Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Opowieści ludów świata - 30 - O przyjaźni ubogiego chłopca z psem

"Niezawodna przyjaźń" to opowieść o niezwykłej relacji ubogiego chłopca z psem. Pewnego razu Lars zobaczył psa uwięzionego na łańcuchu i wykupił go od gospodarza za wszystkie zarobione na targu pieniądze. Zamiast wrócić do domu z chlebem, powrócił z wiernym psem, który od tej pory zawsze mu towarzyszył. Lars musiał pracować więcej, by zarobić na utrzymanie nie tylko swoje oraz matki, ale także psa. Niedługo później Lars przyniósł do domu biednego kota, a następnie srokę, której zrobiło mu się żal. Ta przemówiła do niego ludzkim głosem. Okazało się, że za uratowanie ptaka czekała na niego nagroda od królowej srok… ​
Zobacz więcej na temat: 

Żyjemy w Europie 30.11.2022 Unijny akt o rynkach cyfrowych

Od listopada w krajach Wspólnoty obowiązuje unijny akt o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act). Jest to próba uregulowania rynku cyfrowego, który nierzadko wymyka się spod kontroli prawa. Komisja Europejska chce temu zapobiec uruchamiając akt o rynkach cyfrowych. Problemy dotyczy m.in. pojawiających się natrętnie w internecie banerów, reklam, a także tzw. ciasteczek – cookies, które utrudniają korzystanie z internetu. Ustawa ma na celu zapewnienie uczciwej konkurencji w internecie, ma także zwalczać monopole Big Tech. Przygotowali: Monika Suszek, Dariusz Pieróg.
Zobacz więcej na temat: 

Tragedia Ludwiki

30 listopada 1849 r. na Rue des Jeûneurs 42 w Paryżu odbyła się licytacja ruchomości, będących własnością zmarłego przez dwoma tygodniami Fryderyka Chopina. Ludwika Jędrzejewiczowa, siostra kompozytora, była jedyną ze spadkobierców obecną przy śmierci swego brata. Ona też musiała zająć się sprawą licytacji, korzystając z pomocy Thomasa Albrechta, bliskiego przyjaciela Fryderyka. W ogłoszeniu nie podała nazwiska właściciela licytowanych ruchomości, pragnąc umożliwić jego przyjaciołom tańsze nabycie pamiątek. Zaproponowali oni jednak kompromis, aby Ludwika zabrała „wiele wartościowych przedmiotów i przewiozła je do Warszawy”. Decyzja ta wzburzyła Kalasantego Jędrzejewicza, który ze złością stwierdził: „Żadnego gałgana w dom nie wpuszczę”. W dniu licytacji Ludwika wyjechała na wieś, następnie ze zbolałym sercem szykowała się do powrotu do kraju. Nie spodziewała się, że Kalasanty zerwie w tym czasie wszelkie kontakty z jej rodziną w Warszawie. (md)
Zobacz więcej na temat: