Marek Siudym: mogę kształtować swoją rzeczywistość

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2018 12:00
Aktorsko najbardziej ukształtowały go dwie role. Ta w Kabarecie Olgi Lipińskiej i ta w kultowym filmie Stanisława Barei pt. "Miś".
Audio
  • Jakim dzieckiem był Marek Siudym? (Myślidziecka 3/5/7/Trójka)
Marek Siudym i Katarzyna Stoparczyk
Marek Siudym i Katarzyna StoparczykFoto: Krzysztof Sagan/Polskie Radio

Gość tego odcinka audycji "Myślidziecka 3/5/7" czuje się obywatelem całej planety. Dla niego wszelkie granice czy podziały są czymś obcym. Bliskie są mu za to zwyczaje australijskich Aborygenów, którzy nie rozumieją pojęcia własności, a jeśli coś jest im potrzebne, to po prostu sobie to biorą. I ważne jest dla tego człowieka to, by zawsze pamiętać o swoich ideałach, kochać konie i pomimo trudnych doświadczeń, zachować w sobie dziecięcą wrażliwość i radość życia.

– Boję się snów, w których jestem bezradny. Niewiele rzeczy w życiu doprowadza mnie do lęku, ale bezradność jest właśnie jedną z nich. Dlatego chronię swoich bliskich. Jestem zawodowym przywódcą, bo to jest opieka i dbałość o bezpieczeństwo swojego stada, czyli kilku najbliższych mi osób – opowiada Marek Siudym. – Kocham innych, ale samego siebie nieszczególnie. Wystarczy akceptować samego siebie, ale pewnych rzeczy w sobie akceptować nie wolno – dodaje aktor.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji. 

***

Tytuł audycji: Myślidziecka 3/5/7
Prowadzi: Katarzyna Stoparczyk 
Gość: Marek Siudym (aktor)
Data emisji: 17.03.2018 
Godzina emisji: 8.12

ml/gs

Zobacz także

Czytaj także

Siostra Małgorzata Chmielewska: w życiu chodzi o miłość

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2018 09:00
–  Jeśli nie będziemy żyli miłością, będziemy nieszczęśliwi. Miłość może być bardzo różna, ale jej wspólnym mianownikiem jest radość bycia z drugim człowiekiem i jego akceptacja. Chęć, żeby był szczęśliwym – podkreśla gość audycji "Myślidziecka 3/5/7".  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Magiczne opowiadania, podróże i nietypowa biżuteria

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2018 11:00
To była niecodzienna podróż. W niespełna godzinę przemierzyliśmy ponad 3 tys. kilometrów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Adam Woronowicz o swoim dzieciństwie i nie tylko

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2018 09:00
Kiedy był mały, mieszkał w białostockim blokowisku, nad którym widniał napis: "Wjazd na własne życzenie". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Robert Górski: ważne jest, aby troszczyć się o innych

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2018 09:30
Imię dostał po Robercie Kennedym, talent zaś po tacie i wujku. Nie lubi rywalizacji, lubi za to iść pod prąd. 
rozwiń zwiń