"Zielona stal", czyli pomysł naukowców AGH na zagospodarowanie odpadów hutniczych

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2021 12:45
Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej opracowali sposób na recykling odpadów z żelaza. "Koniec ze składowaniem odpadów, a pora na odzyskiwanie terenu po składowiskach hutniczych" – mówią. Nowatorski projekt zakłada opracowanie i wdrożenie procesu produkcji "zielonej stali". Prace prowadzone są na terenie byłej krakowskiej huty. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/Norenko Andrey

Naukowcy prognozują, że teren krakowskiej huty zostanie oczyszczony za około 15 lat. – Odpady żelazonośne to odpady, które wnoszą żelazo do procesu metalurgicznego. W hutach używamy rud, które w procesie produkcyjnym stanowią materiał wsadowy. Materiały, które zawierają związki żelaza, a głównie jego tlenki, w wyniku procesu produkcyjnego przetwarzane są na stal – wyjaśniał profesor Mirosław Karbowniczek z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.  Inaczej mówiąc, chcemy, by materiały odkreślane jako odpady mogły być powtórnie wykorzystane z korzyścią dla ludzi – dodał.

Posłuchaj
07:54 PR3 2021_09_21-12-32-42_huta_krk.mp3 "Zielona stal" w krakowskiej hucie (Trójka do trzeciej)

 

Huta w Krakowie

– Przy krakowskiej hucie, która funkcjonowała przez około 70 lat, powstało składowisko odpadów. Odpady żelazonośne w postaci tlenków stanowią w nim około 70-80 proc. Naszą ideą jest, by przetworzyć je na materiał wsadowy do procesów stalowniczych –  powiedział.

– Składowisko liczy około 5 mln ton. W procesie planujemy wykorzystać wodór. Będzie on redukował tlenki do żelaza. Dziś reduktorem najczęściej jest węgiel, który w procesie spalania wydziela dwutlenek węgla, czyli gaz cieplarniany – zaznaczył gość "Trójki do trzeciej". 

Technologia

– Technologia redukcji wodorem jest znana od lat. Nie była ona jednak używana ze względu na poziom trudności przeprowadzania całego procesu. Użycie węgla przysparza znacznie mniej kłopotów i pochłania mniejsze fundusze. Wodór jest pierwiastkiem lotnym i lekkim. Oznacza to, że wdmuchanie go do urządzenia metalurgicznego powoduje, że szybko się on wydziela i nie zdąża przereagować. Na razie jesteśmy na wstępnym etapie prac. Mamy pomysł, jak przeprowadzać reakcje. Dysponujemy też bardzo obiecującymi badaniami. Zakładamy, że proces będzie składał się z kilku etapów. Aktualnie staramy się o pozyskanie środków na przeprowadzenie badań w szerszym zakresie. Zamierzamy też dopracować wszelkie szczegóły techniczne. Następnie wdrożymy wyniki badań do instalacji pilotażowej, a potem zbudujemy instalację przemysłową – powiedział profesor.

– Za około 15 lat teren będzie oczyszczony. Przewidujemy, że z każdej tony odpadów odzyskamy około 9 proc. materiału. Z każdej tony powstanie też około 9 proc. odpadów, które będą mogły być wykorzystane do produkcji nawozów sztucznych lub materiałów wsadowych do cementowni – podkreślił.  

***

Tyt audycji: Trójka do trzeciej
Prowadzi: Piotr Łodej
Gość: prof. Mirosław Karbowniczek (Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie)
Data emisji: 21.09.2021
Godzina emisji: 12.32

zch

Czytaj także

Szkolna "kapsuła czasu", czyli przesłanie z przeszłości

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2021 11:55
Szkoła w Złoczewie obchodzi w tym roku 50-lecie oddania do użytku obecnego budynku. Z tej okazji postanowiono odkopać stworzoną wtedy "kapsułę czasu", którą zakopano… No właśnie, nie do końca wiadomo gdzie. Rozpoczęto więc poszukiwania, a na miejscu obserwował je Trójkowy reporter.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Policz i nie przelicz się!". UOKiK radzi jak inwestować mądrze

Ostatnia aktualizacja: 15.09.2021 13:30
"Policz i nie przelicz się!" to nowa kampania zorganizowana przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Inicjatywa ma na celu przestrzec przed konsekwencjami związanymi z podejmowaniem nieprzemyślanych inwestycji finansowych. Zwraca również uwagę na ryzyko utraty oszczędności. W ramach kampanii można zapoznać się z poradami ekspertów, którzy zwracają uwagę na rozsądne podejmowanie decyzji i nieuleganie emocjom związanym z licznymi okazjami. 
rozwiń zwiń