Początki Czerwonych Gitar, czyli o drących się Maskotkach

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2013 15:37
Gościem setnego wydania "Trójkowego Wehikułu Czasu" był współzałożyciel, perkusista, a obecnie również lider słynnych Czerwonych Gitar - Jerzy Skrzypczyk.
Audio
Zespół Czerwone Gitary - skład (od lewej) Bernard Dornowski, Seweryn Krajewski, Dominik Konrad, Jerzy Skrzypczyk (1970 rok).
Zespół "Czerwone Gitary" - skład (od lewej) Bernard Dornowski, Seweryn Krajewski, Dominik Konrad, Jerzy Skrzypczyk (1970 rok).Foto: TVP/PAP- Zygmunt Januszewski

Zespół Czerwone Gitary stał się pod koniec lat sześćdziesiątych symbolem bigbitu, do dziś pozostając prawdopodobnie najpopularniejszą polską grupą muzyczną wszech czasów.
Fani zespołu, jako moment, w którym zawiązała się grupa, podają 15 lipca 1964 roku. Tego dnia podczas zebrania w mieszkaniu Jerzego Kosseli miała paść propozycja założenia nowego zespołu na podstawie istniejącego już składu grupy Pięciolinie. Gość audycji "Trójkowy Wehikuł Czasu" - współzałożyciel, perkusista, a obecnie również lider Czerwonych Gitar Jerzy Skrzypczyk przyznał, że w ogóle nie pamięta tego momentu. - Dziękuję, że pan mi o tym przypomniał, wrócę do domu i zweryfikuję tę informację - stwierdził ze śmiechem.
Jak powiedział Skrzypczyk, dla niego momentem zawiązania się grupy Czerwone Gitary było spotkanie w kawiarni Cristal po koncercie sylwestrowym w Gdańsku w 1965 roku. Co ciekawe, jak zdradził gość Trójki, zespół miał początkowo nazywać się Maskotki. "Kodeks" grupy opracował Jerzy Kossela. - Był to regulamin dyscyplinujący zespół, znalazły się nim w m.in. zapisy dotyczące kar za brak kostiumu na koncercie - wyjaśnił. Pierwszy skład zespołu stanowili: Bernard Dornowski, Krzysztof Klenczon, Jerzy Kossela, Jerzy Skrzypczyk i Henryk Zomerski.
Punktem przełomowym dla grupy była "Gitariada" - koncert, który 9 grudnia 1965 roku odbył się w Sali Kongresowej w Warszawie. Wystąpiła na nim ówczesna czołówka polskiego bigbitu, ale publiczność najbardziej żywiołowo zareagowała na występ Czerwonych Gitar. - Wtedy pomyśleliśmy sobie, że to jest przełom. Podobno takie rzeczy działy się jedynie na koncertach The Beatles - podkreślił gość Trójki.

Zespół "reklamował się" hasłem "Gramy i śpiewamy najgłośniej w Polsce". Skrzypczak zdradził, że pierwotnie hasło brzmiało "Gramy i drzemy się najgłośniej w Polsce", ale cenzurze nie spodobało się owo "drzemy się" i hasło trzeba było zmienić. - Sławek Pietrzykowski, wówczas najbardziej utytułowany nagrywający, powiedział nam: ludzie nie grajcie z takimi przesterami, bo mnie nikt tego nagrania nie przyjmie później. Ani mi nikt nie zapłaci, ani wy nie będziecie emitowani - powiedział muzyk.
Skrzypczyk opowiedział na antenie śmieszną historię, która zdarzyła mu się podczas nagrania w Polskim Radiu. Zapomniał wówczas pałeczek do perkusji, a że była niedziela, nie mógł ich nigdzie w okolicy kupić. Wykorzystał więc wieszaki zabrane z radiowej szatni. - Że były "made in Poland" to zabrzmiało porządnie. Nikt nie zauważył różnicy do dnia dzisiejszego - zaznaczył.
Popularność spadła na członków zespołu nagle. W opinii Skrzypczyka Czerwone Gitary to zespół, który w owych czasach był "synonimem kumpelstwa". - Graliśmy dla "swoich", śpiewaliśmy o ich problemach, miłościach - podkreślił. Później skład zespołu zmieniał się kilka razy, bywały momenty lepsze i gorsze (jak podkreślił Skrzypczyk - tych naprawdę złych nie było). Grupa istnieje do dziś.

W naszym setnym "Wehikule" zabrzmiały następujące nagrania (z gwiazdką – po raz pierwszy w audycji):
1.       *Czerwone Gitary: To właśnie my (1966) 2’42”
2.       Czerwone Gitary: I’m Down (LIVE 1966) 1’57”
3.       * Czerwone Gitary: Przed pierwszym balem (LIVE 1967) 3’36”
4.       * Czerwone Gitary: Podobasz mi się bardzo (LIVE 1967) 3’23”
5.       * Czerwone Gitary: Gdy kiedyś znów zawołam cię (1968) 3’52”
6.       * Czerwone Gitary: Miasta i ludzie (1970) 2’18”
7.       *Czerwone Gitary: Nie zadzieraj nosa (LIVE 1967)2’47” (fragment)

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji i do usłyszenia za tydzień! - Agnieszka Obszańska i Jerzy Sosnowski.

"Trójkowy Wehikuł Czasu" na antenie Trójki w każdą sobotę tuż po godz. 15.

Czytaj także

31 lat temu zmarł Krzysztof Klenczon (posłuchaj archiwalnego wywiadu)

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2012 20:00
7 kwietnia minęła 31. rocznica śmierci legendy polskiego beatu i rocka przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Muzyk Seweryn Krajewski kończy 65 lat

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2012 00:07
Gitarzysta, piosenkarz, kompozytor i aranżer, jest autorem wielu przebojów muzycznych. Do największych należą między innymi: "Nie zadzieraj nosa", "Anna Maria", "Dozwolone do lat 18", "Niech żyje bal" i "Uciekaj moje serce".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kiedyś to były bale!

Ostatnia aktualizacja: 28.12.2012 21:05
Zbliża się sylwestrowa noc – więc w tym wydaniu "Wehikułu" zajmiemy się pewnym zawodem, w ogóle ważnym, ale w przededniu balu jeszcze ważniejszym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nikt nie mógł zabronić im grać rock'n'rolla

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2013 16:31
- To był zespół typowo studencki. Gdybyśmy związali się z jakąś agencją i dobrym menadżerem może coś by z tego wyszło, ale chyba nie mieliśmy złudzeń - przyznaje Marek Zarzycki, współzałożyciel zespołu Kawalerowie.
rozwiń zwiń