Sytuacja powyborcza w Czechach. Jak wpływa na negocjacje z Polską?

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2021 14:06
Obecna sytuacja w Czechach nie musi oznaczać pata w kontekście polsko-czeskich rozmów na temat elektrowni Turów. – Większość zapisów umowy została ustalona. Brakuje jedynie porozumienia w sprawie okresu jej porozumienia. Przewiduję, że zostanie to ustalone na poziomie roboczym. Powtórzę jednak, że wybory nie miały żadnego wpływu na negocjacje – mówił premier Andrej Babiš. Do rozmów z Polską gotów jest wrócić jeszcze obecny rząd, oczekiwanie na uformowanie nowego gabinetu może potrwać. Zwycięska w wyborach koalicja zakłada, że jej gabinet uda się powołać do świąt Bożego Narodzenia. 
Czeski Senat
Czeski SenatFoto: Radim Strobl/Shutterstock

Centroprawicowa koalicja SPOLU, która uzyskała najlepszy wynik w zeszłotygodniowych wyborach, w środę zapowiedziała rozpoczęcie, razem z koalicją Piraci i Burmistrzowie, rozmów na temat utworzenia rządu. – Ugrupowania będące w dotychczas w opozycji wobec ANO Andreja Babiša, w nowym parlamencie będą miały większość: 108 z 200 mandatów – przypomina czeski korespondent Polskiego Radia Wojciech Stobba. 

Posłuchaj
49:33 2021_10_16 14_06_52_PR3_Swiat_Do_Trzeciej.mp3 Podsumowanie najważniejszych wydarzeń tygodnia na świecie. Jak wpłynęły na Polskę? (Świat do trzeciej/Trójka)

 

– Zdecydowaliśmy o powołaniu sześciu grup, które będą zajmować się poszczególnymi obszarami programowymi. Zgodziliśmy się też, że wszystkie te rozmowy i cała ta praca będą zmierzały do tego, abyśmy najpóźniej 8 listopada mogli podpisać umowę koalicyjną – mówił przewodniczący SPOLU i kandydat tego ugrupowania na premiera Petr Fiala.

Proces tworzenia nowo rządu może opóźnić decyzja prezydenta Miloša Zemana, który przed wyborami zapowiadał, że powierzy misję tworzenia rządu liderowi partii, która uzyskała najlepszy wynik w wyborach, a nie koalicji. A partią z najlepszym wynikiem jest ANO Babiša, która będzie miała 72 posłów w parlamencie.

Niepewność co do rozwoju wypadków wiąże się także z chaosem wokół zdrowia prezydenta. Od niedzieli Miloš Zeman przebywa w szpitalu na oddziale intensywnej terapii, gdzie trafił w wyniku powikłań związanych z nieujawnioną dotąd przewlekłą chorobą. W czwartek prezydent podpisał decyzję o zwołaniu na 8 listopada inauguracyjnego posiedzenia parlamentu. Wątpliwości budzą jednak okoliczności jego spotkania z przewodniczącym Izby Poselskiej Radkiem Wadraczkiem, podczas którego miało dojść do podpisania dokumentu, gdyż polityk dostał się na OIOM bez wiedzy lekarzy.

Centralny Szpital Wojskowy w Pradze, w którym przebywa prezydent Miloš Zeman, zdystansował się od wypowiedzi polityka na temat stanu zdrowia głowy państwa. Otoczenie głowy państwa jest krytykowane za nieujawnianie informacji o stanie zdrowia prezydenta. 

***

W magazynie korespondentów i komentatorów mówiliśmy ponadto o:

  • katastrofie samolotu w Tatarstanie – korespondencja Macieja Jastrzębskiego;
  • uroczystym rozpoczęciu Synodu Biskupów w Watykanie – relacja Piotra Kowalczuka;
  • nowym kanclerzu Austrii – materiał Michała Strzałkowskiego;
  • rozprawie przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, do którego Polska i Węgry zaskarżyły mechanizm warunkowości, uzależniający wypłaty unijnych funduszy od kwestii praworządności – korespondencja Beaty Płomeckiej;
  • tragicznych wydarzeniach w Norwegii – relacja Wojciecha Cegielskiego;
  • braku węgla w Chinach – korespondencja Tomasza Sajewicza;
  • protestach w Gruzji w obronie Micheila Saakaszwilego – rozmowa z Tomaszem Grzywaczewskim.

***

Tytuł audycji: Świat do trzeciej
Prowadzi: Witold Lazar
Data emisji: 16.10.2021
Godzina emisji: 14.06

Czytaj także

"Pandora Papers". Światowi przywódcy unikali płacenia podatków?

Ostatnia aktualizacja: 06.10.2021 14:22
Trzydziestu pięciu obecnych i byłych światowych przywódców znalazło się na liście prawdopodobnych klientów kancelarii, które w rajach podatkowych pomagały ukrywać majątki przed urzędami. Chodzi m.in. o króla Jordanii, prezydenta Ekwadoru, ale również premiera Czech.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kryzys gazowy. Ekspert PISM: Rosja cynicznie wykorzystuje sytuację, demonstruje swój potencjał szkodzenia

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2021 13:00
- Rosja opiera swoją mocarstwowość, także w polityce zagranicznej, głównie na potencjale destrukcyjnym i destabilizacyjnym, Kreml zakłada, że trzeba będzie go obłaskawić i z nim współpracować nie dlatego, że jest w stanie coś konstruktywnego wnieść, ale po to, by powstrzymał agresywne działania destabilizujące – mówi portalowi PolskieRadio24.pl Bartosz Bieliszczuk z PISM, odnosząc się do trwającego obecnie kryzysu gazowego i roli, jaką odgrywa w nim Rosja.
rozwiń zwiń