Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Andrzej Gwoździk

Mój dziadek Józef Karkulak nie mówił o wojnie. Wiemy tylko, że we wrześniu 1939 roku brał udział w obronie Warszawy, później jako mieszkaniec Pomorza został wcielony do Wehrmachtu, z którego zdezerterował we Francji i dostał się do Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii. Dni lęku, niepewności o własny los, troska o rodzinę pozostawioną w Polsce zamknięte w jednym zdaniu. Nigdy nie opowiedziana historia, która mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. W naszym rodzinnym archiwum mamy jednak pamiątkę, mówiącą za niego – znaleziony we Francji dziewiętnastowieczny słownik, który uratował życie dziadkowi, zatrzymując na swych stronicach kulę karabinową. Jak się okazało nabój przebił blaszany kubek i utkwił w grubej księdze schowanej w plecaku. Szczęśliwy przypadek, cud - nie wiemy, ale książkę tę do dziś przechowujemy jak relikwię.
Zobacz więcej na temat: 

Maciej Zawistowski

Zdobiona łuska z pocisku armatniego z okresu tuż po zakończeniu I wojny światowej jest rodzinną pamiątką pozostałą po Franciszce Szter z domu Zawistowskiej, siostrze mojego pradziadka. Łuska została bogato ozdobiona poprzez nacinanie ostrym narzędziem i stanowi przykład sztuki okopowej. Z jednej strony widnieje orzeł ze skrótem RP wzorowany prawdopodobnie na orzełku legionów polskich, na którego piersi widnieje data '1919'. Na otoku orła znajduje się napis 'Na pamiątkę w dowód wdzięczności od polskiego żołnierza z Francyi dla Panny F. Zawistowskiej.' Po drugiej stronie znajduje się profil Ignacego Jana Paderewskiego, ówczesnego premiera Rzeczypospolitej. Franciszka Zawistowska urodziła się i wychowała w małej wsi pod Łuckiem na Wołyniu, gdzie część tzw. Błękitnej Armii gen. Hallera toczyła walki przy stabilizacji granic państwa. Wedle rodzinnej opowieści ciocia miała uratować życie pewnemu rannemu w walce żołnierzowi, który później się w niej zakochał, lecz w końcu do ślubu nie doszło. 
Zobacz więcej na temat: