Polska Walcząca na murach Warszawy

IAR
Piotr Dmitrowicz 20.03.2012
Polska Walcząca na murach Warszawy
foto: wikipedia

70 lat temu, 20 marca 1942 roku na ulicach okupowanej Warszawy po raz pierwszy pojawił się znak Polski Walczącej - Kotwica.

Symbolizował nadzieję na odzyskanie niepodległości kraju. W lutym 1943 roku dowódca Armii Krajowej, gen. Stefan Rowecki „Grot”, w lutym 1943 roku wydał rozkaz, by Kotwica była znakiem sabotażu i dywersji AK, a Sztab Komendy Głównej AK uznał Kotwicę za znak Polski Walczącej.

Z dziejów Armii Krajowej - POSŁUCHAJ

Autorką projektu Kotwicy była najprawdopodobniej instruktorka harcerska Anna Smoleńska, ps. "Hania" studentka historii sztuki na tajnym Uniwersytecie Warszawskim. Zgłosiła ona swój projekt na ogłoszony przez Biuro Informacji i Propagandy Komendy Głownej AK konspiracyjny konkurs na najlepszy symbol odzwierciedlający, że Polska walczy. W 1943 roku zginęła w obozie w Auschwitz w wieku 23 lat.

Kotwicę malowali na murach chłopcy i dziewczęta z tajnego harcerstwa, głównie członkowie organizacji „Wawer” w ramach akcji małego sabotażu. Z czasem znak został rozpowszechniony w całej Polsce. Harcerze z organizacji "Wawer" malowali Kotwicę w miejscach dobrze widocznych dla Polaków i okupantów: na murach, tablicach ogłoszeniowych, słupach elektrycznych i na przystankach tramwajowych. Znak malowano zwykle trudno usuwalną farbą smołową

Pierwszy duży znak Kotwicy można było zobaczyć na werandzie znanej warszawskiej cukierni Lardellego przy ul. Polnej. Był to znany lokal w stolicy, w którym w pierwszych latach okupacji spotykała się jeszcze warszawska inteligencja i sfery artystyczne, i do której przychodzili również okupanci. Za wykonawcę tego znaku uchodzi działacz Szarych Szeregów, podharcmistrz Aleksy Dawidowski, legendarny "Alek".

Inną ważną postacią propagującą znak Kotwicy był działacz Szarych Szeregów, harcmistrz Jan Bytnar ps. "Rudy", twórca szablonu i pieczątek ze znakiem Kotwicy. Opracował on też urządzenie do malowania znaku, zwane "wiecznym piórem". W całej Warszawie stał się znany jego wyczyn, polegający na namalowaniu Kotwicy wysoko na cokole pomnika lotnika, stojącego wówczas na placu Unii Lubelskiej. Czyn ten wymagał ogromnej odwagi, ponieważ w pobliżu mieściła w czasie okupacji główna siedziba warszawskiego Gestapo.

Inicjatorem i głównym - obok "Rudego" - wykonawcą akcji malowania Kotwicy na budynkach i pomnikach był też inny bohater Szarych Szeregów Tadeusz Zawadzki, ps. Zośka". Jednym z jego konspiracyjnych pseudonimów był w związku z tą działalnością "Kotwicki".

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
Jan Nowak-Jeziorański
serwis specjalny wrzesień39

Inni słuchali

Maria Antonina - królowa deficytu...

Wstępując na podest z gilotyną, więźniarka numer 280 - złośliwie...

Albert Einstein - wielki uczony, ekscentryk, samotnik pogrążony w marzeniach

- Gdziekolwiek się odwrócę, widzę swoją podobiznę. Czyżby cały ś...

Fryderyk Chopin: Zabierzcie przynajmniej serce me do Warszawy

- Warszawa przeżywa dziś podniosłe chwile. Oto do stolicy wraca ...

Książę Józef Poniatowski – poległy w Bitwie Narodów

– Koło południa otrzymuje postrzał w piersi kulą pruską, odmawia...

Tomasz Strzembosz - skazany na historię

– Możesz zginąć pod płotem, ale masz być kimś – wspominał słowa ...