Czym jest współcześnie inteligencja?

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2021 21:08
Inteligencja wydaje się terminem dotyczącym właściwie nas wszystkich – w końcu należymy do gatunku homo sapiens. Jednak okazuje się, że inteligencja jako cecha umysłu może być różnie rozumiana. Czym więc jest współcześnie inteligencja? Jak ją kategoryzować i mierzyć? Czy w cyfrowym świecie testy na inteligencję mają zastosowanie?
Czy czipowanie mózgu, by podnieść jego sprawność, stanie się powszechne?
Czy "czipowanie" mózgu, by podnieść jego sprawność, stanie się powszechne?Foto: GDJ/pixabay.com/CC0 Public Domain

W wieku XIX i XX terminu "inteligencja" używano zarówno jako określenia cech umysłu, jak i dla skategoryzowania ludzi żyjących z pracy umysłowej. Na początku XX wieku wynaleziono sposób mierzenia sprawności intelektualnej i stworzony wtedy iloraz inteligencji IQ obowiązuje właściwie do tej pory. Inna sprawa, że na przestrzeni lat testy badające IQ są doskonalone i coraz więcej warunków jest branych pod uwagę przy jego ustalaniu. Jeżeli jednak wierzyć naukowcom, to z pokolenia na pokolenie następuje regres i ludzkość jako taka ma IQ coraz niższe. Rośnie za to inteligencja... sztucznej inteligencji.

sztuczna inteligencja robot praca 1200.jpg
Sztuczna inteligencja przeciw człowiekowi? System "zwolnił" 150 pracowników
Posłuchaj
49:52 2021_11_17 21_08_56_PR3_Klub_Trojki.mp3 Inteligencja wczoraj, dzisiaj i... jutro (Klub Trójki)

Jak to obecnie jest z badaniem IQ? – W krajach anglosaskich jakieś ślady tego jeszcze są, przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii. Tam była fascynacja tym pomiarem ludzkiej inteligencji i przez całe dekady w różnych dokumentach urzędowych, także podaniach o pracę itd., były odnotowywane informacje właśnie dotyczące poziomu inteligencji, który każdy miał zmierzony – wyjaśnia prof. Adam Czabański, socjolog, suicydolog i wykładowca Akademii im. Jakuba z Paradyża. – To w moim przekonaniu są jakieś dalekie echa eugeniki, która właśnie w tych krajach rozwijała się od początku XX wieku. Na szczęście współcześnie tego już się nie czyni: to są informacje wrażliwe i nawet gdyby sobie pracodawca teraz zażyczył takiej informacji, to kandydat może oczywiście odmówić – wskazuje.

 Jednak od samego początku jest wiele wątpliwości co do stosowania pomiaru ludzkiej inteligencji. Przypominam sobie ciekawe badania przeprowadzone przez amerykańskiego psychologa Paula Ackerta, który w roku 1965 pojechał na Nową Gwineę. Tam wtedy z głębi wyspy wyszła grupa rdzennych mieszkańców, którzy znajdowali się w stanie całkowitej izolacji od świata zewnętrznego. Ten fakt Ackert wykorzystał i przeprowadził ciekawe badania dotyczące właśnie ludzkich emocji – opowiada prof. Czabański. – Przy okazji również zostały przeprowadzone badania poziomu inteligencji tych osób żyjących na poziomie z epoki kamiennej. Norma, która współcześnie jest przyjęta, znajduje się pomiędzy 85 a 115. Natomiast u tych ludzi stwierdzono, że poziom wynosi między 86 a 89. W moim przekonaniu to jednak nie ma sensu, bo właściwie żadna skala, żaden test nie mógł uwzględniać umysłowości człowieka z epoki kamiennej: to jest po prostu nieporównywalne – zauważa.

 Początki pomiaru ludzkiej inteligencji były takie, jakie były. Teraz jednak wszystko się rozwija i rozróżnia się odmiany inteligencji: np., co mi osobiście bardzo odpowiada, inteligencję emocjonalną – dodaje.

