Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Mateusz Zimny

Do dzisiaj, kiedy Pan Mateusz czyta te słowa, przeszywa Go dreszcz: 'Szanowni Państwo, Przykro nam bardzo, że muszę wypełnić ten smutny obowiązek koleżeńsko-żołnierski i zawiadomić, że syn Wasz Stefan zginął dn. 5 IX b.r. pod wsią Bendiugą nad Bugiem (obok Dubienki)'. Niejedna łza padła na ten kartonik, który przechowywany był w rodzinie jak relikwia. Po latach zabezpieczony taśmą, ukryty w rodzinnych pamiątkach. Rodzina upamiętniła Stefana symbolicznym grobem obok rodziców. Symbolicznym także dla jego młodszego o trzy lata brata, Wacława, który za działalność konspiracyjną w AK został rozstrzelany przez Niemców w 1943 roku w Zgierzu. Na zdjęciu zawiadomienie PCK z Warszawy o zaginięciu, 1920 r.
Zobacz więcej na temat: 

Aleksandra Kochanowska - NAGRODZONA

Patriotyczne telegramy! Rok1920. To rok szczególny w naszej rodzinie. „Wybuchła Polska” jak mówił dziadek. Radość była wielka. Dr med. Józef Leon Balewski (ur.15.03.1885 r. w Nowej Cerkwi) ożenił się z Marią Pelagią Augustyniak (ur. 06.03.1898 r. w Kościanie). Ślub dziadków odbył się w Kościanie 24.11.1920 r. Zachowały się blankiety z życzeniami ślubnymi. W wolnej Polsce nawet blankiety telegramów były przesiąknięte patriotyzmem. Do specjalnego albumu wkleiła je babcia Maria Pelagia. W tym archiwalnym albumie znajduje się 75 takich ozdobnych telegramów i 91 zwykłych. Telegramy przetrwały 100 lat! Są piękne, wzruszające, niesamowite! To wielka lekcja patriotyzmu. Na zdjęciach są przykłady tych telegramów i album.
Zobacz więcej na temat: 

Aleksandra Kochanowska - NAGRODZONA

Patriotyczne telegramy! Rok1920. To rok szczególny w naszej rodzinie. „Wybuchła Polska” jak mówił dziadek. Radość była wielka. Dr med. Józef Leon Balewski (ur.15.03.1885 r. w Nowej Cerkwi) ożenił się z Marią Pelagią Augustyniak (ur. 06.03.1898 r. w Kościanie). Ślub dziadków odbył się w Kościanie 24.11.1920 r. Zachowały się blankiety z życzeniami ślubnymi. W wolnej Polsce nawet blankiety telegramów były przesiąknięte patriotyzmem. Do specjalnego albumu wkleiła je babcia Maria Pelagia. W tym archiwalnym albumie znajduje się 75 takich ozdobnych telegramów i 91 zwykłych. Telegramy przetrwały 100 lat! Są piękne, wzruszające, niesamowite! To wielka lekcja patriotyzmu. Na zdjęciach są przykłady tych telegramów i album.
Zobacz więcej na temat: 

Aleksandra Kochanowska - NAGRODZONA

Patriotyczne telegramy! Rok1920. To rok szczególny w naszej rodzinie. „Wybuchła Polska” jak mówił dziadek. Radość była wielka. Dr med. Józef Leon Balewski (ur.15.03.1885 r. w Nowej Cerkwi) ożenił się z Marią Pelagią Augustyniak (ur. 06.03.1898 r. w Kościanie). Ślub dziadków odbył się w Kościanie 24.11.1920 r. Zachowały się blankiety z życzeniami ślubnymi. W wolnej Polsce nawet blankiety telegramów były przesiąknięte patriotyzmem. Do specjalnego albumu wkleiła je babcia Maria Pelagia. W tym archiwalnym albumie znajduje się 75 takich ozdobnych telegramów i 91 zwykłych. Telegramy przetrwały 100 lat! Są piękne, wzruszające, niesamowite! To wielka lekcja patriotyzmu. Na zdjęciach są przykłady tych telegramów i album.
Zobacz więcej na temat: 

Aleksandra Kochanowska - NAGRODZONA

Patriotyczne telegramy! Rok1920. To rok szczególny w naszej rodzinie. „Wybuchła Polska” jak mówił dziadek. Radość była wielka. Dr med. Józef Leon Balewski (ur.15.03.1885 r. w Nowej Cerkwi) ożenił się z Marią Pelagią Augustyniak (ur. 06.03.1898 r. w Kościanie). Ślub dziadków odbył się w Kościanie 24.11.1920 r. Zachowały się blankiety z życzeniami ślubnymi. W wolnej Polsce nawet blankiety telegramów były przesiąknięte patriotyzmem. Do specjalnego albumu wkleiła je babcia Maria Pelagia. W tym archiwalnym albumie znajduje się 75 takich ozdobnych telegramów i 91 zwykłych. Telegramy przetrwały 100 lat! Są piękne, wzruszające, niesamowite! To wielka lekcja patriotyzmu. Na zdjęciach są przykłady tych telegramów i album.
Zobacz więcej na temat: 

