Kimchi. Koreańska kiszonka, którą pokochali Polacy

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2021 14:10
Wiele osób nie wyobraża sobie jadłospisu pozbawionego kiszonek. Polacy chętnie sięgają po kapustę lub ogórki. Bardziej odważni eksperymentują z orientalnymi smakami. Co łączy polskie kiszonki z azjatyckim kimchi? Czym różnią się sposoby kiszenia? W Trójce opowiadał o tym Grzegorz Łapanowski – szef kuchni, juror kulinarny i propagator kimchi w Polsce.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Shutterstock

Kimchi to kiszonka, którą można przygotować ze wszystkiego, co przyjdzie nam do głowy. W krajach Azji serwowana jest jako dodatek, przekąska lub danie główne. – Byłem kiedyś w koreańskiej restauracji. Na stole stały dziesiątki małych miseczek. Gdy zapytałem, co to jest, dostałem odpowiedź: kimchi. Wszystko określone było tą nazwą. Najprościej można powiedzieć, że kimchi to rodzaj kiszonki. Najczęściej kojarzone, powstaje z kapusty pekińskiej z dodatkiem specyficznej odmiany ostrej papryki i sosu rybnego. Do tego dołączona może być cała masa dodatków – wyjaśnia Grzegorz Łapanowski, szef kuchni, propagator kimchi.

Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne / Shutterstock 
shutterstock grill jedzenie 1200.jpg
Ogień w kuchni. Wszystkie tajniki grillowania

Nie tylko kapusta

– W Azji kisi się wszystko: zioła, owoce, a nawet mięsa. Świat kiszonek to nieprawdopodobna galaktyka – dodaje. Ze względu na różnorodność nie istnieje jeden sposób serwowania kimchi. Od wyobraźni kucharza zależy, czy zostanie użyte jako dodatek, czy urozmaici zupę.  

– Polacy kochają kiszonki. Poza tradycyjną kapustą i ogórkami coraz więcej osób kisi rzodkiewkę czy buraki. Fermentacja to cała nasza historia. Wystarczy spojrzeć na proces powstawania chleba, wina, wędlin czy serów – podkreśla gość "Gorącej płyty".

Posłuchaj
48:21 2021_03_06 13_07_39_PR3_Gorąca_płyta.mp3 Wszystkie sekrety kiszonek (Gorąca płyta/Trójka)
 

 

Mnóstwo smaków i rodzajów 

– Pamiętam jak podczas podróży do Tokio, stałem pomiędzy kiszonkami i piklami. Było ich z pięćdziesiąt. Już wtedy uczyłem się o jedzeniu od kilkunastu lat. Nagle znalazłem się w kraju, który w zupełnie inny sposób myślał o podstawowych produktach. Uważam, że na polskim rynku również mamy gigantyczne spektrum możliwości. Niestety czasy PRL, rozbiory i wojny wyrugowały z nas znajomość swojego języka kulinarnego – mówi Grzegorz Łapanowski.

Jak przygotować?

– Wystarczy kupić kapustę pekińską. Trzeba ją nasolić lub wrzucić do solanki. Następnie opłukać z soli i przygotować dodatki. Na zapałkę należy pociąć marchewkę, rzodkiew oraz szczypiorek. Następnie kapustę trzeba natrzeć utartymi przyprawami: czosnkiem, imbirem i ostrą papryczką Gochugaru. Następnie dodajemy sos sojowy lub rybny. Można też przygotować kleik ryżowy i taką pastą natrzeć kapustę. Ważne, by potem ją podociskać. Proces kiszenia przebiega bardzo szybko. Już po dwóch dniach kapusta będzie miała ciekawy posmak. Po czterech należy ją schować do lodówki, by zatrzymać proces fermentacji. Jeśli opanujemy podstawowe techniki kiszenia, możemy później eksperymentować z różnymi składnikami  zachęca. 

***

Tytuł audycji: Gorąca płyta
Prowadzi: Adriana Marczewska
Gość: Grzegorz Łapanowski (szef kuchni, juror kulinarny i propagator kimchi w Polsce)
Data emisji: 6.03.2021
Godzina emisji: 13.07

zch/mk

Czytaj także

Kiszonki, które leczą, czyli jak zachować trochę lata w słoiku

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2020 08:00
Są bardzo zdrowe, nietuczące, zaskakująco łatwe do przygotowania i właśnie teraz jest najlepszy okres, aby się w nie zaopatrzyć. Kiszonki powinny znaleźć się w każdej domowej spiżarni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Brzydkie to nie znaczy, że niesmaczne!

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2021 14:00
Z badań Banków Żywności wynika, że ponad połowa konsumentów nie kupuje gorzej wyglądających, małych czy niekształtnych warzyw i owoców. W efekcie trafiają one do śmieci. I to pomimo że "nieidealne" produkty są tak samo wartościowe i smaczne jak te "idealne". Czy można zmienić takie nawyki i tym samym ograniczyć marnowanie żywności?
rozwiń zwiń