X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Raport Białoruś

Nowy ambasador Białorusi w Polsce i nowy konsul w Gdańsku

03.12.2013
Ambasada Białorusi przy ul. Wierniczej w Warszawie
Ambasada Białorusi przy ul. Wierniczej w WarszawieFoto: Wikipedia/CC/Giorgio Monteforti
Nowym ambasadorem Białorusi w Polsce został Aleksander Awiarianau. To zawodowy dyplomata pracujący ostatnio na stanowisku szefa Departamentu Współpracy Gospodarczej z Zagranicą MSZ Białorusi.
Posłuchaj
00'44 Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR): Aleksander Łukaszenka mianował nowego ambasadora w Polsce

Nowym konsulem generalnym Białorusi w Gdańsku został Siarhiej Michniewicz.

Aleksander Łukaszenka mianował dziś ośmiu nowych białoruskich ambasadorów. Na spotkaniu z nimi stwierdził, że priorytetem w polityce zagranicznej Białorusi jest współpraca gospodarcza. Łukaszenka zwracając się do nowych ambasadorów Białorusi w Warszawie i Wilnie przypomniał, że Polska i Litwa są państwami sąsiednimi, a sąsiadów - dodał - się nie wybiera. - Jacy by byli, musimy nastrajać się na pozytywną pracę, poszukiwać kontaktów, trzeba współpracować - mówił.

Według białoruskiego przywódcy, Mińsk tak właśnie postępuje, ale nie zawsze to daje efekty. Jego zdaniem, jest to związane z tym, że wobec Białorusi wysuwane są nazbyt wygórowane żądania, na które ona nie może się zgodzić ani teraz, ani zapewne w przyszłości.

IAR/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś, serwis portalu PolskieRadio.pl

Zobacz więcej na temat: Białoruś Raport Białoruś
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białoruś: rządowy dziennik widzi potrzebę poprawy relacji z UE. ”Lecz nikt tam nie czeka”

26.11.2013
Flagi państw UE
Flagi państw UEFoto: europa.eu
Za zasadne uważa dążenia do normalizacji stosunków Białorusi z UE wtorkowy państwowy dziennik białoruski "Zwiazda". Komentator innej państwowej gazety podkreśla jednak, że w Unii nikt szczególnie nie czeka na Białoruś.
Posłuchaj
00'43 Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR): białoruskie niezależne i państwowe media o sytuacji na Ukrainie

Według dziennika "Zwiazda" sytuacja wokół Białorusi przed szczytem Partnerstwa Wschodniego (PW) w Wilnie "staje się coraz bardziej dynamiczna". Wynika to nie tylko z decyzji rządu Ukrainy o wstrzymaniu przygotowań do podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, ale także z tego, że Białoruś "kontynuuje realizację skomplikowanej wielostronnej+polityki".

Dziennik podkreśla, że w minionym tygodniu Białoruś aktywnie współpracowała z partnerami UE w regionie, czyli Turcją i Azerbejdżanem. Jednocześnie szef białoruskiej dyplomacji Uładzimir Makiej "udzielił sensacyjnego wywiadu polskiemu Dziennikowi. Gazecie Prawnej", w którym "nie wykluczył możliwości przystąpienia Białorusi w przyszłości do Unii Europejskiej". - Jest to bodaj pierwsze oświadczenie tej treści na takim szczeblu od wielu lat - ocenia "Zwiazda".

Białoruś wysyła szefa MSZ Uładzimira Makieja na szczyt w Wilnie >>>

W wywiadzie dla polskiego dziennika z 20 listopada Makiej oznajmił, że w ramach PW powinno się umożliwić różny stopień współpracy z UE, który nie wykluczałby zmiany tego stopnia w przyszłości. Zapytany, czy wyobraża sobie wobec tego wejście Białorusi do UE za 40 czy 50 lat, odparł: "A czemu nie? Spokojnie patrzmy na zachodzące procesy, zamiast zmuszać państwa do ostatecznego wyboru: albo z UE, albo z Unią Celną. Długo żyliśmy w cieniu dużych narodów, mieliśmy wspólne państwo z Polską, z Rosją, żyliśmy w ZSRR. Przez te 20 lat nie w pełni zbudowaliśmy własną tożsamość. Dajcie nam czas, by zdecydować, dokąd iść".

"Zwiazda" przypomina też o ostatnich wydarzeniach w relacjach ze wschodnim sąsiadem Białorusi. Podkreśla, że przekazała ona Rosji dyrektora generalnego rosyjskiego koncernu potasowego Urałkalij Władisława Baumgertnera, zatrzymanego pod koniec sierpnia w Mińsku i podejrzanego wraz z innymi osobami o spowodowanie w białoruskim budżecie strat wysokości co najmniej 100 mln dolarów.

Tymczasem - jak podkreśla gazeta - już w dzień podjęcia tej decyzji premier Rosji odrzucił propozycję strony białoruskiej, by wypracować na terytorium Wspólnoty Niepodległych Państw skoordynowaną politykę przemysłową, i "w formie ultymatywnej domagał się zakończenia rozmów o połączeniu przedsiębiorstw MAZ i KamAZ".

