X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

"Rocketman", czyli biografia superherosa muzyki

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2019 10:00
W tym wydaniu audycji rozmawiamy o "Rocketmanie" w reżyserii Dextera Fletchera, co daje nam pretekst nie tylko do porównania go z osławionym "Bohemian Rapsody", ale także do szerszej dyskusji na temat filmowych biografii muzycznych superbohaterów.
Audio
  • Biografie muzycznych superbohaterów (ABC Popkultury – zestaw powiększony/Trójka)
Elton John, Taron Egerton oraz Dexter Fletcher na festiwalu w Cannes w maju 2019 roku
Elton John, Taron Egerton oraz Dexter Fletcher na festiwalu w Cannes w maju 2019 rokuFoto: Shutterstock.com/Featureflash Photo Agency

W rozmowie na temat "Rocketmana" nie możemy nie wspomnieć o muzyce, która w obrazie nie jest wykonywana przez samego Eltona Johna, lecz przez aktorów odgrywających jego postać na różnych etapach życia. Reżyser postawił na zabawę konwencją musicalu, co – zdaniem naszego gościa, dziennikarza muzycznego Jarosława Szubrychta – pozytywnie wpływa na odbiór filmu.

Plakat promocyjny filmu  "Rocketman ", Paramount Pictures
Plakat promocyjny filmu "Rocketman", Foto: mat. promocyjne

– Dzięki elementom musicalu ta muzyka zagrała lepiej jako część składowa historii życia Eltona. Mimo że sam nie był autorem swoich tekstów, dobrze opisują one konkretne epizody z jego życia; bardzo pięknie pchają tę historię do przodu. Są didaskaliami do dialogów i tego, co widzimy na ekranie – ocenia Szubrycht.

Nieoczywisty sposób opowiadania historii jest również tym, co odróżnia "Rocketmana" od bijącej rekordy popularności biografii grupy Queen i Freddiego Mercury'ego. Ciekawostką jest, że Dexter Fletcher reżyserował "Bohemian Rhapsody" na końcowym etapie jego powstawania, co – według naszego gościa  wyszło filmowi na dobre.

– Uważam "Bohemian Rhapsody" za film znacznie mniej przekonujący, gorszy od "Rocketmana" na wielu poziomach. Błąd zaożycielski biografii Queen polegał na tym, że opowiedziana historia została na siłę wtłoczona w ramy kina familijnego dostępnego widzom od lat 12. To, że Elton John odmówił Disneyowi podobnego zabiegu, uratowało ten film, nadało mu prawdziwości – ocenia dziennikarz.

Czy "Rocketman" zgromadzi w polskich kinach takie tłumy jak opowieść o Queen? Próbę odpowiedzi na to pytanie znajdziecie, słuchając dołączonej audycji.

Dwa tygodnie temu swoją premierę miał serial "Dobry Omen", którego scenariusz oparty jest na powieści autorstwa pisarzy fantasy Neila Gaimana i Terry'ego Pratchetta. Sześcioodcinkowa produkcja luźno traktuje motyw odwiecznej walki dobra ze złem. W głównych rolach m.in. znany z roli doktora Who David Tennant oraz Michael Sheen.

9 czerwca w Canal+ wyemitowano pierwszy odcinek serialu kryminalnego "Zasada przyjemności" w reżyserii Dariusz Jabłońskiego. Jego akcja toczy się w trzech miastach – Warszawie, czeskiej Pradze oraz Odessie na Ukrainie. W każdym z nich poznajemy stróża prawa skupionego na rozwiązaniu zagadki tej samej zbrodni. 

O tym, dlaczego w kontekście produkcji możemy mówić o nowym gatunku nazywanym "slavic noir" oraz o sposobach przedstawiania postaci kobiet rozmawiamy ze scenarzystą "Zasady przyjemności" – Maciejem Maciejewskim, którego słuchacze Trójki mogą znać m.in. z serialu "Glina".

Zapraszamy do słuchania dołączonej audycji.

***

Tytuł audycji: ABC popkultury – zestaw powiększony
Prowadzi: Katarzyna Borowiecka 
Autorka materiału dodatkowego: Wioletta Myszkowska
Goście: Jarosław Szubrycht (dziennikarz muzyczny Gazety Wyborczej), Maciej Maciejewski (scenarzysta)
Data emisji: 17.06.2019 
Godzina emisji: 12.07

kr/ml

Czytaj także

Szwedzkie "Ruchome piaski"

Ostatnia aktualizacja: 07.04.2019 15:38
Katarzyna Borowiecka spotkała się z twórcami pierwszej szwedzkiej oryginalnej produkcji Netflixa. Chodzi o serial "Ruchome piaski". O czym opowiada serial, który powstał na podstawie bestsellerowej powieści kryminalno-psychologicznej Malin Persson Giolito?
rozwiń zwiń

Czytaj także

W obcym mieście

Ostatnia aktualizacja: 14.04.2019 16:00
"Town of Strangers" zespołu Bokka, "Szarówka" Darii Zawiałow, "Jan Sobótkowy" Kapeli ze Wsi Warszawa – piękne, poetyckie teledyski do tych (i innych) utworów zrealizowali Dorota Piskor i Tomasz Ślesicki z kolektywu Psychokino. Spotykamy się z nimi w "ABC popkultury".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielkie rozstrzygnięcia na wielkim i małym ekranie

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2019 16:00
– Wydawałoby się, że jestem dojrzałym człowiekiem, tymczasem "Avengers: Koniec gry" wprawiło mnie w taki stan emocjonalny, że sam nie wiedziałem ile mam lat – mówi o najnoweszej produkcji Marvela krytyk filmowy Łukasz Muszyński.
rozwiń zwiń