"Nie lubię poniedziałku" w wersji jeszcze śmieszniejszej?

Ostatnia aktualizacja: 17.09.2015 15:00
Komedia Tadeusza Chmielewskiego na 40. Festiwalu Filmowym w Gdyni zaprezentowana będzie w wersji zrekonstruowanej cyfrowo. I nie chodzi tylko o poprawę koloru.
Audio
  • Grzegorz Molewski opowiada o cyfrowej rekonstrukcji filmu "Nie lubię poniedziałku" (Fajny film/Trójka)
kadr z filmu
kadr z filmuFoto: mat.prasowe

- Kto będzie mógł zobaczyć film, ten się przekona, że on nadal niezwykle bawi. To jedna z najlepszych komedii o Warszawie, ale to też niezwykle ciepły i kochający stolicę obraz - opowiadał w Trójce Grzegorz Molewski, ekspert zajmujący się cyfryzacją polskiego kina.

W rozmowie z Ryszardem Jaźwińskim tłumaczył też m.in. o co został wzbogacony film w nowej wersji i dlaczego może być jeszcze śmieszniejszy. Wspominał też o niespodziewanych trudnościach z cyfryzacją, które udało się przezwyciężyć dzięki współpracy z reżyserem.

Festiwal Filmowy w Gdyni - czytaj więcej>>>

"Nie lubię poniedziałku" to jedna z najlepszych rodzimych komedii pomyłek, pokazująca - z dużym przymrużeniem oka - absurdy ery wczesnego Gierka. Zbiór skeczy związanych luźno z fabułą z jednej strony pozwala nakreślić portret pewnej zbiorowości, z drugiej układa się w swoiste wyznanie miłości, hymn ku czci Warszawy, którą mieszkańcy kochają, mimo wszystkich problemów, jakie im stwarza codzienność.

***

Tytuł audycji: Fajny film
Autor: Ryszard Jaźwiński
Gość: Grzegorz Molewski (koordynator projektu Kino RP)
Data emisji:
17.09.2015
Godzina emisji: 10.45

ei/mk

Czytaj także

Preis, Cielecka i Herman, czyli "Córki dancingu"

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2015 22:00
- Film skończyliśmy dwa dni temu i na festiwalu w Gdyni odbył się absolutnie pierwszy jego pokaz - opowiadała w Trójce reżyserka "Córek dancingu" Agnieszka Smoczyńska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Noce i dnie", czyli film 40-lecia, w który nikt nie wierzył

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2015 03:51
- Film "Noce i dnie" jest bardzo długi, a pomimo tego w czasie pierwszej projekcji po ok. 40-50 min. zaczęły się brawa jak w teatrze. To było niewiarygodne - opowiada Jadwiga Barańska, aktorka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Obce niebo": trudna współczesność w filmie Dariusza Gajewskiego

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2015 14:06
- To nie tylko opowieść o tym, że komuś odebrano dziecko, ale również o naszej współczesności - mówi reżyser "Obcego nieba" Dariusz Gajewski.
rozwiń zwiń