- Świadczy to po raz kolejny o braku konstruktywnego nastawienia do kwestii integracyjnych u władz rosyjskich. Potwierdza się zatem także zasadność kroków zmierzających do normalizacji stosunków z Unią Europejską i jej partnerami w regionie. Białoruś powinna poszerzać swoje możliwości działania i pole manewru - konkluduje dziennik.

"SB. Biełaruś Siegodnia": nikt na nas nie czeka

Komentator innej państwowej gazety, "SB. Biełaruś Siegodnia", podkreśla jednak w artykule "Na rozdrożu", analizującym przypadek Ukrainy, że nikt w UE szczególnie nie czeka na Białoruś. Ukraina stała się "polem walki wielkich graczy geopolitycznych" - ocenia gazeta. Z jednej strony - tłumaczy - wejście Ukrainy do UE byłoby ogromnym ciosem dla Rosji, która postrzega ją jako "część swej przestrzeni mentalnej". Z drugiej, znacznie osłabiłoby pozycję Unii Celnej Białorusi, Rosji i Kazachstanu, ze względu na ryzyko wdarcia się na te rynki za pośrednictwem Ukrainy tanich towarów europejskich, ale także dlatego, że bez Ukrainy sama konstrukcja tego organizmu jest niepełna.

Właśnie dlatego - pisze komentator - UE dążyła do związania ze sobą Ukrainy. - Polityka UE od dawna i konsekwentnie zmierza do stworzenia pasa miękkiej zależności wzdłuż swoich granic i niedopuszczenia do jakichkolwiek alternatywnych kombinacji w bezpośrednim sąsiedztwie geopolitycznym - ocenia gazeta. Przy tym - dodaje - UE wcale nie dąży do rozwoju i modernizacji państw, które "do siebie przywiązała", czego dowodem ma być masowa emigracja z państw bałtyckich, Bułgarii czy Rumunii na Zachód.

- Niemniej, naiwny eurooptymizm pozostaje szczególną osobliwością wielu państw leżących na pograniczu UE (...) Jest to w niepoślednim stopniu związane z silną, agresywną autoreklamą Brukseli - ocenia autor, podkreślając, że chętnych do rozważania o europejskiej drodze nie brakuje także na Białorusi i w Rosji.

- Tylko że tym zagorzałym eurointegratorom jakoś nie przychodzi do głowy, że w UE nikt na nas szczególnie nie czeka i dreptać w europejskim przedsionku można latami. Nie lepiej wobec tego budować Europę u siebie w domu zamiast napraszać się UE w charakterze biednych krewnych? - kończy autor.

PAP/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

 

Czytaj także

Szuszkiewicz: Partnerstwo Wschodnie powinno edukować Białorusinów

29.11.2013
Stanisław Szuszkiewicz
Stanisław SzuszkiewiczFoto: PolskieRadio.pl
Stanisław Szuszkiewicz, pierwszy przywódca niepodległej Białorusi uważa, że Partnerstwo Wschodnie powinno mieć program edukacyjny - tłumaczyć, czym jest demokracja, czym są prawa człowieka.
Posłuchaj
00'59 Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR): Partnerstwo Wschodnie powinno mieć program edukacyjny

Partnerstwo Wschodnie jest potrzebne Białorusi - uważa Stanisław Szuszkiewicz. Zdaniem byłego przywódcy Białorusi, w tym programie powinno się jednak więcej miejsca poświęcać sprawom edukacji i kultury.
Stanisław Szuszkiewicz powiedział Polskiemu Radiu, że w Partnerstwie Wschodnim widziałby też program edukacyjny. - Aby było tłumaczenie tego co to jest demokracja, co to są prawa człowieka - mówił.

"Tylko Polska rozumie, co się dzieje na Białorusi"

Zdaniem opozycyjnego białoruskiego polityka, w przeszłości kierownictwo Unii Europejskiej nie było konsekwentne wobec białoruskich władz, które w swoisty sposób postrzegają demokrację. Szuszkiewicz uważa natomiast, że nasz kraj prowadzi konsekwentną politykę wobec Białorusi. - Polska jest jedynym dużym krajem w Unii Europejskiej, który rozumie co się dzieje na Białorusi - stwierdził Szuszkiewicz.

Minister białoruski: "gospodarka ważniejsza niż standardy UE"
Tymczasem obecny w Wilnie Mikoła Snapkou, minister gospodarki Białorusi, który uczestniczył w czwartek w II Forum Biznesu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, powiedział, że kwestie gospodarcze powinny stać się fundamentem do współpracy między Białorusią i UE. Uważa on, że "przekazywanie wiedzy i technologii jest o wiele ważniejsze niż domaganie się przestrzegania tych norm i zasad zachowania, które są w Unii Europejskiej”

IAR/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś, serwis portalu PolskieRadio.pl