Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Ignacy Friedman w oczach Romana Jasińskiego i Cezarego Jellenty

Ignacy Friedman (1882–1948) z Krakowa Chopina interpretował zjawiskowo. W 1916 roku grał w stolicy Koncerty Czajkowskiego i Melcera oraz dał recital. Prof. Roman Jasiński – pianista, długoletni dyrektor muzyczny Polskiego Radia – napisał: „Friedman grał lepiej od dzisiejszych pianistów […]. Jako silna indywidualność był zjawiskiem zupełnie niepowtarzalnym […] Gdy się go raz usłyszało, zapomnieć rodzaju jego gry było nie sposób”. Cezary Jellenta miał nieco inne zdanie, gdy w „Kurierze Porannym” 19 lutego 1916 roku ogłosił: „nie porywa, nie wzrusza […]. Jest to gra wielka, ale nie w największym stylu”. Wielcy zawsze wywołują kontrowersje! (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Egon Petri a sprawa polska

18 lutego 1914 roku pojawił się w Filharmonii Warszawskiej pianista Egon Petri. Wówczas nie przypuszczał, że stanie się ulubieńcem Polaków, a losy do 1939 roku zwiążą go z Zakopanem. Grał Liszta, Francka, Chopina i innych. Uczeń Ferruccia Busoniego, „bardzo <<busoniczny>> – napisano w „Kurierze Porannym” – przejął bowiem od swego mistrza cały rodzaj gry […] Technika jego znakomita. Gamy odznaczają się przedziwną perlistością, równością, miękkością i powiewnością. Zdumiewa on szybkimi biegnikami w oktawach, siłą, jędrnością tonu, pięknymi efektami piana i pianissima”. W dziełach Chopina go podziwiano. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Chopin jako przyjaciel

Paryż. 17 lutego 1847 roku Chopin wysłał swojemu przyjacielowi Wojciechowi Grzymale bardzo ciepły list o treści: „Moje Życie najdroższe. Proszę Cię, przyjdź  k o n i e c z n i e dziś wieczorem koło ósmej. Zastaniesz prócz domowych tylko Arago i Delacroix. Zagram duet z Franchommem [1808–1884, francuski wiolonczelista, przyjaciel Chopina]. Ale przyjdź, moje Życie, choć na moment. Dziś środa, Popielec. Przyjdź choć na pokutę, żeś karnawał smutno spędził. Środa Twój stary Ch.” (sd)  
Zobacz więcej na temat: 

Ironia Chopina

Poza listami do rodziny lub przyjaciół na ogół Chopin pisał krótko i zwięźle, nierzadko kąśliwie, czego świetnym przykładem jest jednozdaniowy liścik do pani Dorval w Paryżu. Marie Dorval, a właściwie Marie Delaunay (1798–1849) była aktorką dramatyczną, którą Chopin podziwiał, bywając na spektaklach z jej udziałem. 16 lutego 1848 roku napisał do aktorki, co następuje: „Najpiękniejsze miejsca z  p o z o s t a ł y c h  dla pani D[orval], lecz nie dla j e j  k u c h a r k i”. (sd)  
Zobacz więcej na temat: 

Z gwiazdorskiej korespondencji

Z 15 lutego 1848 roku zachował się list Meyerbeera do Chopina: „Drogi i dostojny mistrzu. Żałuję niezmiernie, że nie byłem w domu, gdy Pan zrobił mi ten zaszczyt i przyszedł mnie odwiedzić. […] Przedstawiono mi Pannę Merli, dziewczynkę 8-letnią, Włoszkę, niewidomą pianistkę […]. Pragnąłbym bardzo umożliwić tej młodej i zajmującej osobie przyjemność usłyszenia Pana; a ponieważ nie jest zamożna, więc gdyby Pan mógł dostarczyć mi dwa bilety na swój koncert, dla niej i dla jej matki, byłby to dobry uczynek […]. Zechciej przyjąć, drogi i dostojny mistrzu, wyrazy najlepszych uczuć od bardzo Panu oddanego Meyerbeera.” Ciekawe, dlaczego dobrze opłacany kompozytor sam nie kupił biletów? (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Kosmiczna podróż po pustyni [WIDEO]

Kręcono tu sceny do filmu o Jamesie Bondzie, "lądowano na Księżycu" i uprawiano sandboarding, czyli zjazd na desce snowboardowej po... piasku. "PolskieRadio.pl na końcu świata" dotarło w najbardziej suche miejsce na Ziemi, czyli Pustynię Atakama. I mimo, że deszczu pada niewiele, to i tak pojawiają się tam dywany kwiatów.  Zobaczcie porcję ciekawostek prosto z Chile.
Zobacz więcej na temat:  PolskieRadio.pl na końcu świata podróże Chile kosmos polskieradio.pl TYLKO U NAS

Chopin zawsze elegancki

W czasach bez Internetu i urządzeń elektronicznych komunikowano się listownie. Ten sposób miał wiele zalet, bo m.in. wymagał od korespondentów elegancji i używania adekwatnych do wyrażanej myśli słów. Dzięki temu mamy znakomite źródło do badań wybitnych postaci. 14 lutego 1838 roku w Paryżu Chopin skreślił do barona de Tremont dwa krótkie wymowne zdania: „Drogi Panie de Tremont, będę u Pana pojutrze o godz. 3, by odbyć próbę naszego koncertu. Tysiące serdecznych pozdrowień. Środa, 14. FF. Chopin”. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Jarosław Iwaszkiewicz jako recenzent muzyczny

Jarosław Iwaszkiewicz (1894–1980) – prozaik, poeta, eseista, tłumacz i librecista był także muzykiem. Napisał 3 książki o Chopinie. Pierwsza z 1949 roku miała od razu drugie wydanie, obszerniejsza, kolejna z roku 1955 także, trzecia zaś ukazała się w 1966 roku. Pisarz uprawiał krytykę muzyczną, pisząc srogo i uszczypliwie. 13 lutego 1927 roku na łamach „Wiadomości Literackich” ogłosił recenzję nowej opery Beatrix Cenci Ludomira Różyckiego: „Orkiestra brzmi tępo i prosto, autor szuka wciąż siebie […]. W dalszych obrazach wysiłek ten ustępuje miejsca fałszywej łatwości […]. Trochę tego za mało, aby nazwać dzieło Różyckiego wartościowym”. Lapidarnie i dosadnie. (sd)
Zobacz więcej na temat: