Spośród 35 złożonych opracowań, sąd konkursowy pod przewodnictwem prof. Ewy Kuryłowicz, za najlepszy uznał projekt zgłoszony przez pracownię Krzysztofa Ingardena i Jacka Ewý. Zwycięska koncepcja zakłada budowę kilkupoziomowego gmachu z przeszkloną fasadą o nieregularnym, łukowatym kształcie, reprezentacyjnymi kręconymi schodami łączącymi wewnątrz wszystkie piętra budynku oraz placem przed wejściem. W rozmowie z dziennikarzami autorzy koncepcji opisali projekt jako "wielką metaforę kompozycji muzycznej".
Nowy gmach Filharmonii im. Karola Szymanowskiego w Krakowie
- Naszą ideą przewodnią było stworzyć metaforę muzyki. Goethe mówił, że architektura to jest zamrożona muzyka w przestrzeni. Nasz pomysł na ten budynek był właśnie taki, żeby posłużyć się językiem muzyki w komponowaniu architektury. Stworzyć początek, rozwinięcie, pewną kulminację i zakończenie - mówiłKrzysztof Ingarden.
- Budynek opiera się na triadach kompozycyjnych: jest front budynku z foyer, wejściem do sal, jest środek, gdzie obie sale koncertowe są zgrupowane, i zaplecze poświęcone artystom, przez nich używane, które musi być równie ważne i równie dobrze zaprojektowane - wyjaśnił.
Materiały nawiązujące do architektury miasta i samej muzyki
Architekt dodał, że znaczenie ma także wybrany w projekcie materiał. Zastosowanie kamiania wapiennego i ciemnego granitu ma donosić się do architektury Krakowa. Z kolei miedź, mosiądz, brąz i drewno mają budzić skojarzenia z samą muzyką.
Przestrzeń, w której wybrzmiewa dźwięk
Sąd Konkursowy wskazał, że rozwiązanie przewiduje jedynie dwa poziomy balkonów w dużej sali. Tworzą one rozległy obszar ścian dla wybrzmiewania dźwięku. Tym samym balkony na najwyższym poziomie, mają ostać odsunięte od ścian bocznych i lekko opadać w kierunku sceny, co poprawi widoczność.
Warto dodać, że Krzysztof Ingarden realizował projekty także innych budynków w Krakowie m.in. Centrum Kongresowego ICE Kraków, Małopolskiego Ogrodu Sztuki, Pawilonu Wyspiańskiego, Galerii Europa – Daleki Wschód przy Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha, a wraz z Aratą Isozakim również głównego budynku Mangghi.
Projekt, który łączy formę z potrzebami
- Od samego początku, kiedy mieliśmy 35 prac, dyskusja była bardzo ożywiona. Na początku krążyła wokół tego, aby we właściwy sposób wyważyć priorytety pomiędzy architekturą, akustyką i układem funkcjonalnym. To trzy podstawowe i najważniejsze aspekty, jeżeli chodzi o tak wyspecjalizowany budynek, jakim jest filharmonia – wyjaśniał dyrektor Filharmonii Krakowskiej Mateusz Prendota.
Jury uznało, że zwycięski projekt stanowi "atrakcyjne, eleganckie i harmonijne połączenie formy, funkcji i ekonomii przyszłej siedziby Filharmonii im. K. Szymanowskiego, będąc jednocześnie propozycją obiektu miastotwórczego i zwróconego ku potrzebom obecnych i przyszłych pokoleń w mieście o bogatych i pięknych tradycjach kulturalnych, do których odnosi się z szacunkiem, stanowiąc próbę ich nowoczesnej kontynuacji".
Autorzy zwycięskiej pracy otrzymają nagrodę w wysokości 170 000 złotych brutto oraz zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na wykonanie wielobranżowej dokumentacji projektowej na podstawie wybranej pracy konkursowej.
***
Obecnie Filharmonia im. Karola Szymanowskiego w Krakowie działa w budynku przy skrzyżowaniu ulic Zwierzynieckiej i Straszewskiego wynajmowanym od archidiecezji krakowskiej. Środowisko artystyczne od dawna zwraca uwagę na problem związany z hałasem pobliskich tramwajów, uciążliwym w gmachu, który nie był budowany z przeznaczeniem na filharmonię.