Wojciech Waglewski: jestem bezwględny

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2012 18:04
- Muzyka to największa przygoda, jaka mnie spotkała w życiu i nie chcę, by ktokolwiek mi to zepsuł z powodu spóźnienia, nieprzygotowania czy lenistwa - przyznaje lider Voo Voo.
Audio
Voo Voo
Voo VooFoto: fot. mat. promocyjne

Dla Wojciecha Waglewskiego muzyka to nie jest spotkanie towarzyskie, tu nie ma czasu "na litość i spijanie sobie z dzióbków", gdy coś jest nie tak.

- Pięć minut spóźnienia i nie ma ze mną rozmowy. Jeśli już spotykamy się na scenie, jeśli mamy coś zrobić, to albo z głową w dół, albo ... jest tyle innych fajnych zawodów - wyznał po wydaniu przez Voo Voo "Nowej płyty".

- Gdy słucham Góreckiego nie wierzę, że nie ma Boga - Posłuchaj pierwszej części rozmowy z Wojciechem Waglewskim >>>

Doświadczenie obecności siły wyższej Waglewski miewa także podczas gry, szczególnie improwizowanej. 

- Improwizacja to jedyna forma, która pozwala na poszukiwanie dźwięku. To dzieje się w określonej grupie ludzi, w określonym czasie i miejscu, i nawet najlepsza płyta koncertowa ma niewiele wspólnego z koncertem - podkreślił w rozmowie z Piotrem Stelmachem.

Z radością podkreślił, że pracując z Voo Voo wciąż miewa takie "boskie" momenty.

Co dla Waglewskiego oznacza określenie "zły koncert" i dlaczego Maria Peszek nazwała go brutalem? Wysłuchaj całej rozmowy!

Więcej Trójkowych rozmów muzycznych znajdziesz TU >>

Zobacz więcej na temat: Maria Peszek

Czytaj także

Płyty tygodnia: 22-28 października

Ostatnia aktualizacja: 22.10.2012 05:00
Przed południem: Lao Che - Soundtrack, po południu: Voo Voo - Nowa płyta.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Waglewski: III Symfonia Góreckiego to dowód na istnienie Boga

Ostatnia aktualizacja: 06.11.2012 18:00
Lider Voo Voo odwiedził radiową Trójkę, by opowiedzieć o swojej nowej płycie. Rozmowa zeszła jednak na temat, zmarłego w maju 2011 roku, perkusisty zespołu "Stopę", życia pozagrobowego i absolutu...
rozwiń zwiń