Tam nas potrzebują

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2020 19:00
Z epidemią koronawirusa zmaga się cały świat. W krajach rozwiniętych ogłoszono zarządzenia, które mają ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.
Audio
Mieszkańcy jednej z wiosek, której pomaga Ireneusz Markowski
Mieszkańcy jednej z wiosek, której pomaga Ireneusz MarkowskiFoto: Ireneusz Markowski

Również w Polsce obowiązują pewne rygory. Dla tych, którzy gorzej sobie radzą, organizowana jest pomoc. A jak sytuacja wygląda w biednych krajach Afryki. Do niedawna pan Ireneusz jeździł tam niemal co miesiąc. Za własne pieniądze wybudował kilka studni, a na ukończeniu jest sierociniec. Ze względu na sytuację Ireneusz nie może do Afryki pojechać, ale mówi, że tam nas potrzebują, bo pomoc dociera tylko do dużych ośrodków. Wsie są pozbawiane wsparcia. Ireneusz znów ruszył z pomocą.

– W Polsce, ze względu na wszystkie instytucje, które tutaj są, nikt nie umiera z braku wody i jedzenia. Jadąc budować studnię widziałem malutkie dziecko, które z błota wybierało ostatnią kałużę. Byłem szczęśliwy, że za chwilę będzie miało ono czystą wodę – wyznał bohater reportażu.

*** 

Posłuchaj także innych reportaży emitowanych w Trójce >>

***

Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Zmiany"
Autorka reportażu: Magda Skawińska
Data emisji: 14.05.2020
Godzina emisji: 18.43

Czytaj także

Turkmenistan – kraj wielu paradoksów

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2020 19:00
Turkmenistan jest nazywany najdziwniejszym krajem świata. Jest półtora razy większy od Polski, ale ma siedem razy mniej mieszkańców.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szpital dla jeży. Jak skutecznie pomagać tym zwierzętom?

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2020 19:05
Pierwszym pacjentem szpitala był jeż z nadwagą. Czy to możliwe, żeby dzikie zwierzę było otyłe? – Nie. Oczywiście, że nie. Był gruby, bo utuczyli go ludzie – odpowiada pani Małgorzata Szwed. Było to w 2010 roku. – Jeże, jak nie muszą polować, po prostu jedzą i śpią. Są bardzo pragmatyczne. Teren jednego jeża w naturze to przynajmniej pięć hektarów i w nocy przechodzi on wiele kilometrów – dodaje Oktawian Szwed.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Widzialna Ręka pomaga

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2020 22:55
"Wszystko będzie dobrze" – powtarza sobie córka pani Kasi. To samo mówi do niej mama. Te słowa nie są obce Marcie – fizjoterapeutce. Wszystkich połączyła pewna historia.
rozwiń zwiń