Dwójka

Jak zostałem tubistą. Wspomnienia Zdzisława Piernika

21.01.2015 13:00
- Uważam, że każdy może się nauczyć najtrudniejszego utworu, ale trzeba mieć jeszcze iskrę bożą, żeby to odpowiednio zabrzmiało - opowiadał w "Five o'clock" Zdzisław Piernik.
Zdzisław Piernik (na zdjęciu)  jako pierwszy tubista w Polsce do swej gry na tubie wprowadził frullato, flażolety, glissanda, wielodźwięki i tzw. dźwięki czyszczące. Rozpoczął także eksperymenty sonorystyczne z tubą preparowaną.
Zdzisław Piernik (na zdjęciu) jako pierwszy tubista w Polsce do swej gry na tubie wprowadził frullato, flażolety, glissanda, wielodźwięki i tzw. dźwięki czyszczące. Rozpoczął także eksperymenty sonorystyczne z tubą preparowaną.Foto: Grzegorz Śledź/PR2
Obejrzyj
"Five o'clock" ze Zdzisławem Piernikiem - cz. 1.
"Five o'clock" ze Zdzisławem Piernikiem - cz. 2.
Zdzisław Piernik w "Five o'clock"
Zdzisław Piernik w "Five o'clock"

Jeśli w Polsce poważnie myślimy o tubie, to niemal automatycznie pojawia się to imię i nazwisko - Zdzisław Piernik.

Wydawać by się mogło, że to instrument ciężki, powolny i najdalszy od tego, co nazywamy błyskotliwą wirtuozerią. W rękach Zdzisława Piernika zyskał nowe oblicze. Okazuje się, że grając na tubie, można zachwycać biegłością, poszukiwać subtelnych barw, improwizować i z powodzeniem budować solową karierę.
Zanim jednak bohater audycji "Five o'clock" został wirtuozem tuby, był dobrze zapowiadającym się kontrabasistą. Wszystko zmieniło spotkanie z kolegą: - Poszedłem z nim do kawiarni Nowy Świat w Warszawie, gdzie poradził mi, żebym przestał męczyć na kontrabasie, bo konkurencja wśród kontrabasistów jest duża. Podpowiedział, żebym wziął się za tubę i ja to sobie przemyślałem - wspominał Zdzisław Piernik.

***
Tytuł audycji: Five o'clock
Prowadząca:
Agata Kwiecińska
Goście:
Zdzisław Piernik, Justyna Piernik, Iwona Jędruch, Krzysztof Mucha i Krzysztof Żebrowski
Data emisji: 17.01.2015
Godzina emisji: 17.00

/

bch/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Komitet Obrony Robotników

Czytaj także

Motion Trio w "Five o'clock". Zobacz wideo!

03.01.2015 10:00
Koncertowali w kilkudziesięciu krajach świata. Przed dwoma laty odwiedzili Dwójkę. Przypominamy to niezwykłe spotkanie.
Motion Trio w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana
Motion Trio w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Władysława SzpilmanaFoto: Grzegorz Śledź/PR2
Obejrzyj
Motion Trio w "Five o'clock" - cz. 1.
Motion Trio w "Five o'clock" - cz. 2.

Motion Trio - zespół, który udowodnił, że na akordeonie można grać wszystko – a Chopina przede wszystkim. Swoimi chopinowskimi opracowaniami podbili publiczność festiwalu Szalone Dni Muzyki na całym świecie.

***

Retransmisja spotkania z Motion Trio w sobotę (3.01) w godzinach 17.00-19.00. Audycję "Five o'clock" przygotowała Agata Kwiecińska.

mm/mc

Zobacz więcej na temat: muzyka muzyka klasyczna

Czytaj także

Da Vinci w Polsce, czyli czego królowa Bona nie przywiozła nad Wisłę

16.01.2016 17:00
- To nie pierwszy mój wybryk. W latach 90. zbudowałem klawikord. Koledzy pukali się w głowy - mówił Sławomir Zubrzycki, który ożywił renesansową violę organistę.
Sławomir Zubrzycki zbudował własną wersję violi organista i koncertuje z nią w całej Europie
Sławomir Zubrzycki zbudował własną wersję violi organista i koncertuje z nią w całej Europie Foto: Grzegorz Śledź/PR2
Obejrzyj
Sławomir Zubrzycki w "Five o'clock", część 1
Sławomir Zubrzycki w "Five o'clock", część 2
Sławomir Zubrzycki w "Five o'clock", część 3

- Wyobraźmy sobie, że Leonardo skonstruował swój instrument w okolicach Mediolanu na zamówienie rodziny Sforzów, dla której często pracował. A Bona przywiozła violę organistę do Polski - spekulował Sławomir Zubrzycki, wyjaśniając, dlaczego wykonuje na instrumencie Leonarda muzykę barokowego kompozytora Adama Jarzębskiego.

Ale da Vinci nigdy nie skonstruował swojej violi organisty. Pozostawił tylko plany, które po pięciuset latach zrealizował polski pianista. Pianista - nie przez przypadek, bowiem viola jest jednocześnie instrumentem smyczkowym i klawiszowym. - Czuję podskórnie, że chciał Pan być Jordim Savallem - zażartowała prowadząca audycję Agata Kwiecińska.

Tytuł audycji: Five o'clock
Prowadziła:
Agata Kwiecińska

Gość: Sławomir Zubrzycki (pianista, konstruktor instrumentów)

Data emisji: 15.11.2014

Godzina emisji: 16.00

mm/bch

/

Czytaj także

Kolęda z Dwójką w "Five o'clock". Zobacz wideo!

17.12.2014 14:00
To było wyjątkowe spotkanie. Po instrumenty sięgnęli bowiem, tak jak w zeszłym roku, dziennikarze Dwójki oraz zaprzyjaźnieni muzycy.
W Studiu PR im. Władysława Szpilmana kolędowali wspólnie dziennikarze Dwójki oraz zaprzyjaźnieni muzycy
W Studiu PR im. Władysława Szpilmana kolędowali wspólnie dziennikarze Dwójki oraz zaprzyjaźnieni muzycyFoto: Grzegorz Śledź / PR2
Obejrzyj
Kolęda w "Five o'clock" - cz. 1.
Kolęda w "Five o'clock" - cz. 2.
Kolęda w "Five o'clock" - cz. 3.

Wspólnie kolędowaliśmy, graliśmy i rozmawialiśmy o muzyce. A naszymi specjalnymi gośćmi byli: saksofonistka Alina Mleczko, pianista Wojciech Majewski i altowiolista Paweł Czarny. Audycję prowadziła Agata Kwiecińska. Zapraszamy do oglądania nagrania audycji.

 

 

>>>Wspólne kolędowanie w "Five o'clock" w ubiegłym roku. Zobacz wideo<<<

/

mm/jp

 

Zobacz więcej na temat: Boże Narodzenie muzyka