Piotr Kaczkowski: przyniosłem ze sobą płytę

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2012 10:38
- Minimax zaczął się 44 lata temu i ileś miesięcy temu. Dokładnie 44 lata temu kierownik redakcji muzycznej Programu Trzeciego zaproponował mi przygotowywanie audycji - opowiada Piotr Kaczkowski, jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów Trójki.
Audio
  • Piotr Kaczkowski w "Myśliwieckiej 3/5/7": przynioslem dziś ze sobą płytę
Piotr Kaczkowski: przyniosłem ze sobą płytę

Piotr Kaczkowski ukształtował gusta muzyczne wielu Polaków, m.in. dzięki autorskiej audycji "Minimax, czyli minimum słów, maksimum muzyki", która na antenie Trójki gości już od 44 lat! Urodziny "Minimaxu" co roku są hucznie obchodzone przez jego miłośników odwiedzających tego dnia studio przy Myśliwieckiej podczas audycji. W tym roku nastąpi to w niedzielę 23 września.

>>>Piotr Kaczkowski: Trójka jest jak dom<<<

- Za niecałe pół roku minie 50 lat od dnia, w którym przyszedłem i powiedziałem: "Przyniosłem dziś ze sobą płytę". Dziś powiedziałem dokładnie to samo, tylko że płyta była inna - opowiada Piotr Kaczkowski, wspominając w "Myśliwieckiej 3/5/7" swoje pierwsze kroki w Polskim Radiu oraz trwającą 44 lata przygodę z audycją "Minimax". W rozmowie z Piotrem Stelmachem przyznaje, że trudno zliczyć soboty, w które pojawiał się w studiu przy Myśliwieckiej i prowadził program dokładnie o tej samej porze.- Patrzę na zegar i myślę sobie, czy się nie spóźniłem. To jest niezwykłe, wzruszająco-poruszające i jednak od tego się wyzwolić nie da - wyjaśnia.

Przez te wszystkie lata jedno się nie zmieniło: zawsze jest ten jeden człowiek, do którego świadomy prowadzący się odnosi, choć zarówno dawniej telefony, a obecnie poczta elektroniczna przekonują, że słuchaczy jest znacznie więcej.

- Pasja jest zawsze ta sama, jeżeli ma być uczciwa, bo jeżeli nie jest, to i tak od razu to wiadomo i za chwilę będzie jasne, że gdzieś po drodze nie wszystko było prawdziwe - przekonuje Piotr Kaczkowski. Przyznaje, że dzisiaj może za wiele jest wszystkiego co dotyczy lub chce dotyczyć radia, prowadzącego i muzyki. - Dziś się muzyki już nie słucha, dzisiaj muzykę się ogląda - podkreśla słynny Trójkowy dziennikarz.

Jak Jimi Hendrix pojawił się na antenie Polskiego Radia, dlaczego Zbigniew Hołdys w najdrobniejszych szczegółach pamięta pewne sobotnie popołudnie 1982 roku, kto próbował "ugotować" na antenie Piotra Kaczkowskiego i kiedy możemy spodziewać się kolejnego wydawnictwa Minimax.pl – zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy Piotra Stelmacha z Piotrem Kaczkowskim w audycji "Myśliwiecka 3/5/7".

Czytaj także

Piotr Kaczkowski: Trójka jest jak dom

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2012 15:35
– 15 tysięcy audycji. 15 tysięcy razy powiedziałem: "dzień dobry", "do widzenia", "nazywam się". Nie ma takiego domu, który ma tyle schodów – mówił Piotr Kaczkowski w specjalnej audycji z okazji 50. urodzin Trójki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak Trójka zmieniła moje życie...

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2012 19:15
W ciągu 50 lat za trójkowym mikrofonem siadało wielu dziennikarzy. Dla nich Trójka to nie tylko synonim pracy, ale i drugiego domu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Perfect: nikt nie chciał słuchać naszych piosenek

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2012 17:00
Dziś wydaje się to nieprawdopodobne, ale nikt nie klaskał, gdy zespół wychodził na scenę i grał "Ale w koło jest wesoło”, "Nie płacz Ewka” czy "Autobiografię".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Piotr Kaczkowski. Najsłynniejszy głos bez twarzy

Ostatnia aktualizacja: 20.09.2012 19:40
- Uważam, że ani pokazywanie się, ani wywiady, ani fotografie nie polepszą moich audycji - tłumaczy Piotr Kaczkowski w przededniu urodzin kultowej audycji Trójki "Minimax".
rozwiń zwiń