W tworzeniu wiek nie ma znaczenia

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2021 23:15
Zdarza się, że potrzeby twórcze odczuwało się niby "od zawsze", jednak nie było czasu na ich realizację, a różne czynniki blokowały kreatywność. Dopiero w późniejszym okresie życia pojawiła się szansa, by się w sztuce sprawdzić. Najpierw jednak trzeba poznać warsztat, zasady kompozycyjne, materiały i ich specyfikę. A także trzeba wiedzieć, po co nam, ludziom, jest ta sztuka potrzebna, co nas w niej najbardziej pociąga, jak chcemy jej użyć w sensie metaforycznym i dosłownym. Po prostu – czy jest się wystarczająco dorosłym, by zająć się sztuką?
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock.com/Diego Cervo

shutterstock refleksja zaduma nadzieja 1200.jpg
Czas ograniczeń, czas przemyśleń

Już niemłodzi, a jednak nadal chcemy się kształcić w sztuce. Chcemy poznawać tajemnice warsztatowe i tajniki konserwacji, studiujemy zaocznie, jeździmy na plenery. Jednak celem nie jest już osiąganie zawodowych wyżyn, tylko – samodoskonalenie. Rozkręcajmy się więc w tym, jeżeli czujemy taką potrzebę, jeśli jest nam to potrzebne do samorozwoju. Można samemu, po omacku, kierując się instynktem, ale można też korzystając z przewodników.


Posłuchaj
54:01 2021_06_30 22_05_32_PR3_Klub_Trojki.mp3 Dorośli do sztuki

– Prowadzę w Akademii Otwartej kurs "Dorośli do sztuki". To zajęcia z osobami 40+, ale są też osoby 70+. I jestem, nie ukrywam, zachwycona. Fantastycznie się z nimi pracuje, nawet w pandemii: ci, którzy się na to zdecydowali, zaryzykowali, byli bardzo zadowoleni, mimo niezwykłych warunków – mówi prof. Elżbieta Banecka, malarka, artystka, scenografka. – W takiej pracy kontakt bezpośredni jest bardzo ważny. Zastanawiałam się, jak to zastąpić, jak sprawić, by ta energia, którą przekazuję przy kontakcie bezpośrednim, była przekazywana przez ekran komputera, czy w mailu. Teraz do każdej z osób piszę bardzo dużo osobistych maili, prowadzę z nią dialog – tłumaczy.

– Jeżeli do swoich studiów i rozwijania swoich umiejętności podchodzimy z pełnym zaangażowaniem, wtedy rozmowy o tym, co chronimy, jak chcemy użyć tej sztuki, jak chcemy ją przedstawić, nabierają rumieńców. Wtedy się otwieramy: po co to robimy, po co to studiujemy? – uważa prof. Iwona Szmelter. – Zanim dojdziemy do materii, musimy ją rozumieć. W przeciwnym wypadku możemy zniszczyć całą pracę. Przede wszystkim istotna jest wartość dzieła sztuki: estetyczna, artystyczna. Otwartość i szczerość w podejściu. Tak, zaangażowanie jest sprawą fundamentalną – stwierdza.

– Jest coś cudownego w tym, że ludzie w każdym wieku mogą się realizować. Jest jeden warunek: chcieć. Bo chcieć to móc – wskazuje prof. Banecka. – A ja mam takich kursantów, którzy chcą. I osiągamy cudowne rezultaty – dodaje.


***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Goście: prof. Iwona Szmelter (konserwator, Międzykatedralna Pracownia Ochrony i Konserwacji Sztuki Nowoczesnej i Współczesnej ASP), prof. Elżbieta Banecka (malarka, artystka, scenografka).
Data emisji: 01.07.2021
Godzina emisji: 22.05

pr

Czytaj także

Jak artyści pracują na emerytury?

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2018 22:00
Większość twórców ma niestałe dochody, a tylko stałe zatrudnienie gwarantuje minimalną pomoc socjalną ze strony państwa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podwójne życie staruszka

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2020 22:00
Współczesna poprawność polityczna nakazuje odrzucać wszelką dyskryminację – bo teoretycznie wszyscy mamy być równi, z takimi samymi szansami na udane życie, samorozwój i dostęp do dóbr.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konserwacja dzieł sztuki, czyli sztuka o nas – po nas

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2021 23:00
Kiedyś żaden twórca nie zastanawiał się, jak długo po jego odejściu przetrwa jego dzieło. Po prostu warsztat malarski czy rzeźbiarski wymagał solidności, trwałych materiałów, technik odpornych na upływ czasu.
rozwiń zwiń