Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Trochę mało widziany

25 kwietnia 1844 r. w „Augsburger Allgemaine Zeitung” pojawiła się paryska korespondencja Heinricha Heinego, potwierdzająca wieści o złym stanie zdrowia Chopina: „Muszę ciągle powtarzać, że jest trzech pianistów, którzy zasługują na poważną uwagę; są to: przede wszystkim Chopin, czarujący poeta muzyczny, który na nieszczęście także tej zimy był bardzo chory i trochę mało widziany dla publiczności”. Już wcześniej przyjaciel kompozytora Bohdan Zaleski zwrócił uwagę, jak blady i wycieńczony był podczas jednego z ostatnich wieczorów. „Kurier Warszawski” donosił, że kompozytor zewnętrznie bardzo się zmienił i że siły jego słabną, a „La France Musicale” pisała już o jego ciężkiej chorobie. Po niezbyt szczęśliwej wyprawie na Majorkę i zaostrzeniu procesu gruźliczego, wywołanego silnym przeziębieniem, Chopin czuł się coraz gorzej. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Mimo milczenia

24 kwietnia 1841 r. w „La Presse” pojawił się anons paryskiego recitalu Chopina zaplanowanego w Sali Pleyela na dzień 26 kwietnia: „Jest w Paryżu artysta, którego stanowisko jest zupełnie wyjątkowe: wszyscy go znają, wszyscy podziwiają, a prawie nikt go nie słyszał. Nie wyjeżdżał ani do Londynu, ani do Petersburga, ani do Wiednia, a Rosja, Anglia i Niemcy wzywają go i oczekują. Nigdy nie koncertuje, a sława jego nie zmienia się mimo milczenia. Najświetniejsze talenty poważają go i pozdrawiają z szacunkiem; sława jego, ukryta w głębi serc, nie zaćmiewa niczyjej, lecz przewyższa wszystkie. Na pewno każdy odgadł, że mówimy o Chopinie”. Już siedem lat wcześniej w „Le Pianiste” pisano: „Nie będziemy w błędzie, stwierdzając, że daje się on słyszeć zbyt rzadko i że w ten sposób traci jeden z najlepszych sposobów wsparcia swoich wydawców i zwiększenia sukcesów swoich dzieł”. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

Czy sztuczna inteligencja stanie w obronie cywilów na wojnie?

Sytuacja w Ukrainie dobitnie pokazuje, jak ważnym elementem współczesnego teatru działań wojennych są zaawansowane technologie. Drony, satelity, rakiety automatyczne i autonomiczne – to wszystko sprawia ogromne wrażenie. Jak AI może pomóc obywatelom przetrwać terror wojny? Jak będą wyglądały konflikty przyszłości? Czy sztuczna inteligencja wyeliminuje ludzi z pola walki? Odpowiedzi na te pytania w rozmowie z dr. Dominiką Kaczorowską-Spychalską z Centrum Inteligentnych Technologii z Wydziału Zarządzania Uniwersytety Łódzkiego, szuka Mateusz Kulik.
Zobacz więcej na temat: 

"Podcast o niepełnosprawności" - odcinek 26.

"Skazani na samotność tracą sens życia" - czytamy na stronie Stowarzyszenia "Mali bracia Ubogich". Około 1/3 osób w wieku 80 lat doświadcza samotności i izolacji, a co piąta z nich nigdy nie wychodzi z domu. To wyniki badania przeprowadzonego na zlecenie Stowarzyszenia. I tak zrodził się między innymi Program "TWOJA OBECNOŚĆ POMAGA MI ŻYĆ" - zorganizowany wolontariat towarzyszący, który polega na regularnych odwiedzinach wolontariuszy w domach podopiecznych. Zapraszam do pomagania i słuchania, Krzysztof Kaczmarczyk.  
Zobacz więcej na temat: 

Dwie gwiazdy

23 kwietnia 1832 r. George Sand narodziła się jako pisarka i autorka znakomitej powieści Indiana. Tego właśnie dnia przybrała „męski” pseudonim literacki, którego używała do końca swych dni zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Honoré Balzac o nowej powieści George napisał: „Książka ta jest odwetem prawdy nad fantastyką, czasów współczesnych nad średniowieczem, dramatu wewnętrznego nad tyranią rodzaju historycznego”. Jak podaje Tad Szulc w swej publikacji Chopin w Paryżu „zaledwie dwa miesiące wcześniej pewien młody polski kompozytor o nazwisku Chopin dał w Paryżu swój pierwszy koncert, prezentując wariacje na temat Là ci darem la mano Mozarta oraz własny Koncert f-moll, i krytycy ogłosili go odnowicielem muzyki fortepianowej”. Był to niezwykły zbieg okoliczności, bowiem „na firmamencie romantyzmu zabłysły równocześnie dwie gwiazdy. Obydwie niosły odrodzenie prawdy artystycznej”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Płynąc po sukces" - reportaż Antoniego Rokickiego o wieloletniej znajomości Marcina Cieślaka i Pawła Korzeniowskiego

Czy możliwa jest przyjaźń między sportowcami, konkurującymi ze sobą na zawodach...? Zdecydowanie tak. Wieloletnia znajomość Marcina Cieślaka i Pawła Korzeniowskiego jest tego dobrym przykładem. Pływacy poznali się dwanaście lat temu. Marcin, uzdolniony osiemnastolatek z Warszawy, Mistrz Europy juniorów, dołączył wtedy do grupy treningowej Pawła – olimpijczyka, mistrza świata. Wspólnie spędzone godziny na pływalni umocniły przyjaźń sportowców. Marcin jest ojcem chrzestnym syna Pawła. Pływacy od kilku lat prowadzą razem akademię pływania, gdzie uczą osoby w różnym wieku, prowadzą szkolenia motywacyjne.
Zobacz więcej na temat: 

[#37] Szturm na Donbas

Rosja rozpoczęła nową fazę wojny na Ukrainie. Po tym, jak nie udało jej się zdobyć Kijowa ani żadnego innego większego miasta, wojska wycofały się na wschód Ukrainy i teraz przypuściły atak na Donbas czyli teren na którym działania zbrojne trwają już od ośmiu lat. W tym odcinku mam dla Was niezwykłą relację z miejsca, gdzie trwają bombardowania. Posłuchajcie co dzieje się teraz w Donbasie oraz w Charkowie - największym mieście na wschodzie Ukrainy. ++++++ Muzyka: Godmode - “Blacksmith”, Godmode - “Devious Little Smile”.
Zobacz więcej na temat: 

"Zatrzymać czas" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej o historii rodzinnej firmy Bielec

Historia rodzinnej firmy Bielec rozpoczyna się w końcu XIX wieku. Rozpoczął ją Wincenty Paweł Michnowski, przyszły teść Pawła Bielca, który otworzył swój pierwszy zakład w Brodnicy, na przełomie wieku. W 1939 roku uciekł przed represjami niemieckimi, przeprawiając się przez Bug i wraz z córkami trafił do Krakowa, gdzie zaraz założył pracownie fotograficzną. Najmłodsza córka, Maria, w tym samym roku została przyjęta do firmy fotograficznej Bielec. Druga z córek prowadziła swój, samodzielny zakład przy ulicy Długiej. Obecnie zakład prowadzi wnuczka Pawła Bielca – Katarzyna Bielec, artystka malarka i fotograficzka.
Zobacz więcej na temat: