Rock symfoniczny i Skaldowie

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2011 13:52
Ta polska grupa doskonale wpisuje się w liryczną stylistykę, prezentowaną też przez gigantów rocka: Pink Floyd, Genesis, King Crimson. Ich utwory, niektóre niewiarygodnie długie, nadal fascynują.
Audio
  • Trójkowy wehikuł czasu - Skaldowie (25 marca 2011)

- Skaldowie są idealnym przedstawicielem maniery, którą prezentowała Agnieszka Osiecka, czyli artystycznej piosenki literackiej. O tym, że przetrwało to próbę czasu świadczy fakt, że na festiwalach piosenki aktorskiej do dnia dzisiejszego stanowią standardy śpiewane przez młodych artystów – podkreśla Andrzej Icha, autor monografii "Skaldowie. Historia i muzyka zespołu", profesor matematyki.

Grupa była polskim prekursorem nurtu, muzycznej hybrydy, zwanego rockiem progresywnym oraz jego odmiany rocka symfonicznego.

Artyści w swoich utworach łączyli nowoczesne dźwięki z klasyką, elektryczne instrumenty z tradycyjnymi, we fragmenty dzieł światowej sławy kompozytorów wplatali elementy ludowe. Całość jednak prezentuje się nadal niezwykle oryginalnie.

Gość "Trójkowego wehikułu czasu" przypomina, że założyciel i lider zespołu, Andrzej Zieliński, jako student Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Krakowie odebrał gruntowne klasyczne wykształcenie. Tę edukację wykorzystywał później będąc członkiem grupy.

Jednym z największych i najciekawszych osiągnięć Skaldów była płyta "Krywań, Krywań", wydana w 1972 roku i znajdująca się na niej, kilkunastominutowa suita "Krywaniu, Krywaniu".

– Wtedy odebrano ją w różny sposób. Jednak po latach praktycznie wszyscy recenzenci muzyczni uznają to za jedno z najlepszych nagrań polskiego rocka progresywnego lat 70. Suita jest mieszanką, znajdziemy tam wiele cytatów muzyki klasycznej, między innymi z Bacha i Rossiniego – mówi Andrzej Icha.

Gość Trójki dodaje, że utwór funkcjonuje w trzech różnych wersjach nagraniowych. Najdłuższa z nich trwa prawie dwadzieścia trzy minuty.

Twórczość Skaldów może zachwycać nie tylko ze względu na fascynującą oprawę muzczną, ale również na, stanowiące jej doskonałe dopełnienie, teksty. Dla zespołu pisali: Ernest Bryl, Leszek Moczulski, Wojciech Młynarski i Agnieszka Osiecka.

W audycji wykorzystano utwory zespołu Skaldowie:

- "Uciekaj, uciekaj",

- "Krywaniu, Krywaniu",

- "Dwadzieścia minut po północy"

oraz archiwalne fragmenty audycji Polskiego Radia "Rozmowy o piosence".

Aby wysłuchać całej audycji, wystarczy kliknąć w ikonę dźwięku w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Audycji "Trójkowy wehikuł czasu" można słuchać w każdy piątek tuż po 12.00. Zapraszamy.

(dmc)

 

Czytaj także

Skaldowie

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2010 13:10
W 1968 roku w Opolu Skaldowie oklaskami zostali zmuszeni do pięciokrotnego wykonania piosenki "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał", ustanawiając rekord festiwalowego bisowania.
rozwiń zwiń

Czytaj także

STONERY, PSYCHE I DOOMY

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2009 02:00
Bohaterowie najbliższego spotkania to: Steven Wilson, Skaldowie, Bigelf, Colour Haze, Space Debris, Sula Bassana, Ancestors, My Sleeping Karma i The Great Escape. W cyklu "Ocalić od zapomnienia" - muzyka z albumu "Master Of Reality" Black SabbatH...
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Dla Skaldów trzeba było pisać szybko"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2011 15:39
"Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał", "Prześliczna wiolonczelistka" to sztandarowe przykłady współpracy satyryka z liderem Skaldów Andrzejem Zielińskim.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kolędy to więcej niż muzealna tradycja"

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2011 00:00
Tak mawiał Wojciech Młynarski. Trudno się nie zgodzić - tylko Jerzy Derfel skomponował kilkanaście bożonarodzeniowych utworów, a tekst jednego z nich zawdzięczamy samemu Stanisławowi Tymowi.
rozwiń zwiń