Jaki jest stan współpracy militarnej USA-Polska?

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2020 22:00
Wizyta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie przypomniała nam o problemach bezpieczeństwa Polski i o tym, jak się ma potencjał militarny USA do ich partnerów militarnych w NATO. Czy spory pomiędzy Amerykanami a Chinami, nie odciągnie uwagi 
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: Shutterstock/esfera

Co oznaczają zapowiedzi wycofania części sił amerykańskich z RFN? Czy wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie przyniosła jakieś nowe ustalenia? Jaka jest obecna siła militarna NATO? Czy narastająca rywalizacja Ameryki z ChRL wpłynie na gotowość bojową armii USA w Europie?

– Była to wizyta, która z całą pewnością zamyka klamrą, zarówno pierwszą kadencję Andrzeja Dudy, jak i pierwszą kadencję Donalda Trumpa i ich wzajemne interakcje w ciągu tego okresu. Początkiem było zaproszenie prezydenta USA do Warszawy w 2017 roku. To była odważna i skomplikowana operacja. Każda amerykańska administracja kształtuje swoją politykę międzynarodową od nowa. Owo zaproszenie sprawiło, że elementem polityki Waszyngtonu wobec Europy stała się inicjatywa Trójmorza, zaangażowanie w regionie. Od tego czasu te relacje były budowane. Różnie można to oceniać, ale należy się cieszyć, że obaj prezydenci uważają, że takie spotkanie w Białym Domu jest czymś, czym można się pochwalić i, że jest to coś, na czym można zyskać politycznie – mówi Sławomir Dębski z PISM.

Dworczyk 1200.jpg
"Krok w kierunku kolejnych korzystnych umów". Szef KPRM o wizycie Andrzeja Dudy w USA

– Trump potrzebuje Polonii. Podświadomie taki był cel, by przyciągnąć tych ludzi do niego. Wskazałbym tu tez na inny aspekt tej wizyty. Były oczekiwania wobec porozumień z ubiegłego roku, jeżeli chodzi o zwiększenie liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. Moim zdaniem, ta wizyta tego nie zrealizowała. Faktem jest to, że jest wewnątrzamerykański spór na ten temat. To nie jest łatwa decyzja. Trump pokazuje pewien kierunek działania, ale nie jesteśmy jeszcze na etapie wykonawczym – stwierdza Marek Kozubal z "Rzeczpospolitej".

– W amerykańskich kręgach eksperckich, popularnym poglądem jest to, że Polska jest kluczowa dla obrony tej części frontu wschodniego. Jeżeli mówimy o polityce odstraszania Rosji, bez udziału Polski nie da się tego zrealizować. Warto też odnotować, o czym pisały niemieckie media, że Andrzej Duda na konferencji prasowej powiedział, że namawiał Donalda Trumpa, by ten nie wycofywał wojsk z Niemiec. Zbudował przekaz, że Polska jest zainteresowana wzrostem bezpieczeństwa naszej części Europy, ale nie kosztem poczucia bezpieczeństwa całego kontynentu – dodaje Marek Budzisz ze Strategy and Future.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Piotr Semka
Goście: 
Sławomir Dębski (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), Marek Budzisz (Strategy and Future), Marek Kozubal ("Rzeczpospolita")
Data emisji: 25.06.2020
Godzina emisji: 21.10

Czytaj także

"Nasze interesy są zbieżne". Witold Waszczykowski o wizycie Andrzeja Dudy w USA

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2020 08:41
- Nie dziwi mnie, że Donald Trump zdecydował się oficjalnie poprzeć Andrzeja Dudę, bo nasze interesy są zbieżne - powiedział w Polskim Radiu 24 europoseł PiS, były szef MSZ Witold Waszczykowski. - To, że politycy podobnych opcji politycznych sobie pomagają, jest od lat standardem - dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Mocny militarny sojusz zapewniają tylko USA". Jan Pietrzak o relacjach polsko-amerykańskich

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2020 15:33
- Wojska amerykańskie mogą dzisiaj być w miejscach, które są narażone na agresję. Obecnie państwem najbardziej agresywnym w Europie jest Rosja, co udowodniła, zajmując część Ukrainy czy Gruzję - mówił w Polskim Radiu 24 Jan Pietrzak, satyryk publicysta.
rozwiń zwiń