Nieoczywiste losy z polskich kresów

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2020 07:00
Polskie kresy funkcjonują w zbiorowej pamięci coraz bardziej na zasadzie legendy, gdyż odchodzą ostatni świadkowie tamtej rzeczywistości. I właśnie ukazała się poświęcona tamtym miejscom i czasom książka Agnieszki Rybak i Anny Smółki "Kresy. Ars moriendi".
Przedwojenny Lwów na pocztówce
Przedwojenny Lwów na pocztówceFoto: Polona/domena publiczna

zbrucz 1200.jpg
Wiesław Helak: Kresy to dla mnie mała ojczyzna

Autorki odkrywają zapomniane postacie: Stanisława Narutowicza, rodzonego brata pierwszego polskiego prezydenta Gabriela Narutowicza, który w roku 1918 opowiedział się za niepodległą Litwą, rodzinę Skirmuntów z Polesia czy braci Orłowskich z Berdyczowa.


Posłuchaj
01:23 2020_11_14 06_46_39_PR3_Trojkowy_chuligan_literacki.mp3 Kresy. Ars moriendi (Trójkowy chuligan literacki)

Autorki wyruszyły w prawdziwą reporterską podróż w czasie i przestrzeni. Zbierając materiały do swojej książki, odwiedziły każde z opisanych w książce miejsc. Jakie tak naprawdę były losy polskiego Lwowa, polskiego Wilna, Mińska i ludzi, którzy tam żyli i mieszkali?

Kresy Wschodnie - Jak wspominają je przesiedleńcy?/YouTube Studio Wschód

***

Tytuł audycji: Trójkowy chuligan literacki
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Data emisji: 14.11.2020
Godzina emisji: 6.46

pr

Czytaj także

O tym, jak dawniej bywało na Kresach

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2017 20:00
- Przypominając o Kresach, o polskiej kulturze, która się tam narodziła, spłacam swój dług w stosunku do poprzednich pokoleń - mówi Joanna Biniszewska, która prowadzi pod Warszawą Muzeum Lwowa i Kresów Wschodnich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiesław Helak: "Lwowska noc" to powieść osobista

Ostatnia aktualizacja: 16.11.2019 14:53
– Mając kilkanaście lat, zdążyłem wysłuchać kilku opowieści mojego dziadka, który stamtąd pochodził, był także uczestnikiem wojny polsko-bolszewickiej. Był to czas bardzo żywy i bardzo bolesny, bo były to lata 50., 60. kiedy część rodziny wróciła z Syberii, a nie mogła wrócić do Lwowa – opowiada autor "Lwowskiej nocy". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

To, co przedwojenne. Zapomniane losy polskiego ziemiaństwa

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2020 07:00
– To, co przedwojenne, kiedyś wydawało się lepsze. Dobrze jest odwołać się do czegoś, co jest lepsze, ułożone, szlachetniejsze, dobrze wykształcone – mówił autor audycji "Trójkowy chuligan literacki" Mateusz Matyszkowicz. Właśnie w takim przedwojennym świecie możemy zanurzyć się dzięki książce "Przedwojenni. Zawsze był jakiś dwór. Historie ziemian" Anny Mieszczanek.
rozwiń zwiń