"Wehikuł" i graficiarze

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2012 13:36
Na ścianach zrujnowanych od wojny kamienic na warszawskiej Woli pojawił się z początkiem lat 70. dziwny zestaw postaci: białych konturów, wymalowanych pospiesznie farbą.
Fragment okładki książki Grafitti w Polsce. 1940-2010
Fragment okładki książki "Grafitti w Polsce. 1940-2010"Foto: mat. prasowe

Prowadzący audycję pamięta dobrze z dzieciństwa jedno z tych miejsc, na wysokości przystanku autobusowego przy ulicy Grzybowskiej.

Krążyła legenda, że to dzieło ocaleńca z getta, który zostawił w ten sposób ślad po swoich bliskich. Tymczasem naprawdę malowidła są dziełem osiemnastoletniego wówczas Włodzimierza Fruczka, który stworzył jedno z najciekawszych grafitti z okresu PRL.

/

Pojęcie "grafitti" kojarzy się na ogół z latami osiemdziesiątymi, lub z dekadami następnymi; ale autorzy albumu "Grafitti w Polsce. 1940-2010", Tomasz Sikorski i Marcin Rutkiewicz pokazują, że w tej dziedzinie, jeśli traktować ją odpowiednio szeroko, ciekawe rzeczy działy się też wcześniej.

Z pierwszym z nich spotkamy się w najbliższym "Wehikule", by porozmawiać o tym, co można było zobaczyć na murach polskich miast w latach 1959-1979.

A towarzyszyć nam będą m.in. po raz pierwszy w naszej audycji zespoły: Dwa Plus Jeden oraz Wiślanie 69 (ci grali całkiem po kalifornijsku!), oraz dawno niesłyszane Dżamble.

Zapraszamy w sobotę tuż po 18, Agnieszka Obszańska i Jerzy Sosnowski

Czytaj także

Graffiti: farbą w miejską tkankę

Ostatnia aktualizacja: 06.05.2011 11:30
Kiedy chodzą po ulicach i nie mają flamastra w kieszeni, czują się źle. Grafficiarze ingerują w przestrzeń zabudowaną. Liczą się ci, których kreatywność i wyobraźnia nie zna granic.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czym żyje ulica? Najlepszy street art w 2011!

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2011 13:50
Wielkie drewniane spinacze w parku, mikroskopijne blokowiska, optyczne iluzje na murach. Artyści ulicy tworzyli w tym roku zachwycające rzeczy.
rozwiń zwiń