Bohdan Wodiczko – najwierniejszy świadek swojej epoki

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2020 23:58
– Myślę o nim nie tylko jako o dyrygencie, ale też jako o twórcy pewnego rodzaju teatru muzycznego. Bez jego dyrygowania wiele spektakli by nie zaistniało – wspominała wybitnego dyrygenta Bohdana Wodiczko muzyk i badaczka dziejów polskiej kultury muzycznej prof. Małgorzata Komorowska.
Audio
  • Maksymalizm i tragedia Bohdana Wodiczki (Białe Plamy/Trójka)
Bohdan Wodiczko (1911-1985)
Bohdan Wodiczko (1911-1985)Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

"Bohdan Wodiczko: dyrygent wobec nowoczesnej kultury muzycznej" Michał Klubiński, wyd. Universitas "Bohdan Wodiczko: dyrygent wobec nowoczesnej kultury muzycznej" Michał Klubiński, wyd. Universitas

Bohdan Wodiczko urodził się w 1911 roku w Warszawie. Pochodził z rodziny czeskich muzyków osiadłych nad Wisłą. Studiował w Polsce oraz w Czechosłowacji. Po wojnie kierował orkiestrami symfonicznymi w Gdańsku, Łodzi, Krakowie i Warszawie. Był organizatorem pierwszych wyjazdów wybitnych polskich muzyków i orkiestr za granicę. Po zwolnieniu z funkcji szefa Filharmonii Narodowej prowadził Orkiestrę Symfoniczną w Reykjavíku na Islandii. W 1961 roku zostaje dyrektorem i pierwszym dyrygentem Opery Warszawskiej, którą zbudował niemal od podstaw, całkowicie zmieniając sposób jej działania. Do współpracy zaprasza wybitnych artystów zagranicznych, m.in. Luchino Viscontiego, Petera Brooka czy Marca Chagalla. Współpracuje z polskimi reżyserami i scenografami – Konradem Swinarskim, Bronisławem Horowiczem, Adamem Hanuszkiewiczem, Wowo Bielickim czy Tadeuszem Kantorem. Plany i realizacje maestro Wodiczki wywołują rezonans w świecie artystycznym i politycznym, jednak nowatorskie podejście do teatru operowego ściąga na niego niezadowolenia decydentów. W końcu zostaje odwołany ze stanowiska. W późniejszych latach współpracuje z Wielką Orkiestra Symfoniczną Polskiego Radia i Telewizji w Katowicach oraz zostaje dyrygentem i dyrektorem artystycznym Teatru Wielkiego w Łodzi. Bohdan Wodiczko zmarł w 1985 roku w wieku 74 lat.

– Wodiczko miał w sobie idealistyczne zapędy. Mawiał, że dyrygent to najwierniejszy świadek swojej epoki, a więc jego zadaniem jest nie tylko wykonywanie klasycznego repertuaru, ale też przyczynianie się do odrodzenia repertuaru dawniejszych epok, wkroczenie z muzyką nową, propagowanie repertuaru w szerokich kręgach społeczeństwa, przede wszystkim za sprawą nowych, rodzących się mediów, tworzenie nowego teatru muzycznego, a wreszcie tworzenie swojego rodzaju obrazu sztuki, takiego, który wpływa na zmianę postaw moralnych. Dlatego Bohdan Wodiczko jawi się jako ktoś maksymalistycznie ustosunkowany do życia muzycznego, ale zarazem przez tę swoją szczególną funkcję, szczególne wyniesienie, do pewnego stopnia tragiczny – opowiadał Michał Klubiński, muzykolog i biograf Bohdana Wodiczki.

***

Tytuł audycji: Białe plamy
Prowadzi: Mirosław Biełaszko
Goście: prof. Małgorzata Komorowska (muzyk, badaczka dziejów polskiej kultury muzycznej), Michał Klubiński (muzykolog, biograf Bohdana Wodiczki)
Data emisji: 26.02.2020 
Godzina emisji: 23.09

kr./mat promocyjne

Czytaj także

Wspomnienie Jerzego Tchórzewskiego

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2020 23:56
25 grudnia 2019 roku minęła 20. rocznica śmierci bohatera audycji. Jakim był artystą? Dlaczego na stałe wpisał się na karty historii Polski? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Inżynierowie dusz” w powojennej Polsce

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2020 00:00
Jerzy Borejsza (1905-1952), Mieczysław F. Rakowski (1926-2008) – dziennikarze, redaktorzy naczelni, oficerowie polityczni Wojska Polskiego, działacze komunistyczni, "inżynierowie dusz". Obaj są symbolami komunizmu w Polsce, chociaż J. Borejsza aktywnie działał w powojennej Polsce przez kilka lat a Rakowski przez 50 lat.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska kinematografia po II wojnie światowej

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2020 00:00
Polscy filmowcy, tak jak przedstawiciele innych grup zawodowych, ucierpieli podczas II wojny światowej. Przedstawiciele branży ginęli, emigrowali, ucierpiała też infrastruktura – sale kinowe i studia filmowe. Sama kinematografia miała także ulec zmianom związanym z nową, propagandową rolą, którą miała spełniać.
rozwiń zwiń