"Wrak i rosyjskie śledztwo to elementy nacisku na Polskę”

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 09:13
Andrzej Stankiewicz, publicysta "Wprost”, przekonywał w radiowej Trójce, że Rosja ciągle gra sprawą śledztwa smoleńskiego.
Audio
  • Wrak i rosyjskie śledztwo to elementy nacisku na Polskę
Andrzej Stankiewicz
Andrzej StankiewiczFoto: PR/Wojciech Adam Jurzyk

 Jego zdaniem Rosjanie tylko czekają na to, by Polacy postawili zarzuty, któremuś z obywateli tego kraju, by w ramach retorsji odpowiedzieć tym samym.

- Nie ma tak dużo wątków po stronie rosyjskiej, żeby ich postępowanie trwało 2,5 roku – zaznaczył.

Szef Naczelnej Prokuratury Wojskowej Jerzy Artymiak podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości powiedział, że niektóre z detektorów użytych w Smoleńsku wykazały na czytnikach cząsteczki trotylu TNT. Miesiąc temu prokuratorzy poinformowali, że biegli pracujący w Smoleńsku nie stwierdzili na wraku Tu-154M materiałów wybuchowych.

Andrzej Stankiewicz podkreślił, że wskazania detektorów nie oznaczają jednoznacznie, że doszło pod Smoleńskiem do zamachu.

Publicysta utrzymywał, że już podczas konferencji prokuratury po publikacji tekstu w "Rzeczpospolitej" o trotylu na wraku tupolewa, można było przewidzieć, że "znaleziono tam jakieś cząstki”.

Zobacz specjalny serwis poświęcony katastrofie smoleńskiej >>>

Jego zdaniem, by mówić o zamachu, potrzebowalibyśmy o wiele więcej dowodów niż nawet zarejestrowana obecność trotylu. Dlatego dopiero po ostatecznych badaniach będziemy wiedzieć, co rzeczywiście odnaleziono na wraku tupolewa.

Maciej Gdula z "Krytyki politycznej” i Instytutu Studiów Zaawansowanych zauważył, że w sprawie śledztwa smoleńskiego problemem jest to, że wszyscy chcą jak najszybciej zinterpretować dany fakt i nie są gotowi czekać dłuższy okres czasu na specjalistyczne badania.

- To co się dzieje wokół Smoleńska, to jest częściowo wina naszego państwa, wciąż mamy poczucie, że ono nie zadziałało tak jak trzeba. To buduje zespół podejrzeń, że coś jest do ukrycia i niestety działania prokuratury się w  to wpisują – tłumaczył w Programie Trzecim Polskiego Radia.

Czytaj także

Ścięto "Pancerną brzozę" w Smoleńsku

Ostatnia aktualizacja: 30.11.2012 10:40
Jeden z najważniejszych dowodów w śledztwie został bezpowrotnie zniszczony przez polską prokuraturę – informuje "Gazeta Polska Codziennie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katastrofa smoleńska. Brzoza zostaje w Rosji

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2012 22:00
Rosjanie nie przekazali polskiej prokuraturze fragmentów brzozy, w którą uderzył Tu-154M. Do Warszawy trafią jedynie próbki pobrane z wraku i gleby.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Próbki z wraku tupolewa w drodze do Polski

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2012 06:30
Materiał pobrany w Smoleńsku przywiozą do kraju wojskowy prokurator i biegły z zakresu kryminalistyki. Eksperci ustalą w ciągu pół roku, czy na pokładzie były materiały wybuchowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co wykryto na wraku? Śledczy: wyjaśnią badania

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2012 22:09
Przez kilka godzin w Sejmie prokuratorzy starali się odpowiadać na pytania posłów w sprawie wykrycia pewnych substancji na wraku tupolewa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Palikot: pytania o trotyl żywią wampiryzm smoleński

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2012 08:53
Janusz Palikot, szef Ruchu Palikota, w radiowej Trójce powiedział, że katastrofa smoleńska to niekończąca się historia, która co chwilę jest podsycana.
rozwiń zwiń