Dziennik z getta - lektura, która nie daje komfortu

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2015 10:33
Są książki bezlitosne i nieprzyjemne, które zalicza się do lektur obowiązkowych. Jedną z nich jest z pewnością "Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta" Dawida Sierakowiaka.
Audio
  • Michał Nogaś mówi o książce "Dziennik. Pięć zeszytów z łódzkiego getta" Dawida Sierakowiaka (Trójkowy znak jakości)
Dawid Sierakowiak podczas uwięzienia w getcie zaczął pisać pamiętnik, który prowadził do śmierci (na zdjęciu: mural przedstawiający wizerunek dziecka z łódzkiego getta na kamienicy przy ul. Łagiewnickiej w Łodzi)
Dawid Sierakowiak podczas uwięzienia w getcie zaczął pisać pamiętnik, który prowadził do śmierci (na zdjęciu: mural przedstawiający wizerunek dziecka z łódzkiego getta na kamienicy przy ul. Łagiewnickiej w Łodzi)Foto: PAP/Grzegorz Michałowski

/

Autorem dzienników jest młody Polak pochodzenia żydowskiego - utalentowany, dobrze zapowiadający się autor, który zmarł z głodu w wieku 19 lat i do końca był świadomy tego, co dzieje się wokół. - Jest to książka bezlitosna, lektura, która nie daje komfortu i wytrąca nas z dobrego samopoczucia - mówi o dziennikach Michał Nogaś.

Z audycji dowiadujemy się, dlaczego opublikowano tylko część zapisków Dawida Sierakowiaka, i poznajemy gorzką opowieść o życiu w getcie, która zaczyna się pięknie i beztrosko: jest ciepłe lato 1939 roku…

***

Tytuł audycji: Trójkowy znak jakości
Prowadził: Michał Nogaś
Data emisji: 10.04.2015
Godzina emisji: 7:40

iwo/mp

Czytaj także

Bohaterowie Powstania Warszawskiego. "W ich oczach widać ogień"

Ostatnia aktualizacja: 04.08.2014 12:30
- Gdy zobaczyłam te stare zdjęcia, a potem na żywo ich bohaterów, dostrzegłam, że jedynie ciało się postarzało... Oni są wewnątrz nadal tak samo młodzi i pełni hartu ducha - powiedziała Izabela Michalewicz, autorka książki "Rozpoznani. Prawdziwe historie ludzi z powstańczych kronik z 1944 roku".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powojenna trauma wyssana z mlekiem matki

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2015 05:39
- Dzieci, które przeżyły pacyfikację wsi Sochy, zapamiętały obrazy apokaliptyczne. Niemcy zabijali wszystkich. Zarówno śmierć jak i ocalenie były przypadkowe - mówi Anna Janko, autorka "Małej zagłady".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wiolonczelista z Sarajewa" - muzyka w oblężonym mieście

Ostatnia aktualizacja: 20.02.2015 10:07
"Wiolonczelista z Sarajewa" Stevena Gallowaya to powieść zainspirowana historią tak niewiarygodną, że mogło napisać ją tylko życie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Z najwyższej półki" o panu Cukrze i wojnie widzianej oczami korespondentki

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2015 19:50
- Potrzebowałam kogoś, kto doskonale rozumie realia przedwojennej Polski, bo żył wtedy i teraz mógłby być moim przewodnikiem - mówiła Anna Kłys, autorka książki pt. "Tajemnica pana Cukra".
rozwiń zwiń