Kamil Kłysiński: Putin szybko pogratulował Łukaszence i przekazał mu sugestywny komunikat

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2020 17:00
– W krótkim, ale treściwym komunikacie Władimir Putin dał do zrozumienia Aleksandrowi Łukaszence, że Mińsk powinien zacieśniać więzi integracyjne z Rosją w ramach państwa związkowego – mówił w Programie 3 Polskiego Radia ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Kamil Kłysiński.
Protesty powyborcze w Mińsku 9 sierpnia
Protesty powyborcze w Mińsku 9 sierpniaFoto: PAP/EPA/STRINGER

W poniedziałek wieczorem na ulicach Mińska doszło do protestów, które zostały stłumione przez siły bezpieczeństwa. Według centrum obrony praw człowieka "Wiosna" w wyniku tych starć zginęła co najmniej jedna osoba, a trzy zostały poważnie ranne. MSW Białorusi zdementowało informację o śmierci jednego z uczestników protestów. W poniedziałek podało, że w noc po wyborach zatrzymano w całym kraju około 3 tys. osób za udział w zgromadzeniach masowych odbywających się bez zezwolenia; w tym około 1 tys. w Mińsku i ponad 2 tys. w innych miastach.

– Jeśli patrzeć na zdjęcia, materiały filmowe: protestowali głównie ludzie młodzi, którzy urodzili się pod rządami Łukaszenki – mówił Kamil Kłysiński (OSW).


Polish President Andrzej Duda mid-20806383.jpg
Prezydent ws. Białorusi: monitorujemy sprawy na bieżąco, będziemy reagowali adekwatnie

– Ci młodzi ludzie chcą się skonfrontować z Łukaszenką, który nie odpowiada im pod żadnym względem (...) Do tego buntuje się prowincja – to nowość. Lida, Pińsk, Baranowicze, Słonim... Ludzie mają dość życia bez perspektyw. Żyli tam w uśpieniu za 200–300 dolarów – mówił gość Trójki.

Doszliśmy do krytycznego momentu – choć nie rewolucyjnego – ocenił analityk OSW.


Posłuchaj
09:01 (PR3_10_08_2020 Protesty na Białorusi (3 strony świata/Trójka)

 

"Kampania Cichanouskiej nagle stała się profesjonalna"

Analityk OSW podkreślił, że nie mamy niezależnych danych socjologicznych – jednak dane podawane przez władze w kwestii wyników wyborów nie wyglądają wiarygodnie. 

Jaka byłaby Swiatłana Cichanouska, gdyby wygrała wybory? – Niestety zapewne nijaka. Ma pogram przejściowy, na sześć miesięcy. Program polega na braku programu (...). Zapowiada organizację nowych wyborów – mówił ekspert. – Ludziom to wystarcza – zauważył. Jak zaznaczył, kampania Cichanouskiej nagle stała się profesjonalna. – Sama w sobie nie jest osobowością polityczną – ocenił gość Trójki.

Jak zaznaczył, wybory miałyby się odbyć z udziałem tych, którzy są obecnie w areszcie – męża Cichanouskiej, Wiktara Babaryki.

Swiatłana Cichanouska nie jest osobowością polityczną, a gospodynią domową. – Ludzie nie zwracają uwagi, że kampania Cichanouskiej nagle stała się profesjonalna – dodał, zaznaczając, że to wszystko wskazuje, jak bardzo ludzie chcą alternatywy.

Blokada Internetu

Co by napisali sztabowcy Cichanouskiej, czy bliżej Mińskowi do Rosji, czy do Europy? Zapewne mowa byłoby o równoważeniu wpływów – przypuszcza analityk. Pytanie tylko, czy tego rodzaju osoba byłaby w stanie prowadzić tego rodzaju skomplikowaną politykę, Rosja wywiera silną presję na Białoruś – zastanawiał się ekspert.

Kamil Kłysiński ocenił, że Zachód musi pamiętać o planach Rosji wobec Białorusi, ale i o bitych demonstrantach.

Analityk zaznaczył, że w tym roku władze Mińska bardzo daleko posunęły się, jeśli chodzi o blokadę Internetu.

Więcej o rozwoju sytuacji na Białorusi w dołączonym nagraniu audycji. 

***

Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: Kamil Kłysiński (Ośrodek Studiów Wschodnich)
Data emisji: 10.08.2020
Godzina emisji: 16.45

PAP/IAR/agkm/mk

Czytaj także

Na Białorusi zatrzymano "wagnerowców". Budzisz: ich zadanie to kwestia domysłu

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2020 15:48
- W Rosji budowana jest teoria, że to zatrzymano ludzi jadących przejazdem przez Białoruś do Sudanu, albo że to prowokacja władz białoruskich - powiedział w Polskim Radiu 24 Marek Budzisz, ekspert do spraw wschodnich. Skomentował w ten sposób środowe zatrzymanie najemnych żołnierzy na terenie Białorusi.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

Eksperci: sprawa Grupy Wagnera pozwoli władzom na Białorusi "dokręcić śrubę"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2020 16:11
Sprawa najemników Grupy Wagnera może zepsuć relacje Mińska z Moskwą, ale daje władzom Białorusi możliwość dokręcenia śruby podczas końcówki kampanii przed wyznaczonymi na 9 sierpnia wyborami prezydenckimi – uważają niezależni eksperci białoruscy.
rozwiń zwiń