Wchodzimy w strefę odpowiedzialności

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2011 09:45
Jerzy Domański („Przegląd”): – Mam coraz głębsze przekonanie, że ta wizyta była marnie przygotowana. Widzę bardzo dużo bałaganu, improwizacji, takiego zachowania, którego się wstydzę jako Polak.
Audio
Wchodzimy w strefę odpowiedzialności
Foto: sxc.hu

Goście Mai Borkowskiej rozmawiali o podejrzeniach niedopełnienia obowiązków przez BOR przy przygotowaniu wizyt prezydenta i premiera w Katyniu w 2010 roku. - Byłbym bardzo rad, gdyby wreszcie padły odpowiedzi na pytania dotyczące jak te wizyty przygotowywała Kancelaria Premiera, poszczególne służby. Widzę bardzo dużo bałaganu, improwizacji, takiego zachowania, którego się wstydzę jako Polak – mówi publicysta "Przeglądu". Bogumił Łoziński ("Gość Niedzielny") ocenia: - Dobrze, że wchodzimy teraz w sferę odpowiedzialności i dobrze, że tak się dzieje. Publicysta zaznacza, że  z awansem szefa BOR można było poczekać do tego śledztwa.

Komentatorzy w studiu Trójki rozmawiali o dyskutowanym dzisiaj w Brukseli planie ratunkowym dla strefy euro. Bogumił Łoziński jest zdania, że dużo będzie zależało od ostatecznego kształtu tego planu. - Tym bardziej, że państwa poza strefą radzą sobie w kryzysie lepiej – zaznacza publicysta. Z kolei Jerzy Domański prognozuje, że zostanie przedstawiona koncepcja długoterminowa i w tym sensie Unia zrobi wszystko, choć czy uratują się poszczególne państwa, to w dużej mierze zależy od tych państw, a nie od Unii.

-W tej chwili nikt nie deklaruje, że wchodzimy do strefy euro. Jest zawieszenie, czekamy co będzie. Strefa euro nie jest wcale w myśleniu polskich polityków sposobem na kryzys. Bez reform i wizji jak to ma przyszłości wyglądać jest to wielka niewiadoma – ocenia publicysta "Gościa Niedzielnego". Jerzy Domański twierdzi, że eurosceptycy będą towarzyszyli tej strukturze do końca. - Dla mnie powołanie UE i później strefy euro to coś niezwykle ważnego, w związku z tym mocno kibicuję wszelkim działaniom, które mają na celu opanowanie kryzysu. Wszystko staje się coraz bardziej globalne. Przede wszystkim mamy problemy globalne i dlatego działania integracyjne mają perspektywę. To będzie za 20-30 lat większa integracja niż odwrotnie – powrót do formuł narodowych, państwowych – przekonuje gość Trójki.

Jak publicyści odnoszą się do wypowiedzi eurdeputowanego Zbigniewa Ziobry, który chce debaty nad wynikami wyborów i czy uważają, że jest poważny kryzys w PiS-ie, dowiesz się słuchając dźwięku.

"Komentatorów" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o 8.35.

(ed)

Czytaj także

"Głównym problemem dla strefy euro jest sama strefa euro"

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2011 09:56
Sławomir Neumann (PO): My powinniśmy starać się spełnić wszystkie kryteria z Maastricht, bo to pokazuje, że Polska jest stabilnym dobrze zarządzanym krajem i podoba się inwestorom. Wchodzenie do strefy, to inna rzecz.
rozwiń zwiń