będzie można zobaczyć na scenie Teatru Wielkiego w Warszawie. 
rozwiń zwiń