 Homo sapiens, a dokładnie sapiens sapiens, to jest 240 tys. lat, kiedy człowiek zaczyna myśleć. A co to znaczy "myśleć"? Zaczyna postrzegać rzeczywistość inaczej niż zwierzę, a więc nie tylko instynktownie dostrzega to, co jest przypisane człowiekowi: upływ czasu, śmierć, umie określać, mówić, kontaktować się. I oczywiście każdy, kto chciałby ze mną polemizować, będzie mówił "słoń potrafi to, papuga to, roślina to, grzyby to...". Owszem, ale świat transcendentny, który należy do człowieka, należy do świata inteligencji. I to jest ten pierwszy argument za tym, żeby opowiadać, że właściwie każdy człowiek należy do grupy inteligentnych istot – uzupełnia Artur Wolski, etyk, teolog, promotor zjawisk kulturalnych. – Natomiast my zaczęliśmy sztucznie dzielić nasz gatunek na bardziej inteligentnych i mniej inteligentnych, na bardziej naturalnych i mniej naturalnych. Potem pojawiła się sztuczna inteligencja, potem algorytmy, pomiary itd. To wszystko stworzyło pewne pozory i zapomnieliśmy o tym przypisanym atrybucie, którym jest naturalne posiadanie zmysłu postrzegania tego, czego nie ma świat nieludzki czy nie homo sapiens sapiens – wyjaśnia.

– A jeśli chodzi o grupę inteligencji współcześnie, to wielu mówi o tym, że ta grupa się skończyła, że tej grupy nie ma, że ona jest na wymarciu. My mówimy o pewnych przypisanych cechach związanych z inteligencją: o pewnej zdolności erudycji, o pewnych powinnościach społecznych, pewnej misyjności. O tych zdolnościach, które wyróżniają inteligencję, no właśnie, od kogo? Od reszty? – zastanawia się gość Moniki Małkowskiej.  Ale być może trzeba by szukać innych atrybutów związanych z inteligencją: poczucie humoru, być może większa pracowitość, być może większy rodzaj empatii, być może to, co pan profesor powiedział o inteligencji emocjonalnej. Ale też: zdolność podzielenia się wiedzą i opowiadania o wiedzy, zdolność szukania wiedzy, zdolność szukania też prawdy...  wylicza.

– Nie lubię języka stygmatyzującego  że czegoś jest bardziej, a czegoś mniej  ale jednak coś jest na rzeczy: rzeczywiście osoby, które spotykałem, wyrażały się z większą elastycznością, pracowitością, gotowością do tego, by swój intelekt, który posiadają tak jak inni, wykorzystywać na wiele innych sposobów, na wielu innych poziomach, dla swojej satysfakcji, dla swojego rozwoju, ale rozwoju także społecznego – dodaje. – I w ten sposób oto mogę się zgodzić, że jest grupa intelektualistów, np. grupa takich w naturalny sposób nauczycieli, na przykład grupa akademików, na przykład grupa dziennikarzy...


***

Tytuł audycji: Klub Trójki
Prowadzi: Monika Małkowska
Goście: prof. Adam Czabański (socjolog, suicydolog, wykładowca Akademii im. Jakuba z Paradyża), Artur Wolski (etyk, teolog, promotor zjawisk kulturalnych)
Data emisji: 17.11.2021
Godzina emisji: 21.08

Czytaj także

Czas ograniczeń, czas przemyśleń

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2021 23:15
Z jednej strony pandemia zdecydowanie ograniczyła naszą zakupową, szczególnie w kwestii ubraniowej, zachłanność. Z drugiej jednak równie zdecydowanie wzrosła konsumpcja – ta konkretna, przy stole. Jemy i pijemy znacznie powyżej realnych potrzeb organizmu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Natura. Czy potrafimy ją uszanować?

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2021 23:15
Wielu z nas szuka w wakacje oddechu na łonie natury. Czy potrafimy uszanować to, co mamy w Polsce? Śmieci pozostawiane w parkach narodowych, lasach, ale również nad jeziorami i rzekami czy na nadmorskich plażach to prawdziwa plaga. Stanowią one nie tylko problem estetyczny, ale też zagrożenie dla dzikiej przyrody. Co można zrobić, aby to powstrzymać? Jak sprawić, aby turyści zaczęli dbać o środowisko naturalne?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kiedy wiem, że umieram?

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2021 22:15
Młodość to czas, kiedy nie myśli się o śmierci. Co więcej, jesteśmy wtedy przekonani, że TO – odejście w niebyt – nas nie dotyczy. Młodym ludziom wydaje się, że są nieśmiertelni. "Kiedy umieram" ("As I Lay Dying"), powieść Williama Faulknera z roku 1930, w krajach anglojęzycznych należy do lektur obowiązkowych. Ale czy ta książka znajduje dziś zrozumienie wśród nastolatków?
rozwiń zwiń