Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Małgorzata Wochowska

Wincenty Wochowski to brat dziadka ze strony taty - Stanisława Wochowskiego. Ze wspomnień taty pani Małgorzaty wynika, że stryj Wincenty w czasie wojny polsko-rosyjskiej 1920 r. służył we Flotylli Pińskiej. Stąd przypuszczalnie pochodzą medale, które ma na zdjęciu. Niestety nie zachowało się więcej dokumentów. Stryj Wincenty zainteresował tatę pani Małgorzaty pracą marynarza. Był dumny ze służby, którą pełnił w czasie wojny. "Tata opowiadał, że jako mały chłopiec zauważył u stryja piękne pudełko do zapałek z wizerunkiem marynarza. Stryj opowiedział mu kto to jest i że to piękna służba. I tak po latach tata też został marynarzem, ale we flocie handlowej".
Zobacz więcej na temat: 

Małgorzata Wochowska

Dziadek ze strony mamy pani Małgorzaty - Zygmunt Uzarowicz. W czasie wojny polsko-rosyjskiej Rada Miejska powołała go w skład Komitetu Bezpieczeństwa, pełnił funkcję sekretarza. Jak pisał: "12 sierpnia 1920 r. wskutek wyjazdu z miasta władz i policji przed najazdem bolszewickim Straż Ogniowa objęła pieczę nad utrzymanie porządku w mieście". Dziadkowi powierzono funkcję adiutanta Straży Ogniowej. "Straż narażała się na szykany wyzutych ze wszystkiego bolszewików, lecz dzięki niej wybryki wrogiego żołdactwa zostały w niemałym stopniu ukrócone. Następnego dnia komendant miasta pozbawił straż tej funkcji organizując czerwoną milicję. Po opuszczeniu miasta przez bolszewików straż powróciła do funkcji zapewniania bezpieczeństwa miastu". Zygmunt Uzarowicz siedzi ubrany po cywilnemu, pierwszy po lewej stronie.
Zobacz więcej na temat: 

Małgorzata Wochowska

Został odznaczony Medalem Pamiątkowym za wojnę 1918-1921 (wpisany do Książeczki Wojskowej) oraz Odznaką Honorową "Orlęta", której (na zdjęciu kopia dyplomu). Po powrocie z wojska ożenił się z Zenobią Łepkowską i pracował w służbie celnej, w gminie Raczki koło Augustowa. Po pewnym czasie rodzina powiększyła się o dzieci - tatę pani Małgorzaty i jego starszego brata - i powróciła do rodzinnego gospodarstwa w Rogotwórsku na ziemi płockiej. Potem przeprowadzili się nieopodal do Lipna. Dziadek zmarł w 1980 r. 3/3
Zobacz więcej na temat: 

O 75. Międzynarodowym Festiwalu Chopinowskim

- Naszym wyróżnikiem jest miejsce, w którym festiwal się odbywa, w sali, która pamięta wizytę Fryderyka Chopina i jego dwa recitale w sierpniu 1826 roku - mówił w "Poranku Dwójki" prof. Piotr Paleczny, od 28 lat dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Chopinowskiego w Dusznikach-Zdroju.  Mimo trwającej pandemii, melomani będą mogli usłyszeć recitale m.in. Julianny Awdiejewej, Kevina Kennera i Aleksandra Gawryluka. - Tak podzieliliśmy koncerty, że recitale popołudniowe zaczynają się zawsze o godz. 16.00, artystami będą młodzi polscy pianiści, którzy z reguły przygotowują się do kwietniowych eliminacji do Konkursu Chopinowskiego. Wieczorem, o godz. 20.00 będziemy zapraszać na recitale w wykonaniu uznanych na całym świecie artystów - wyjaśniał prof. Paleczny. - Wszyscy artyści, do których się osobiście zgłosiłem z propozycją spontanicznie
Zobacz więcej na temat: 

Jarosław Fret o Teatrze ZAR w wersji online

Jak podkreślił szef Instytutu im. Jerzego Grotowskiego, stworzenie domeny internetowej pozwala teatrowi nie tylko uporządkować swoją pracę, ale także podzielić się nią z widzami. - Nigdy nie otwieraliśmy naszego archiwum, więc na początek postawiliśmy sobie zadanie zbudowania kilkunastu programów, w których przejdziemy przez naszą historię, dotkniemy naszej pracy i zaprezentujemy nagranie spektaklu Anhelli. Skowyt jako pewnego rodzaju podsumowanie. - Nagrania są bardzo dalekie od tego, w co wierzymy, że jest istotą teatru, ale dzielimy się nimi, ponieważ w ten sposób stawiamy na pewien proces zgłębiania tradycji Teatru Laboratorium. Powstawanie materiału teatralnego jest samo w sobie nie tylko pasjonujące, ale niezwykle wartościowe i tym też jest ZAR.net. Multimedialny serial sfinansowano dzięki programowi Kultura w sieci. / Wybieram Dwójkę, Dwojka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: 

Maja Sperka

Najpewniej do szpitala jednak nie dotarł, zmarł w drodze i został pochowany w nieznanym miejscu. Rodzina jednak jeszcze w końcu października 1920 r. nie miała informacji o losie Władka, o czym świadczy prośba dyrektora gimnazjum w Granicy do dowództwa jednostki z prośbą o jego zwolnienie ze względu na rozpoczęcie roku szkolnego. Informacje, które dotarły z wojska, a także z Czerwonego Krzyża w 1921 r. uznawały go za zaginionego, sugerując jego śmierć. 4/5
Zobacz więcej na temat: 

Sprawa Boża

6 sierpnia 1841 r., trzej pierwsi wyznawcy „Sprawy Bożej”, głoszonej przez Andrzeja Towiańskiego, Adam Mickiewicz, Antoni Gorecki i zaprzyjaźniony z Chopinem Izydor Sobański, w kościele Saint-Séverin w Paryżu, podpisali rodzaj ślubowania, głosząc „radosną nowinę” swym przyjaciołom i rodakom. Opowiadano wśród Polonii o objawieniu, jakie miał Mickiewicz, że „Pan Bóg powróci nam Polskę, i to wkrótce”. Chopin marzył o wolnej ojczyźnie, ale pogłoskę o jej rychłym odrodzeniu przyjął z niedowierzaniem, a nawet uznał za optymistyczny żart. Kiedy Fontana przesłał kompozytorowi do Nohant relację o proroctwach Mickiewicza, ten zdystansował się wobec wszystkich emigrantów, którzy ulegli profetycznej retoryce poety i którzy uwierzyli w misję Towiańskiego powierzoną mu od Boga. (md)
Zobacz więcej na temat: