Historia

Mieczysław Fogg – ambasador polskiej piosenki

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2017 06:07
– Razem z nim odchodzi stara Warszawa. Był symbolem tego miasta, które ukochał i które mu miłością odpłacało – mówiono podczas jego pogrzebu.
Audio
  • – Na wszystkich uroczystościach śpiewaliśmy z moją siostrą "Góralu, czy ci nie żal" – wspominał Mieczysław Fogg. Audycja Jerzego Bienieckiego. (PR, 1.09.1979)
  • "Czy Mieczysław Fogg jeszcze śpiewa?" – piosenkarz mówi o swojej wieloletniej karierze. Audycja Jerzego Bienieckiego. (PR, 1.09.1979)
  • Pogrzeb Mieczysława Fogga. Fragment programu "7 dni w kraju i na świecie". (PR, 11.09.1990).
Mieczysław Fogg, Narodowe Archiwum Cyfrowe
Mieczysław Fogg, Narodowe Archiwum CyfroweFoto: Edward Hartwig

Mieczysław Fogg, a właściwie Fogiel, urodził się 30 maja 1901 w Warszawie. Jego ojciec był maszynistą kolejowym i marzył o inżynierskiej karierze syna. Jego życiowa droga potoczyła się zupełnie inaczej.

Z kościoła do opery

Podobno śpiewał już od najmłodszych lat. – Na wszystkich uroczystościach śpiewaliśmy z moją siostrą "Góralu, czy ci nie żal" – wspominał Mieczysław Fogg.

Posłuchaj rozmowy z Mieczysławem Foggiem z 1979 roku.

Swój talent światu pokazał… w kościele św. Anny w Warszawie. W 1922 roku wstąpił do kościelnego chóru, a niedługo potem usłyszał go Ludwik Sempoliński i skierował na naukę śpiewu do prof. Jana Łysakowskiego, który uczył w Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina.

Poważny debiut, już jako piosenkarza, miał miejsce w 1928 roku w Chórze Dana. Występ odbył się w teatrzyku Qui Pro Quo. W 1938 roku Mieczysłąw Fogg debiutował jako solista, zwyciężając w ogólnopolskim plebiscycie słuchaczy Polskiego Radia.

Śpiewający żołnierz

Podczas Powstania Warszawskiego, jako żołnierz AK, miał specjalną misję – koncertowania w powstańczych domach, szpitalach i schronach. Podczas tragicznych dni Powstania Warszawskiego zagrał 104 koncerty.

Po wojnie założył przy ul. Marszałkowskiej 119 własną kawiarnię artystyczną – sygnowaną swoim nazwiskiem – Cafe Fogg. W latach 1946-1951 kierował również własną wytwórnią płyt gramofonowych Fogg Record. Obie firmy w końcu zostały jednak przejęte przez komunistyczne władze i zlikwidowane.

Międzynarodowa kariera

Jako pierwszy polski artysta wystąpił w telewizji. Po śmierci Maurice’a Chevaliera w 1972 roku był najstarszym występującym piosenkarzem świata. W ciągu całej swojej kariery zagrał blisko 16 tys. koncertów na całym globie. O popularności Fogga świadczy cała masa anegdot o nim. Jedna z nich mówi, że gdy polscy archeolodzy odkopali w Egipcie starożytną mumię, ta zapytała ich: "Czy Mieczysław Fogg jeszcze śpiewa?". Inna, którą wymyślił sam Jerzy Waldorff, mówi, że przerażony Fogg przed sądem ostatecznym wyszeptał: "O, mój Boże!", Bóg odpowiedział mu wtedy: "O, mój Foże!".

Podkreślał, że nie miał ulubionej piosenki ze swojego repertuaru. – To są sezonowe miłości – mówił.

Jego największe, ponadczasowe i chętnie wykorzystywane przez innych twórców hity to m.in.: "Piosenka o mojej Warszawie", "Bo to się zawsze tak zaczyna", "Tango milonga", "Mały biały domek". Płyta "To ostatnia niedziela" sprzedała się przed wojną w liczbie ponad 100 tysięcy egzemplarzy – ustanawiając tym samym kolejny rekord na koncie Fogga.

Mimo upływu czasu na zawsze pozostał wierny swojemu niepowtarzalnemu stylowi. Za to wciąż jest kochany.

mb

Zobacz więcej na temat: HISTORIA Mieczysław Fogg
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bułat Okudżawa – tworzył wydarzenia sceniczne

Ostatnia aktualizacja: 09.05.2017 06:07
– Okudżawa wychodził, drapał się w głowę, zadawano mu pytania niesłychanie ciężkie: dotyczące losów świata, kryteriów literackich, pytano się go, kto jest większym pisarzem: Tołstoj czy Dostojewski – mówił Ziemowit Fedecki. – Na wszystko biedny Okudżawa musiał znaleźć odpowiedź.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Petersburski - "Tango Milonga" grali nawet na Broadway'u

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2015 06:00
120 lat temu, 20 kwietnia 1885 w Warszawie, urodził się Jerzy Petersburski, kompozytor i pianista, autor muzyki takich szlagierów jak "To ostatnia niedziela", czy "Tango Milonga".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Mury" - hymn wbrew zamiarom autora

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2015 10:04
- Jacek Kaczmarski wiedział, że w najostrzejszym okresie politycznym ta pieśń jest jego daniną, ale gdy przyszła wolna Polska, powiedział dosyć. Nigdy nie chciał być czynnym rewolucjonistą, on był poetą - wspomina Ludwika Wujec.
rozwiń zwiń