"Ekstremalni" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o niepełnosprawnych uprawiających sporty ekstremalne Szymon jest pasjonatem sportu. Trening wytrzymałościowy, narciarstwo, wakeboard i biegi to jego codzienność. Siła, wytrwałość i determinacja to cały on. Wygrał dwukrotnie Wheelmageddon. Sławek od najmłodszych lat trenował różne dyscypliny sportowe. Wielokrotny medalista w wyciskaniu sztangi leżąc. Spełnia swoje sportowe marzenia biorąc udział w Mistrzostwach z parakolarstwie oraz zawodach handbike. Przed nim jeszcze zdobycie pasm górskich w Beskidach. Udowadniają sobie i innym, że sporty ekstremalne osób z niepełnosprawnościami są możliwe. I to w mistrzowskim wydaniu. Zobacz więcej na temat:
"Dźwiękowe kalendarium historyczne" 6.07.21 Z jakim ważnym wydarzeniem związana jest konkretna data? Co istotnego dla historii Polski i świata wydarzyło się danego dnia w przeszłości? Zobacz więcej na temat:
"Pieśń przebudzenia" – reportaż Alicji Pietruczuk i Źmiciera Kościna o protestach przeciwko autorytarnym rządom na Białorusi Prezentujemy reportaż nagrodzony na konkursie Grand PiK, autorzy dostali główną nagrodę. Tej rewolucji nikt się nie spodziewał. Białorusini od lat cierpliwie znosili autorytarne rządy Aleksandra Łukaszenki. Tolerowali fałszowanie wyborów, dławienie protestów i aresztowania opozycyjnych polityków czy działaczy na rzecz praw człowieka. Było wiadomo, że przy zaplanowanych na sierpień tego roku wyborach prezydenckich to wszystko się powtórzy, że na moment zawrze i po chwili przycichnie, jak zawsze od ponad ćwierćwiecza. Tym razem jednak protest nie wygasa. Im bardziej brutalny jest reżim, tym silniejszy jest bunt. Nowa Białoruś wychodzi na ulice, krzyczy „odejdź” i śpiewa o murach, które runą. Białorusini mają pieśni na każdą okazję. Mają także pieśni przebudzenia... Zobacz więcej na temat:
"Moja Ameryka" - reportaż Ewy Michałowskiej o jej przygodach za oceanem Trzy kilkumiesięczne wyprawy. Tysiące przejechanych i przelatanych mil. Setki zwykłych i niezwykłych miejsc i ludzi. Nie można opowiedzieć o wszystkich. Zobaczymy więc – Nowy Jork, zielony stan Connecticut i bohatera walk w Normandii, Nowy Orlean, polskie osady w Teksasie oraz "raj na ziemi" czyli Hawaje. Zobacz więcej na temat:
„Kagila pana koteć” 6 lipca 1827 r. Fryderyk przebywał w Kowalewie u Ksawerego hr. Zboińskiego, ojca chrzestnego zmarłej przedwcześnie Emilki Chopin. Majątek hrabiego położony był w pobliżu wsi Drobina, 30 km od Płocka. W listach do rodziców 17-letni kompozytor z dużym poczuciem humoru opisywał spędzany tam czas: „Najukochańsi Rodzice i wy lube siostrylle. […] Chciałem wam, siostrylle, walczyka mego posłać, ale nie mam czasu pisać […]; jest teraz rano, godzina 8-ma (bo my nigdy przed 7 nie wstajem), powietrze świeże, słonko ślicznie świeci, ptaszki świergocą, strumyka nie ma, bo by mruczał, ale za to jest staw i żaby prześlicznie śpiewają! – Ale najzabawniejszy jest koss, a po kosie najmłodsza Kamilka Pana Zboińskiego, co jeszcze dwóch lat nie ma, polubiła mię i paplocze, że „Kagila pana koteć”. (md) Zobacz więcej na temat:
"Żeglarz" - reportaż Beaty Kwiatkowskiej o starym kinie w centrum Półwyspu Helskiego W centrum Półwyspu Helskiego znajduje stare kino "Żeglarz". Niewielkie kino studyjne swoją opieką otaczają trzy kobiety, przedstawicielki kolejnych pokoleń rodziny Blindow. Historia "Żeglarza" jest fascynująca. Od 1991 dzierżawcą kina był Bogdan Blindow – szalenie barwna postać, legenda świata kiniarzy. Po jego śmierci właścicielką została jego córka – Dagmara, która prowadzi kino do dziś, ze wsparciem mamy – Urszuli i córki – Patrycji. Bogdan Blindow był społecznikiem, aktywnie działał, aby kino się rozwijało, jednak dziś grozi mu zamknięcie. Jego żona wspomina, że spędziła u jego boku piękne i ciekawe chwile, ale czuła sią czasem jak żona żeglarza, który wpadał do domu od czasu do czasu. Zobacz więcej na temat:
"Lampka skarbnika" - reportaż Beaty Tomanek o górnictwie i związanych z nim tradycjach W czasie, kiedy młode pokolenie nie wie jak wygląda węgiel, chociaż Górny Śląsk na węglu stoi, można odkrywać ludzi, którzy próbują ten czas górniczych tradycji ocalić od zapomnienia. Wyciągają z lamusa legendy, opowieści swoich dziadków, akcesoria górnicze, przeczesują piwnice, strychy, antykwariaty, a czasem nawet śmietniki i kolekcjonują przedmioty związane z górniczym stanem. Stają się strażnikami przeszłości. Do takich ludzi zalicza się również bohater reportażu Beaty Tomanek i Jacka Kurkowskiego pt. "Lampka skarbnika". Zobacz więcej na temat:
"Dźwiękowe kalendarium historyczne" 5.07.21 Z jakim ważnym wydarzeniem związana jest konkretna data? Co istotnego dla historii Polski i świata wydarzyło się danego dnia w przeszłości? Zobacz więcej na temat:
Piękno elegijne 5 lipca 1848 r., Chopin bawiący w Londynie słuchał gry swojego ucznia Ignacego Krzyżanowskiego, któremu udzielał prywatnych lekcji w Paryżu. Kilka lat wcześniej koncertujący w Krakowie Franciszek Liszt zachwycił się grą młodego polskiego pianisty. Doradzał mu wówczas studia w Konserwatorium Paryskim i naukę u Chopina. Po śmierci kompozytora Krzyżanowski wspominał swego nauczyciela: „A Szopen nasz […], czyż nie wyśpiewał pieśni z łona naszego wydartej? Czyż nie powiedział światu, że tam na północy jest naród, który w piersi swej nosi prawdziwe elegijne piękno – którego nuta godna posłuchu innych narodów? Gdyby tak nie było, muzyka Szopena nie znalazłaby poklasku gdzie indziej; nie darzyliby nią nas dla prostej grzeczności, wirtuozi zagraniczni z koncertami do nas przybywający”. (md) Zobacz więcej na temat:
"Dźwiękowe kalendarium historyczne" 4.07.21 Z jakim ważnym wydarzeniem związana jest konkretna data? Co istotnego dla historii Polski i świata wydarzyło się danego dnia w przeszłości? Zobacz więcej na temat:
Odjazd do Paryża 4 lipca 1844 r., w 175 numerze „Kuriera Warszawskiego” na ostatniej stronie zamieszczono notatkę: „Wyjechał do Paryża Profesor Prawa Józef Kalasanty Jędrzejewicz z swą Małżonką z Szopenów”. Informacja ta znalazła się na końcu listy, w rubryce podróży „do Warszawy i z Warszawy”. Na głównej szpalcie pisma informowano tylko o odjazdach członków carskiej rodziny, namiestnika i innych „osób znakomitych”. Profesor Jędrzejewicz przed podróżą zaopatrzył się w tzw. „pugilaresową” Mapkę Królestwa Polskiego, obejmującą „tabliczkę statystyczną, drogi bite, stacje pocztowe, kierunki kolei żelaznych i rzeki spławne”. Korzystał też zapewne z najnowszej Mapy kolei żelaznych<span siz Zobacz więcej na temat: