X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Jak II RP inwestowała w sport

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2012 14:10
- W latach 1927-31 w Warszawie wybudowano najwięcej w historii miasta obiektów sportowych: stadiony Skry, Polonii, Legii, Warszawianki, Orła, remont Dynasów, Agrykoli - wylicza dr Robert Gawkowski, konsultant albumu "Sport w przedwojennej Warszawie" Aleksandry Janiszewskiej.
Audio
Fragment okładki albumu Sport w przedwojennej Warszawie
Fragment okładki albumu "Sport w przedwojennej Warszawie"Foto: fot. mat. promocyjne

Kiedy umierał Mickiewicz, nikomu jeszcze nie przychodziło do głowy, że sport może emocjonować nieomal wszystkich mieszkańców planety; kiedy kończył studia Czesław Miłosz, było to już oczywiste. Między połową XIX wieku a wybuchem II wojny światowej arystokratyczna moda na pewien sposób spędzania wolnego czasu wymieszała się z ludowym upodobaniem do cyrkowych pojedynków siłaczy i… tak powstała dziedzina, która dziś wydaje nam się oczywistym składnikiem naszej cywilizacji.

/

Jak to wyglądało w Polsce i na przykładzie jednego miasta, opowiada album fotografii, przygotowany przez Aleksandrę Janiszewską przy konsultacji dra Roberta Gawkowskiego, a zatytułowany "Sport w przedwojennej Warszawie. Wodniacy, cykliści, piłkarze". W stolicy zaczęło się od wioślarstwa, potem przyszedł entuzjazm dla wyścigów rowerowych (na torze, a niebawem na szosie), wreszcie zatryumfowała piłka nożna. Na fotografiach możemy zobaczyć zawadiackie sylwetki wodniaków i wodniaczek, zmieniający się kształt słynnego toru wyścigów rowerowych na Dynasach (z którego pozostał do dziś jedynie parter budynku reprezentacyjnego, zmieniony zresztą nie do poznania), wreszcie – sceny z boisk piłkarskich.

- Bolesław Prus był członkiem Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów. Ci, którzy dobrze znają jego życiorys, wiedzą, że był chory na aerofobię - lęk przed przestrzenią, popierał jednak tego typu towarzystwa, bo wiedział, że to organicznikowski sposób wyrażenia patriotyzmu - opowiada dr Robert Gawkowski.

Aleksandra Janiszewska przypomina, że Warszawskie Towarzystwo Cyklistów i Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie to pierwsze organizacje sportowe, które zostały zalegalizowane jeszcze za czasów zaborów. WTC założono w 1886 roku, a WTW powstało w 1878 roku. Statystyki sportowe II RP wyglądają imponująco - o ile w 1920 roku ok. 70 tys. Polaków uprawiało sport w klubach, to już pod koniec okresu międzywojennego liczba ta wyniosła 350 tysięcy.

- Na igrzyskach olimpijskich rozdawano także medale za różne utwory literackie, muzykę, architekturę i całkiem poważnie liczono je to do dorobku medalowego reprezentacji. Właśnie dlatego  różne kluby sportowe Warszawy miały przedziwne sekcje kulturalno-oświatowe, jeden z nich miał sekcję hodowców kaktusów - opowiada dr Robert Gawkowski.

Kiedy Halina Konopacka na igrzyskach olimpijskich w Amsterdamie w 1928 roku ustanowiła rekord świata w rzucie dyskiem, w stolicy powołano kilka wyłącznie kobiecych klubów sportowych. Lata 30. to już triumf piłki nożnej, która zajęła miejsce najpopularniejszego sportu stolicy i zawładnęła zarówno boiskami, jak i ulicą.
Dlaczego Zbyszko Cyganiewicz, mistrz zapasów, na początku XX wieku był krytykowany przez swoją ciocię za despekt jaki uczynił rodzinie? W którym momencie sportowcy amatorzy ustąpili miejsca zawodowcom? Odpowiedzi znajdą Państwo słuchając całej dyskusji Jerzego Sosnowskiego z gośćmi "Klubu Trójki": Aleksandrą Janiszewską i Robertem Gawkowskim.

"Sport w przedwojennej Warszawie. Wodniacy, cykliści, piłkarze", opracowanie - Aleksandra Janiszewska, Wyd. Ośrodek KARTA

Audycji "Klub Trójki" można słuchać od poniedziałku do czwartku po godz. 21.00. Zapraszamy.

Czytaj także

Kazimierz Deyna, jedyny taki piłkarz

Ostatnia aktualizacja: 23.04.2012 19:09
We wtorkowych wydaniach "Do południa” i "Klubu Trójki” wspominamy króla strzelców igrzysk w Monachium, kapitana reprezentacji Polski, zawodnika Włókniarza, ŁKS-u, Legii, Manchester City i San Diego Sockers.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jednośladem do przeszłości

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2012 12:11
Z racji ukazania się pięknego, półalbumowego wydania książki "Motocykle w PRL. Rzecz o motoryzacji i nie tylko” pióra Tomasza Szczerbickiego, powrócimy w najbliższym "Wehikule" do tematu, którego dotknęliśmy w naszej audycji półtora roku temu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Trójkowy Wehikuł Czasu" w bibliotekach PRL-u

Ostatnia aktualizacja: 27.10.2012 12:14
Wraz z dr Barbarą Budyńską opowiemy o sieci bibliotek publicznych, ale do czasów PRL przeniesiemy się także muzycznie.
rozwiń zwiń