Aleksandra Kochanowska - NAGRODZONA

Patriotyczne telegramy! Rok1920. To rok szczególny w naszej rodzinie. „Wybuchła Polska” jak mówił dziadek. Radość była wielka. Dr med. Józef Leon Balewski (ur.15.03.1885 r. w Nowej Cerkwi) ożenił się z Marią Pelagią Augustyniak (ur. 06.03.1898 r. w Kościanie). Ślub dziadków odbył się w Kościanie 24.11.1920 r. Zachowały się blankiety z życzeniami ślubnymi. W wolnej Polsce nawet blankiety telegramów były przesiąknięte patriotyzmem. Do specjalnego albumu wkleiła je babcia Maria Pelagia. W tym archiwalnym albumie znajduje się 75 takich ozdobnych telegramów i 91 zwykłych. Telegramy przetrwały 100 lat! Są piękne, wzruszające, niesamowite! To wielka lekcja patriotyzmu. Na zdjęciach są przykłady tych telegramów i album.
Zobacz więcej na temat: 

Ewa Żaczek

Mój dziadek Stanisław Smólski (załączam zdjęcie z legitymacji Odeskiej Szkoły Junkrów) wstąpił do tzw. "Dzikiej Dywizji", czyli 4 Dywizji Strzelców Polskich gen. Żeligowskiego wcielonej do Armii gen. Hallera, by z polskim wojskiem przejść szlak po Warszawę. W Odessie pozostawił rodzinne gniazdo, rodziców i młodszą siostrę. Czy wiedział, że na zawsze? Osiadł w Przemyślu, po ślubie z moją babcią Olgą, obejmując posadę w sztabie Dowództwa Okręgu Korpusu 10 jako kartograf. Zmarł z powodu powikłań po przeziębieniu doznanym podczas wyjazdu służbowego na zimowy poligon w Bieszczady. Zdiagnozowano gruźlicę kości i stawów. Myślę, że również trudy szlaku wojennego wpłynęły na ten stan. Zmarł w 1937 r. mając 41 lat. Osierocił 12-letnią Lusię i 10-letniego Aleksandra, mojego tatę. Odeską historię przekazała mi babcia gdy miałam 8 lat, podczas mojego pobytu u niej.  Mój tato w obawie przed przeszukaniem spalił liczne odeskie pamiątki i zdjęcia z pogrzebu ojca w asyście wojskowej. Potem tego bardzo żałował. Ja, otrzymane od babci zdjęcia przechowałam. W dziecięcej główce zachowały się nic mówią
Zobacz więcej na temat: 

Ewa Żaczek

Mój dziadek Stanisław Smólski (załączam zdjęcie z legitymacji Odeskiej Szkoły Junkrów) wstąpił do tzw. "Dzikiej Dywizji", czyli 4 Dywizji Strzelców Polskich gen. Żeligowskiego wcielonej do Armii gen. Hallera, by z polskim wojskiem przejść szlak po Warszawę. W Odessie pozostawił rodzinne gniazdo, rodziców i młodszą siostrę. Czy wiedział, że na zawsze? Osiadł w Przemyślu, po ślubie z moją babcią Olgą, obejmując posadę w sztabie Dowództwa Okręgu Korpusu 10 jako kartograf. Zmarł z powodu powikłań po przeziębieniu doznanym podczas wyjazdu służbowego na zimowy poligon w Bieszczady. Zdiagnozowano gruźlicę kości i stawów. Myślę, że również trudy szlaku wojennego wpłynęły na ten stan. Zmarł w 1937 r. mając 41 lat. Osierocił 12-letnią Lusię i 10-letniego Aleksandra, mojego tatę. Odeską historię przekazała mi babcia gdy miałam 8 lat, podczas mojego pobytu u niej.  Mój tato w obawie przed przeszukaniem spalił liczne odeskie pamiątki i zdjęcia z pogrzebu ojca w asyście wojskowej. Potem tego bardzo żałował. Ja, otrzymane od babci zdjęcia przechowałam. W dziecięcej główce zachowały się nic mówią
Zobacz więcej na temat: 

O programie Festiwalu Polskiego Jazzu w Tel Awiwie

Festiwal rozpoczął się w czwartek 27 sierpnia i potrwa do 17 września. Za selekcję artystów odpowiada kurator wydarzenia Barak Weiss. - To niezwykle zasłużona postać na izraelskiej scenie jazzowej, m.in. stoi za Tel Aviv Jazz Festival. W dokonanej selekcji kierował się on m.in. tym, żeby program był zbalansowany płciowo, żeby zawierał w miarę równą reprezentację żeńską i męską - podkreślał gość Dwójki. W dalszej części audycji Michał Hajduk przybliżał program Festiwalu Polskiego Jazzu w Tel Awiwie - m.in. maraton chopinowski, który odbędzie się 9 września. Zachęcamy do przesłuchania całej rozmowy z audycji "Poranek Dwójki". / Dwójka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: 

Dr Tomasz Makowski o programie tegorocznych "Imienin Jana Ko

Pomysł na to wydarzenie początkowo zakładał promowanie polskich literatów. - Dzisiaj polscy autorzy i autorki nie potrzebują już wspinać się na szczyt popularności, jednak to nie wyczerpuje listy ciekawych polskich twórców, którzy już nie żyją i których Kochanowski zaprasza. W tym roku będziemy dyskutować o Leopoldzie Tyrmandzie, ponieważ mamy stulecie jego urodzin. Będziemy też rozmawiać o jazzie jako muzyce, fenomenie kulturowym i wolnościowym, ale także o kryminale – o wszystkim, co twórczość Tyrmanda niosła. To też okazja, żeby podyskutować o języku polskim, o Warszawie jako takiej, o tym, co Tyrmand prowokował i opisywał - opowiadał w audycji "Wybieram Dwójkę" Dr Tomasz Makowski o tegorocznym programie "Imienin Jana Kochanowskiego". / Dwojka Polskie Radio
Zobacz więcej na temat: