Dinozaury oglądane przez teleskop. Czy to możliwe?

Ostatnia aktualizacja: 16.06.2020 10:10
– Załóżmy, że mieszkam na planecie oddalonej od Ziemi o 100 mln lat świetlnych i załóżmy, że mam niemal doskonały teleskop. Czy jestem w stanie dostrzec przez ten teleskop biegające po powierzchni Ziemi dinozaury? – pyta Słuchacz Programu 3 Polskiego Radia pan Aleksander.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: AstroStar/shutterstock.com


Posłuchaj
05:30 [ PR3]PR3 (mp3) 16 czerwiec 2020 07_14_36.mp3 Dinozaury oglądane przez teleskop. Czy to możliwe? (Pytania z kosmosu/Trójka)

 

Dr Tomasz Rożek podkreślił, że odpowiadając na pytanie pana Aleksandra, musimy wkroczyć na grząski teren spekulacji.

– Generalnie odpowiedź brzmi: tak. Światło, które wtedy padało na powierzchnię Ziemi, a zostało wyprodukowane przez Słońce, częściowo zostało pochłonięte, częściowo rozproszone, a częściowo rzeczywiście odbite od obiektów, na które padało. Czasami to były pewnie chmury, czasami powierzchnia wody, ale oczywiście także obiekty mniejsze, np. hasające po powierzchni Ziemi dinozaury. To światło odbite od ich grzbietów, ogonów poleciało w kosmos. I tak leci i leci od tego czasu z prędkością, dla nas zupełnie kosmiczną, 300 tysięcy kilometrów na sekundę. Patrząc z odległości tych 100 mln lat świetlnych rzeczywiście widzielibyśmy teoretycznie świat sprzed 100 mln lat – wskazał ekspert.

Teleskop wielkości Europy. Profil: Nauka. To lubię


Jednocześnie dr Rożek zauważył, że odległość 100 mln lat świetlnych to jest bardzo, bardzo duża odległość. – Najbliższa nam Galaktyka Andromedy to jest ok. 2,5 mln lat świetlnych. Do tego światło na swojej drodze może spotkać wiele różnych przeszkód, chmury kosmicznego pyłu, mgławice. Wówczas jest osłabiane, blokowane. Trudno mi sobie wyobrazić urządzenie, które oddalone o 100 mln lat świetlnych od nas byłoby w stanie wyłapać, zarejestrować, odwzorować tak nikłą ilość światła odbitego, jak ta odbita od grzbietu dinozaura – stwierdził.

Ekspert przyznał, że spróbował sobie całą sytuację przeliczyć i wyszło mu, że z odległości 100 mln lat świetlnych, by złapać światło odbite nie od dinozaura a od całej planety trzeba by wybudować teleskop o rozmiarach kilkudziesięciu milionów kilometrów. – Wtedy rozdzielczość takiego teleskopu byłaby taka, że cała Ziemia byłaby wielkości jednego piksela obrazu – wytłumaczył.

. 
Fot. Orla/shutterstock.com

***

Tytuł audycji: Pytania z kosmosu
Autorzy: Tomasz RożekMarcin Łukawski
Data emisji: 16.06.2020
Godzina emisji: 7.15

kk/ml

Czytaj także

Czy podczas deszczu zasięg telefonii komórkowej jest lepszy czy gorszy?

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2020 07:22
Słuchacz Programu 3 Polskiego Radia, pan Michał, codziennie jeździ do pracy tą samą drogą. W pewnych miejscach na trasie jego telefon traci zasięg. W tych samych miejscach, kiedy pada deszcz, pan Michał może rozmawiać przez telefon bez żadnych problemów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy Mars będzie naszym ostatnim przystankiem?

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2020 07:20
– Przecież dalej nie ma po co lecieć. Nie osiedlimy się ani na Jowiszu, ani na Saturnie, bo to gazowe giganty – zauważyła słuchaczka Programu 3 Polskiego Radia, pani Dorota.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skąd się wzięła błękitna i złota godzina w fotografii?

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2020 07:25
– Jak to się dzieje, że mamy błękitną godzinę i wówczas barwa światła słonecznego jest zimna, a podczas złotej godziny światło jest zdecydowanie cieplejsze, miodowe – pyta Słuchacz Programu 3 Polskiego Radia, pan Rafał, który hobbistycznie zajmuje się fotografią.
rozwiń zwiń