"Do trzech razy śmierć". Powrót komedii kryminalnych?

Ostatnia aktualizacja: 15.02.2017 14:20
- Wychowałem się na powieściach Joanny Chmielewskiej i one były moją odskocznią od rzeczywistości. Chwytałem zawsze po te książki, gdy zżerały mnie nerwy i gdy miałem jakieś stresy - mówi Alek Rogoziński, autor książki "Do trzech razy śmierć".
Audio
  • "Do trzech razy śmierć". Powrót komedii kryminalnych? (Przodownicy lektury/Trójka)
Alek Rogoziński
Alek RogozińskiFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

i-do-trzech-razy-smierc 250.jpg

"Do trzech razy śmierć" to pierwsza część nowej serii komedii kryminalnych, zatytułowanej "Róża Krull na tropie".

Bohaterką wydanej właśnie książki jest autorka powieści kryminalnych, Róża Krull, która otrzymuje zaproszenie na zjazd pisarzy, odbywający się w dworku pod Krakowem. Już pierwszego dnia jej koleżanka po piórze zostaje otruta. Wszystko wskazuje na to, że morderca właśnie wciela w życie fabułę jednej z powieści Krull... Pisarka rozpoczyna prywatne śledztwo.

- Ta "chmielewszczyzna" tak we mnie wsiąkła, że nie potrafiłem stworzyć nic innego. Tym bardziej, że gatunek komedii kryminalnej, który funkcjonował w latach 70., potem zaginął. A nasz naród, coraz bardziej ponury, chciałby się z czegoś pośmiać - przyznaje Alek Rogoziński w rozmowie z Mateuszem Matyszkowiczem.

Autor książki opowiada też o dzisiejszych kryminałach oraz o relacjach ze swoimi czytelnikami. Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji.

***

Tytuł audycji: "Przodownicy lektury"
Prowadził: Mateusz Matyszkowicz
Gość: Alek Rogoziński (autor książki "Do trzech razy śmierć")
Data emisji: 15.02.2017
Godzina emisji: 10.27

mat. prasowe/fbi/ei

Czytaj także

"Śmierć w rzece Kura" - kryminał pisany przez adwokata

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2016 12:40
- Wydaje mi się, że to idealna powieść w oczekiwaniu na sylwestra - powiedział o książce pt. "Śmierć w rzece Kura i inne opowiadania" Włodzimierza Spasowicza Mateusz Matyszkowicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krwista historia o początkach chrześcijaństwa

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2017 13:16
W XII-wiecznej Polsce gorliwi wyznawcy Kościoła z krzyżem na piersi i litanią na ustach tępią wiarę w starych bogów. Kraj stoi na skraju przepaści.
rozwiń zwiń