Wojenne i powojenne losy ołtarza Wita Stwosza. Jak odzyskano arcydzieło?

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2020 01:03
Przez blisko 500 lat ołtarz nigdy nie opuścił swojego miejsca. Zdemontowany został we wrześniu 1939 roku w obawie przed działaniami wojennymi. Dzieło składające się z blisko 1000 części wywieziono w skrzyniach do Sandomierza. – To było tymczasowe zabezpieczenie. Nie możemy myśleć ahistorycznie. Nikt nie spodziewał się, że tak będzie wyglądała okupacja i że na taką skalę będzie prowadzony rabunek –  przypomina Agata Wolska, autorka książki "Zagrabiony odzyskany. Historia powrotu ołtarza Wita Stwosza do Krakowa".
Audio
  • Jakie wydarzenia doprowadziły do powrotu ołtarza Wita Stwosza do Bazyliki Mariackiej w Krakowie? (Historie jak z książki/Trójki)
Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (Mariacki) przy placu Mariackim w Krakowie. Widok nawy głównej w kierunku prezbiterium z ołtarzem Wit Stwosza.
Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny (Mariacki) przy placu Mariackim w Krakowie. Widok nawy głównej w kierunku prezbiterium z ołtarzem Wit Stwosza. Foto: NAC/Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji

Wydawnictwo Literackie Wydawnictwo Literackie

Rozmówczyni Marka Stremeckiego opowiadała o historii powstania wyjątkowego dzieła. – Ołtarz powstał po katastrofie, w wyniku której runęło sklepienie głównej fary miasta. Rada Miejsca postanowiła zaprosić do Krakowa artystę, o którym niewiele wiemy w tej chwili. Nie znamy jego wcześniejszych prac. Ołtarz zamówiono w roku 1477, obecnie, w związku z trwającymi pracami konserwatorskimi, trwa dyskusja, kiedy naprawdę został on ukończony. Jest to olbrzymi poliptyk, którego figury wykonane są w miękkim drewnie lipowym. To misterium zbawienia świata, misterium roli Matki Boskiej w zbawieniu świata – opowiada Agata Wolska. Jak przypomina ołtarz Wita Stwosza jest jednym z niewielu, które przetrwały w swojej pierwotnej formie, z uwzględnieniem pierwotnej polichromii. 

Kiedy Niemcy okryli krakowski ołtarz mariacki ukryty w Sandomierzu? Gdzie miał on trafić? Kto odnalazł go podziemnym bunkrze w Norymberdze? Jakie prowadziły do niego tropy? Dlaczego ołtarzem interesował się generał Eisenhower? Odpowiedzi na te pytania kryły europejskie i amerykańskie archiwa. Zostały zapisane na kartach raportów wojskowych, prywatnych listów i oficjalnych dokumentów, utrwalone na taśmie filmowej i kliszy fotograficznej, zapamiętane przez świadków wydarzeń. 

Zapraszamy do wysłuchania audycji w, której ponadtoż:

  • felieton prof. Kopczyńskiego o dziejach taczki;
  • cykl Dzieje się historia: "Losy artystów polskich w czasach niewoli 1939-1954" Janiny Hery – autorka rozmawiała nie tylko z aktorami (na przełomie lat 80. i 90. żyło jeszcze wielu świadków i uczestników wydarzeń), lecz także z członkami ich rodzin, z kombatantami, politykami, miłośnikami teatru; zapoznała się z bogatym materiałem archiwalnym w Wilnie i we Lwowie, w Białymstoku, Krakowie, Lublinie, Rzeszowie, Szczecinie, a także w Sztokholmie i w Londynie;
  • cykl Też przeczytajcie: Małgorzata Żaryn poleca nowy numer magazynu "wSieci Historii".

*** 

Tytuł audycji: Historie jak z książki
Prowadzi: Marek Stremecki
Gość: Agata Wolska (autorka książki "Zagrabiony odzyskany. Historia powrotu ołtarza Wita Stwosza do Krakowa")
Data emisji: 25.02.2019
Godzina emisji: 23.08

gs/materiały prasowe

Czytaj także

Antoni Skotnicki – człowiek z podwójnym powołaniem

Ostatnia aktualizacja: 05.02.2020 00:00
Aleksander Skotnicki to wybitny lekarz, któremu setki osób zawdzięczają życie. To również pasjonat dokumentujący losy ludzi pochodzenia żydowskiego, uratowanych przez Oskara Schindlera, któremu setki osób zawdzięczają przywracanie pamięci.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historia zapisana w fotoksiążkach

Ostatnia aktualizacja: 12.02.2020 00:00
Photobook, lub fotoksiążka, to typ publikacji książkowej, gdzie wiodącą rolę pełnią fotografie i na nich spoczywa cały ciężar prowadzenia narracji. W krakowskiej Galerii MCK można obecnie zobaczyć wystawę najciekawszych photobooków z naszej części kontynentu, ilustrujących historię ostatnich 100 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wspomnienia Romana Jasińskiego z "Nowego życia" w powojennej Polsce

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 23:58
– Roman Jasiński tworząc swoje wspomnienia, postanowił, że nigdy nie będzie pisał półprawd, a tym bardziej nigdy nie będzie kłamał – mówi Jan Strzałka, krytyk literacki i edytor książki "Nowe życie. Wspomnienia 1945-1976".
rozwiń zwiń