O niedocenianych kobietach "Solidarności"

Ostatnia aktualizacja: 04.11.2016 11:03
- Kobiece nazwiska występują w historii "Solidarności", ale niewiele się o nich mówi - twierdzi Anna Herbich, autorka książki "Dziewczyny z Solidarności".
Audio
  • O niedocenianych kobietach "Solidarności" (Czarnoksiążnik/Trójka)
Fragment okładki książki Dziewczyny z Solidarności Anny Herbich
Fragment okładki książki "Dziewczyny z Solidarności" Anny HerbichFoto: mat. prasowe

Należały do legendarnej Solidarności i chciały lepszej Polski dla swoich dzieci. Czasem walczyły ramię w ramię z mężczyznami, a czasem wbrew nim. Produkowały i kolportowały "bibułę", strajkowały, chodziły na demonstracje. Wyrzucano je z pracy, podsłuchiwano, bito i aresztowano. Grożono im odebraniem dzieci. Często zostawały bez środków do życia, musiały liczyć na pomoc innych.

Anna Herbich przywraca pamięć o kobietach, bez których rewolucja "Solidarności" nie mogła się udać. Oddaje głos bohaterkom, które zbyt długo pozostawały w cieniu wielkiej historii. - Jest wiele kobiet, które zostały całkowicie "wygumkowane" z przeszłości. Przykładem jest Alina Pieńkowska. Pozostała w cieniu swojego męża Bogdana Borusewicza - opowiada gość Mateusza Matyszkowicza. Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Czarnoksiążnik
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Gość: Anna Herbich (pisarka)
Data emisji: 4.11.2016
Godzina emisji: 7.44

mat.prasowe/mp

Czytaj także

Polska proza na arabskim rynku wydawniczym

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2016 16:30
- Pierwszy raz od okresu Sienkiewicza i potem Reymonta ukazał się teraz przekład polskiej powieści na język arabski. Miałem ten zaszczyt, że była to moja powieść debiutancka pt. "Handlarz wspomnień" - mówi Stanisław Strasburger.
rozwiń zwiń