Julia Kolberger: moje ulubione narzędzie to ironia

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2014 12:07
- Robię filmy o rzeczach, które są blisko mnie i które znam. Czerpię troszkę z siebie, trochę z rodziny i znajomych. Jestem obserwatorem, bardziej odtwórcą niż twórcą - mówi Julia Kolberger w audycji "Fajny film". Autorka obrazu "Mazurek" była gościem Ryszarda Jaźwińskiego.
Audio
  • Julia Kolberger: moje ulubione narzędzie to ironia (Fajny film/Trójka)
Kadr z filmu Mazurek Julii Kolberger
Kadr z filmu "Mazurek" Julii KolbergerFoto: mat.dystrybutora

Julia Kolberger zdradza, że zarówno w życiu, jak i w filmie operuje ironią. To jest jej ulubione narzędzie.

Film "Mazurek" został pokazany na Festiwalu Wybranych Polskich Filmów Fabularnych w Tarnowie w ramach prezentacji młodych filmowców ze Studia im. Andrzeja Munka. Obraz opowiada o wizycie córki i jej narzeczonego w domu matki. Chłopak córki jest od niej trzydzieści lat starszy.

"Mazurek" to film zrealizowany pod opieką artystyczną Wojtka Smarzowskiego. - To była fanastyczna współpraca. Wojtek od razu się zgodził, przy scenariuszu miał trzy wskaywki, wszystkie się sprawdziły i "ustawiły" scenariusz bardzo dobrze. Potem spotkaliśmy się przy montażu filmu. Jego uwagi były absolutnie fenomenalne, precyzyjne. Obejrzał film raz i powiedział: to zdanie wyrzuć, to przesuń itd. Nagle wszystko się idealnie ułożyło. Byłam pod wrażeniem, że ktoś po jednokrotnym obejrzeniu filmu jest w stanie z taką precyzją go "uleczyć" - opowiada gość Ryszarda Jaźwińskiego.

Rozmowy Ryszarda Jaźwińskiego z aktorami i ludźmi świata filmu na podstronach "Fajnego filmu" oraz "Trójkowo, filmowo" >>>
Reżyserka mówi, że w tej chwili pracuje nad scenariuszem do długometrażowego debiutu, robi adaptację książki "Toksymia" Małgorzaty Rejmer.

"Fajny film" na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku o 10.45.

(mp/mk)

Czytaj także

Piotr Głowacki: warto inwestować w poczucie humoru

Ostatnia aktualizacja: 16.03.2014 20:57
Piotr Głowacki to aktor po raz trzeci nominowany do nagrody im. Zbyszka Cybulskiego. Pierwszą nominację dostał w 2006 roku, za rolę w filmie "Oda do radości", kolejną za film "80 milionów". W tym roku jest nominowany za rolę w filmie "Dziewczyna z szafy". - Najprzyjemniejsza w pracy przy tym filmie była praca w trójkącie - przyznaje aktor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukasz Targosz: po projekcji "Kamieni na szaniec" obraziłem się

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2014 16:40
Początkowo kompozytor zupełnie inaczej wyobrażał sobie ścieżkę dźwiękową do filmu Roberta Glińskiego. - Gdy dowiedziałem się, że będę robił muzykę do "Kamieni na szaniec", w głowie pobrzmiewały mi bardzo klasyczne, epickie rozwiązania z orkiestrą symfoniczną - wspomina Łukasz Targosz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Agnieszka Grochowska: nie miałam szczęścia do czarnych charakterów

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2014 17:21
Na premierę kinową czeka obraz Zbigniewa Zanussiego "Ciało obce", w którym aktora po raz pierwszy gra negatywną postać. - Gdy przeczytałam scenariusz, zastanawiałam się czy reżyser nie pomylił się proponując mi tę rolę. Gram tam szefową korporacji, osobę wyjątkowo niemiłą, która cały czas manipuluje ludźmi - mówi laureatka Nagrody. im Zbyszka Cybulskiego.
rozwiń zwiń