Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Pieśni Janusza

2 lipca 1852 r. Julian Fontana skierował list do siostry Chopina Ludwiki, pisząc: „Pomimo częstych próśb moich nigdy ich [pieśni] Fryderyk nie napisał, zawsze do jutra odkładając. Temu losowi uległy szczególniej Pieśni Janusza, których on ułożył 10 czy 12, a które jeśli podobna, wznioślejsze jeszcze były i rzewniejsze od poprzednich. Te, na nieszczęście, zapewne całkiem stracone”. Kiedy w 1835 roku nakładem Aleksandra Jełowickiego ukazały się Pieśni Janusza Wincentego Pola, podbiły one serca Polaków, a swego autora uczyniły najsławniejszym polskim poetą. Prąd ten, równie silny na emigracji jak i w kraju, porwał także Chopina, który poruszony pięknością tych wierszy i ich niezwykłą  muzykalnością, do kilkunastu napisał niezrównanie piękną muzykę, np. Leci liście z drzewa. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Mirosław Nizio o architekturze po pandemii

1 lipca obchodzimy Światowy Dzień Architektury. Z tej okazji, razem z Mirosławem Nizio, zastanawialiśmy się, jak pandemia może wpłynąć na przyszłe funkcjonowanie architektów i budownictwa. Jak podkreślił gość audycji, wydarzenie takie jak pandemia, zmienia postrzeganie architektury. - Każdy podszedł do tej sytuacji w sposób niespotykanie analityczny, a mówiąc o tym czasie myślimy w kategoriach "co się stanie, jeżeli to się powtórzy?". I nasuwa się tutaj myślenie o znalezieniu dla siebie miejsca, które daje spokój i wyciszenie, ucieczkę od konglomeracji.Zdaniem architekta, w epoce po pandemii ludzie chcieliby znaleźć się w mniejszych wspólnotach, które zagwarantują spokojne życie. Naszym celem stanie się poszukiwanie mniejszych, wyciszonych miejsc, zalesionych, z pięknym krajobrazem. Gość "Poranka Dwójki" zaznaczył, że powoli odchodzimy od konglomeracji czy bloków, które są "klatką zamkniętą w każdym przedziale", a na ich miejsce wchodzi myślenie o tworzeniu miejsc stających się wspólnot
Zobacz więcej na temat: 

Mateusz Madejski o swojej książce "Zosia z Wołynia"

- Tytuł książki nawiązuje do rzezi wołyńskiej, ale tak naprawdę jest to historia całej najnowszej Polski w pigułce, widziana oczami mojej babci - opowiadał w Dwójce autor książki "Zosia z Wołynia", Mateusz Madejski. To prawdziwa rodziny Roztropowiczów, którzy uratowali życie dwuletniej Ince - żydowskiej dziewczynie, znalezionej przez najmłodszą córkę Zofię w szafie. Pełną bolesnych wspomnień rozmowę ze swoją babcią, po pogromie na Wołyniu, ucieczce transportu do Auschwitz przeprowadził jej wnuk Mateusz Madejski. Jak podkreślił gość audycji, oczami młodej dziewczyny możemy zobaczyć również koniec wojny, zmiany po 1945 roku i początki PRL-u. - Ona obserwowała na własne oczy to, czego ja uczyłem się na historii. Dla mnie była to niesamowita podróż - mówił Mateusz Madejski. / Poranek Dwójki, Dwojka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: 

Jan Emil Młynarski zaprasza na "Domówkę z Dwójką"

W najbliższą sobotę (4.07) na antenie i stronie internetowej Dwójki zabrzmią bandżola, pianino i perkusja, będą mogli bowiem Państwo usłyszeć kameralny koncert znakomitego polskiego zespołu jazzowego Jazz Band Młynarski-Masecki. Zespół składający się z Jana Emila Młynarskiego, Marcina Maseckiego i Jerzego Rogiewicza gra przedwojenny polski jazz, na podobieństwo orkiestr okresu 20-lecia międzywojennego. Jak podkreślił Jan Młynarski, nie przepada za słowem retro, woli określenie klasyczny, dawny. Tym bardziej, że ta muzyka towarzyszyła mu od dziecięcych lat z powodu zainteresowań rodziców i dziadków. Jak stwierdził gość audycji "Wybieram Dwójkę" plan na "Domówkę z Dwójką" jest taki, by zagrać autentycznie i bez udawania. Kolejny z kameralnych koncertów odbędzie się w sobotę 04.07 o 19:00 i będzie dostępny na antenie, stronie internetowej i Facebooku Dwójki. ./ Dwojka Program Drugi Polskiego Radia
Zobacz więcej na temat: 

Upadek sztuki

1 lipca 1908 r. Lew Tołstoj stwierdził, że „nowa muzyka po Chopinie jest mu obca i że to upadek sztuki”. Słowa te zawarte zostały w książce Aleksandra Goldenweisera pt. Tołstoj wśród bliskich. Autor wspomnień, pianista, kompozytor, pedagog i pyblicysta, współredagujący zbiór Pisma F. Chopina, uznany został za jedną z najwybitniejszych osobowości artystycznych w muzyce rosyjskiej I połowy XX wieku. Przyjaźnił się z Rachmaninowem, Skriabinem, Medtnerem, przede wszystkim jednak utrzymywał bardzo bliskie kontakty z Tołstojem, u którego bywał w domu na Jasnej Polanie. Rosyjski pisarz uwielbiał Chopina i jego muzykę. Gdy Goldenweiser grał mu utwory kompozytora,  wzruszony pisarz rzekł: „Polaków można kochać już za to jedno, że mieli Chopina!” (md)
Zobacz więcej na temat: 

Cent-et-un

30 czerwca 1840 r., po skomponowaniu Walca As-dur op. 42, Chopin skorzystał z oferty Antoniego Paciniego, wydającego dwa razy w roku serię pod nazwą Cent-et-un w postaci kilkunastostronicowych zeszytów z nowymi utworami fortepianowymi różnych kompozytorów. Tam właśnie znalazł się chopinowski Walc As-dur. Rok 1840 nie był w twórczości kompozytora rokiem płodnym. Dzielił on czas między lekcje i częste wizyty u Aurory na rue Pigalle, spotykał się też z przyjaciółmi. Nie miał więc czasu na pracę twórczą i możliwości skupienia się na niej. Skomponował kilka drobiazgów, wśród których najważniejszym jest bez wątpienia op. 42. Jego początkowe motywy, natchnione wielkim uczuciem i tęsknotą, przypominają Walca Des-dur op. 70 nr 3, napisanego przez kompozytora w Warszawie pod wpływem miłości do Konstancji Gładkowskiej. (md)
Zobacz więcej na temat: