Targi Książki i morze atrakcji. Sama książka już nie przyciąga?

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2014 02:00
Kilka dni temu skończyły się V Warszawskie Targi Książki. Czy umacniają one rynek wydawniczy w Polsce? Czy wpływają na wzrost czytelnictwa w naszym kraju? O tym rozmawialiśmy w "Klubie Trójki".
Audio
Uczestnicy Rodzinnego Weekendu z Książką w ramach V Warszawskich Targów Książki kolorują kredą na płycie Stadionu Narodowego kontury bohaterów komiksów Papcia Chmiela, o wymiarach 20 na 40 metrów. Akcję Czytanie Uczłowiecza została zorganizowana przez Narodowe Centrum Kultury w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2014-2020.
Uczestnicy Rodzinnego Weekendu z Książką w ramach V Warszawskich Targów Książki kolorują kredą na płycie Stadionu Narodowego kontury bohaterów komiksów Papcia Chmiela, o wymiarach 20 na 40 metrów. Akcję "Czytanie Uczłowiecza" została zorganizowana przez Narodowe Centrum Kultury w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2014-2020. Foto: PAP/Paweł Supernak

Co Warszawskie Targi Książki mówią o rynku książki i o czytelnictwie? Czym jest to wydarzenie? Spotkaniem profesjonalnym agentów, autorów i wydawców czy wielkim kiermaszem, w czasie którego czytelnicy mają szansę poznać autorów i kupić książki? Jakie zadanie mu przyświeca?
Zdaniem dyrektora targów, ich rola jest pośrednia, bo nie są one już miejscem, gdzie się kupuje, czy negocjuje. To wszystko odbywa się obecnie za pośrednictwem internetu. - Targi służą jedynie podtrzymaniu kontaktów, potwierdzeniu ich. Natomiast kiermasz to też jest już za mało, żeby przyciągnąć publiczność, więc musi to być kiermasz wzbogacony o wiele różnych zdarzeń - mówi dyrektor V Warszawskich Targów Książki, Rafał Skąpski.
Tak właśnie było w przypadku tegorocznych targów. Po raz pierwszy na czas wydarzenia na Stadion Narodowy została przeniesiona wszechnica Polskiej Akademii Nauk, a więc cała seria wykładów wybitnych naukowców, którzy przyciągnęli młodzież. Otwarto również dla uczestników płytę stadionu, na którym zorganizowano piknik z różnymi zajęciami i zabawami dla dzieci. - Stadion Narodowy daje nam ogromną możliwość, tu nie ma barier w postaci schodów i utrudnień dla osób niepełnosprawnych. To nie może być zwykły kiermasz i przynajmniej w Warszawie na pewno nie będzie to wyłącznie spotkanie biznesowe - opowiada dyrektor.
W tym roku na targach było 720 wystawców. Rok temu było ich mniej, niewielu ponad 500. Prowadzący program Jerzy Sosnowski również był uczestnikiem targów i, jak opowiada, zaniepokoiły go dwa zjawiska, dotyczące tego wydarzenia. - Miałem wrażenie, że jest dużo ludzi, ale mniej niż w zeszłym roku, choć może się mylę. Kolejna rzecz związana jest z tym, że nie było książek, które chciałem kupić, chociaż byłem przekonany, że je na targach dostanę - opowiada dziennikarz Trójki.
- Targi rzeczywiście ewoluują w kierunku wydarzenia, które ma promować czytelnictwo i wszystko wokół książki. Pożegnajmy się z tym, że są to targi międzynarodowe i zróbmy z tego dobre targi krajowe, które będą promować czytelnictwo - komentuje Beata Stasińska, wiceprezes grupy wydawniczej Foksal. Jak dodaje, aktualnie strefa biznesowa przenosi się do wirtualnego świata maili.

fot.
fot. PAP/Paweł Supernak

Targi już po raz drugi odbyły się na Stadionie Narodowym. Stadion odwiedzany był tłumnie, także przez rodziców z dziećmi, dla których przygotowano specjalny program. 

Polskie Radio było głównym patronem medialnym imprezy.

W programie gościli: dyrektor V Warszawskich Targów Książki - Rafał Skąpski oraz Beata Stasińska, wiceprezes grupy wydawniczej Foksal. Zapraszamy do wysłuchania całego programu, który poprowadził Jerzy Sosnowski.

Na "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku od godz. 21.05 do 22.00.

(sm, ei)

Czytaj także

Rynek książki w Polsce musi zostać ucywilizowany

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2014 11:51
Jego wartość ocenia się na ponad 2,5 mld zł. W kraju zarejestrowanych jest ok. 30 tys. wydawnictw. Tymczasem z badania Biblioteki Narodowej wynika, że w 2012 roku 61 proc. Polaków nie przeczytało ani jednej książki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kofta: kto czyta - mniej błądzi. Warszawskie Targi Książki dobiegły końca

Ostatnia aktualizacja: 25.05.2014 19:27
- Mówi się, że książki są strasznie drogie, ale popatrzmy, ile ludzie kupują kosmetyków, gadżetów. A na książki, jak ja to mówię - "ściubolą", co się nie opłaca - podkreśla w radiowej Jedynce dziennikarka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Warszawskie Targi Książki – miejsce dla rzeczywistych pisarzy

Ostatnia aktualizacja: 26.05.2014 16:00
– Wielu gości targów nie przyszło po to, by zobaczyć celebrytów, lecz by spotkać prawdziwych twórców. Najważniejsze jest zaś to, że w długich kolejkach do swoich pisarzy ustawiały się dzieci – mówił w Dwójce Piotr Dobrołęcki, redaktor magazynu literackiego "Książki".
rozwiń zwiń