Sprawa Michała Tuska budzi niesmak

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2012 10:36
W sprawie Michała Tuska nie zostało złamane prawo, ale wizerunkowo jest to fatalny przykład tego, jak postrzegana jest administracja państwowa i koalicja - mówi Tomasz Wróblewski z "Rzeczpospolitej".
Audio
Tomasz Wróblewski
Tomasz WróblewskiFoto: Wojciech Adam Jurzyk

Tomasz Wróblewski z "Rzeczpospolitej" zaznacza, że problem nie polega na jednym nieroztropnym posunięciu syna premiera, tylko takim schemacie myślenia, aby wykorzystać maksymalnie miejsce, w którym się pracuje do zdobycia specjalnych dodatków finansowych.

Wiesław Dębski z Wirtualnej Polski mówi, że premier był bardzo pryncypialny w stosunku do syna pana Kalemby. - Teraz nie może się cofnąć i dla własnego syna być bardziej wyrozumiałym - przekonuje. Komentator uważa, że Michał Tusk nie naruszył prawa, ale jego zachowanie pozostawia niesmak. Podkreśla, że sytuacja, kiedy współpracuje się z dwoma firmami, których działalność w którymś miejscu się styka, a nie jest tożsama, nie jest w porządku. Zdaniem gościa Trójki należałoby stworzyć kodeks etyczny polityka, posła, urzędnika, żeby uniknąć takich sytuacji.

"Komentatorów" na antenie Trójki można słuchać od poniedziałku do czwartku o 8.35.

(pg)

Czytaj także

Michał Tusk: co mam powiedzieć? Głupota i tyle

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2012 16:54
Tygodnik "Wprost"publikuje wywiad z Michałem Tuskiem synem premiera.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Tusk zdradzał informacje warte miliony?

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2012 07:50
Szef Amber Gold Marcin Plichta powiedział "Wprostowi", że syn premiera "przyniósł nam [OLT Express] konkretną informację".
rozwiń zwiń