Koszalin znowu promuje polskie kino i młode talenty

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2011 14:00
W Koszalinie trwa trzydziesta edycja Festiwalu Debiutów Filmowych "Młodzi i Film".
Audio
  • O festiwalu opowiada dyrektor programowy Janusz Kijowski
Kadr z filmu Ki, który prezentowany będzie w konkursie filmów pełnometrażowych
Kadr z filmu "Ki", który prezentowany będzie w konkursie filmów pełnometrażowychFoto: fot: materiały prasowe

Reżyser i dyrektor programowy festiwalu Janusz Kijowski przypomniał, że choć w tym roku festiwal obchodzi trzydzieste urodziny, to jego początki sięgają  do roku 1973. Wtedy odbyła się jego pierwsza edycja. - Był to bardzo trudny czas. Twórcy spotkali się z wieloma zarzutami, mówiono, że jest to festiwal komunistyczny, co nie było prawdą. Tworzyli go ludzie, którzy rzeczywiście kochali kino – mówi gość Trójki. Dodaje, że na koszalińskim festiwalu nie ma czerwonych dywanów, bo jest to miejsce dalekie od nadętości i patetyczności.

Co w programie?

Celem festiwalu jest promocja polskiego kina i młodych talentów. Poza pełnym metrażem w programie festiwalu znalazło się 35 filmów krótkometrażowych, 24 filmy dokumentalne i 16 filmów animowanych.

Janusz Kijowski zaznacza, że cieszą go zwłaszcza zmiany, które można zaobserwować w krótkim metrażu. - Młodzi ludzie ponownie wrócili do metafory, która w pewnym okresie była przekleństwem naszego kina.

O tym, kto dostanie najważniejszą festiwalową nagrodę, czyli "Wielkiego Jantara" przekonamy się w dniu zakończenia festiwalu, czyli 17 września.

Aby dowiedzieć się więcej, posłuchaj całej rozmowy.

Zachęcamy do słuchania "Trójkowo, filmowo" w niedzielę tuż po 12.

(mz)

Zobacz więcej na temat: FILM Janusz Kijowski Koszalin