Unia i Wielka Brytania cztery lata po rozwodzie

Ostatnia aktualizacja: 23.06.2020 17:00
Gdy 23 czerwca 2017 roku Big Ben wybił godzinę 22.00, wiadomo było, że decyzja została podjęta. Większość Europy miała nadzieje, że wszystko zostanie po staremu.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock.com/Ivan Marc

Sondaże mówiły o lekkiej przewadze zwolenników pozostania Wielkiej Brytanii w Unii, ale najważniejszy sondaż w sprawie, jakim było brytyjskie referendum, przyniósł całkiem inne wyniki. Całkowita liczba głosów oddanych za pozostaniem w Unii wynosiła 16 141 241. Zwolenników wyjścia ze Wspólnoty było o 1 269 501 więcej.

Britain leaves the EU to recorded Big Ben bongs and God Save the Queen/The Guardian News

Cztery lata temu Brytyjczycy zadecydowali, że nie chcą już być dłużej w Unii Europejskiej. Jak odnosiliby się oni do brexitu dzisiaj – w czasie pandemii i będącego jej następstwem kryzysu ekonomicznego? – Stanowiska w społeczeństwie specjalnie się nie zmieniły. Pojawiały się różne sondaże, ale te wahnięcia były w granicach od 3 do 5 procent. Ci, którzy w przeszłości niegłosowany za brexitem, zrobiliby to samo dzisiaj, tak samo ci, którzy głosowali za pozostaniem  stwierdził dr Krzysztof Winkler z Grupy Badawczej Brytyjskich Studiów Społeczno-Politycznych BRITANNIA.

Posłuchaj
08:15 2020_06_23-16-46-21_3_strony_swiata.mp3 Wielka Brytania bez Unii i Unia bez Wielkiej Brytanii te kilka lat po rozwodzie (3 strony świat/Trójka)

 

Jak podkreślił gość Ernesta Zozunia, jedną z osób, które najbardziej skorzystały na brexicie jest Boris Johnson, który w stosunkowo krótkim czasie z szefa kampanii na rzecz wyjścia z Unii Europejskiej stał się premierem kraju. – Teraz Johnson ma 80-głosową większość w Izbie Gmin i w zasadzie całą kadencję przed sobą, więc jest w stanie przeprowadzić większość swojego programu, o ile pozwoli mu na to sytuacja gospodarka po koronawirusie.

Obecnie nawet najbardziej optymistyczne popandemiczne prognozy dla Wielkiej Brytanii są bardzo złe. – Na razie rząd brytyjski twierdzi, że jest gotowy ponieść dodatkowe opłaty czy taryfy celne w kontaktach z Unią Europejską. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w praktyce i jak będą wyglądały liczby dotyczące gospodarki. Unia Europejska też nie wygląda na tym tle najlepiej – podsumował dr Krzysztof Winkler.

Oficjalne, uroczyste opuszczenie przez Wielką Brytanię Unii Europejskie miało odbyć się 31 stycznia 2020 roku, co nie miało miejsca z powodu trwających negocjacji na temat umowy regulującej warunki handlu pomiędzy Unią Europejską i  Wielką Brytanią od stycznia 2021 roku. Boris Johnson zapowiedział zamknięcie tych rozmów na lipiec tego roku.

***

Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: dr Krzysztof Winkler (Grupa Badawcza Brytyjskich Studiów Społeczno-Politycznych BRITANNIA)
Data emisji: 23.06.2020
Godzina emisji: 16.45

kr/ml

Czytaj także

Ekspert PISM: stosunki międzykoreańskie są ofiarą impasu w dialogu z USA

Ostatnia aktualizacja: 17.06.2020 17:00
– Na to się zanosiło od dłuższego czasu po nieudanym szczycie w Hanoi. Już wtedy Korea Północna stopniowo sygnalizowała, że problemy są raczej nie do przeskoczenia. Nie udało im się doprowadzić do złagodzenia sankcji USA i zaczęli o to obwiniać Koreę Południową – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Oskar Pietrewicz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Konflikt chińsko-indyjski w Kaszmirze. Kolejna odsłona

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2020 17:00
– To jest symbol generalnego konfliktu chińsko-indyjskiego. Trzeba to obserwować i rozumieć w sensie geopolitycznym. W ostatnich latach obserwujemy negatywny trend w relacjach między tymi państwami. Napięcie jest w związku z tym coraz większe i te ostatnie zajścia można w tym kontekście rozumieć jako sygnał Chin, by nie czuły się zbyt pewnie, by nie zbliżały się za bardzo z USA, bo Pekin ma narzędzia, którymi mogą zaszkodzić Indiom. Chodzi tu o bycie liderem w Azji Południowej, gdzie Indie były niekwestionowanym hegemonem. Od kilku lat Chiny wkraczają w te miejsca i rządowi w New Dehli się to nie podoba – mówi Patryk Kugiel z PISM.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polityczna dominacja w Serbii. Jak ją zbudowano i co przyniesie?

Ostatnia aktualizacja: 22.06.2020 17:00
– Zachodowi zależy na tym, żeby w Serbii był ktoś, kto będzie kontrolował sytuację, kto będzie pragnął rozwijać współpracę z sąsiadami i Vuczić właśnie takim politykiem jest – powiedział w Programie 3 Polskiego Radia Marko Babić, komentując wyniki wyborów parlamentarnych w Serbii.
rozwiń zwiń