Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

„Chopin grał mi Beethovena”

16 sierpnia 1846 r., po napięciach letniego przesilenia, związanych z ciągłymi utarczkami między Chopinem i Maurycym, do Nohant zawitał długo oczekiwany Eugène Delacroix. Przez trzy lata nie odwiedzał tego miejsca, „gdzie wszystko go zachwycało, urzekało i przynosiło pocieszenie”. Bardzo szybko poddał się urokowi rytmu życia w Nohant. Dni upływały mu na długich spacerach, a wieczory wypełniały rozrywki, o które George Sand potrafiła zadbać. Malarz wiedział, że będzie miał okazję usłyszeć nowe kompozycje Chopina, lecz gdy kompozytor grał utwory, nad którymi aktualnie pracował, Delacroix nie wykazywał nimi większego zainteresowania. Zachwyciło go natomiast wykonanie sonat Beethovena, o czym pisał w swych listach: „Chopin grał mi Beethovena cudownie – to więcej warte niż wszystkie teorie”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Słabość fortepianisty

15 sierpnia 1849 r., w święto Matki Boskiej Zielnej, panią Justynę Chopinową, mieszkającą na Nowym Świecie z córką Izabelą i zięciem Antonim Barcińskim, odwiedzali liczni znajomi, do których dotarła wiadomość o chorobie Fryderyka. Warszawska prasa donosiła wówczas „o niebezpiecznej słabości słynnego fortepianisty [...] Chopina”, pisząc także o wyjeździe Ludwiki Jędrzejewiczowej z mężem i córką do Paryża, do chorego brata. Tego świątecznego dnia pani Justyna nie mogła ukryć łez. Niepokoiła się o zdrowie syna, a także o los dzieci państwa Jędrzejewiczów, przebywających pod nieobecność rodziców w mieszkaniu na Nowym Świecie pod opieką Izabeli Barcińskiej. Z rozrzewnieniem wspominano wówczas miniony rok, kiedy to 15 sierpnia wspólnie przygotowywano laurkę „Z powinszowaniem Imienin” dla dwóch solenizantek Ludwik, matki i córki, obchodzących swoje święto 25 sierpnia. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Stanisław Marchlik

Pan Stanisław Marchlik przesłał zdjęcia dokumentów jego mamy, która wraz ze swoją rodziną została zesłana na Syberię 10 lutego 1940 roku. Są to: świadectwo szkolne, ubezpieczenie majątku pozostawionego na Wschodzie, zaświadczenie powrotu mamy i babci z Syberii do Polski. Przesłał również zdjęcie wiadomości wysłanej z obozu jenieckiego z Berlina, napisaną przez brata jego dziadka, który informował ojca Antoniego, czyli pradziadka pana Stanisława zesłanego na Syberię, o swoim pobycie w obozie.
Zobacz więcej na temat: 

Stanisław Marchlik

Pan Stanisław Marchlik przesłał zdjęcia dokumentów jego mamy, która wraz ze swoją rodziną została zesłana na Syberię 10 lutego 1940 roku. Są to: świadectwo szkolne, ubezpieczenie majątku pozostawionego na Wschodzie, zaświadczenie powrotu mamy i babci z Syberii do Polski. Przesłał również zdjęcie wiadomości wysłanej z obozu jenieckiego z Berlina, napisaną przez brata jego dziadka, który informował ojca Antoniego, czyli pradziadka pana Stanisława zesłanego na Syberię, o swoim pobycie w obozie.
Zobacz więcej na temat: 

Stanisław Marchlik

Pan Stanisław Marchlik przesłał zdjęcia dokumentów jego mamy, która wraz ze swoją rodziną została zesłana na Syberię 10 lutego 1940 roku. Są to: świadectwo szkolne, ubezpieczenie majątku pozostawionego na Wschodzie, zaświadczenie powrotu mamy i babci z Syberii do Polski. Przesłał również zdjęcie wiadomości wysłanej z obozu jenieckiego z Berlina, napisaną przez brata jego dziadka, który informował ojca Antoniego, czyli pradziadka pana Stanisława zesłanego na Syberię, o swoim pobycie w obozie.
Zobacz więcej na temat: 

Malarz Chopina

14 sierpnia 1891 r. zmarł w Avallon w Burgundii polski malarz Teofil Antoni Kwiatkowski, studiujący malarstwo na Królewskim Uniwersytecie Warszawskim. Po upadku powstania listopadowego emigrował do Francji. Z tego okresu datuje się jego przyjaźń z Chopinem, bliskie stosunki z Mickiewiczem, rodziną Czartoryskich i poetą Teofilem Lenartowiczem. W ostatnich dniach życia kompozytora Kwiatkowski poświęcał mu wiele czasu, a kilka godzin po jego śmierci namalował akwarelą piękny wizerunek głowy zmarłego wspartej na poduszce. W spuściźnie malarza znalazło się wiele prac poświęconych polskiemu kompozytorowi, wśród nich „Ostatnie chwile Fryderyka Chopina w obecności jego siostry Ludwiki Jędrzejewiczowej”, „Ostatnie chwile Chopina w otoczeniu najbliższych...”, „Salon w ostatnim mieszkaniu Chopina przy placu Vendôme 12”, „Polonez Chopina”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Izabela Krysik

Pani Izabela Krysik nadesłała ankietę personalną, którą musiał wypełnić, jak pisze - zapewne nie jeden raz, jej dziadek Tadeusz Guzik pracując jako dyżurny ruchu na PKP. W pkt. 31 należało podać czy ktoś z rodziny należał do ZWZ, AK, WiN, NSZ - jej dziadek napisał - nie należał - co jednak nie było zgodne z prawdą. Jego wuj oraz on sam działali w AK w Głowience k/Krosna ps. Kornik. Skany zawierają również krótki życiorys i pismo z przyznaniem nagrody z okazji Dnia Kolejarza 8 września 1963r. W domowym archiwum znajduje się większa ilość dokumentacji dziadka, która pozwoliła Pani Izabeli przynajmniej w części poznać tą barwną postać, której nie było jej dane poznać osobiście.
Zobacz więcej na temat: