X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Dwójka

Uchwycił krzew gorejący na Górze Mojżesza

06.01.2013
krzew gorejący na Górze Synaj
krzew gorejący na Górze SynajFoto: materiały promocyjne/Zdzisław Dados
- Wyjście na górę "trasą wielbłądzią" zrobiłem o pierwszej w nocy, żeby zdążyć przed świtem dotrzeć na jej szczyt - opowiadał w Dwójce Zdzisław Dados, autor wystawy fotograficznej "Synaj - legenda i majestat", którą można oglądać w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.
Posłuchaj
06'40 Zdzisław Dados o wystawie "Synaj - legenda i majestat"

Półwysep Synaj to pustynny, górzysty a zarazem fascynujący rejon geograficzny pomiędzy Afryką a Azją. Choć w większości dziki i słabo zamieszkały, jest bardzo malowniczy przede wszystkim za sprawą księżycowych, poszarpanych masywów górskich na południu. Tam na wysokości 1600 m n.p.m. znajduje się najstarszy klasztor chrześcijański na świecie - św. Katarzyny, a nad nim góra Synaj zwana Górą Mojżesza ok. 2300 m.

- To piękny pustynny masyw, gdzie roślin praktycznie nie ma - opowiadał w Dwójce Zdzisław Dados. Mimo to fotografowi udało się uchwycić jeden botaniczny okaz w niecodziennej oprawie. - W czasie odpoczynku przy schodzeniu z Synaju "trasą pokutną", zauważyłem suchy badyl niesamowicie oświetlony przez Słońce. Natychmiast zrobiłem zdjęcia tego krzaczka. W ten sposób uchwyciłem swój "krzew gorejący" - wyjaśniał gość "Dwójkowego Poranka".

Na wystawie "Synaj - legenda i majestat" znalazło się trzydzieści zdjęć z wyprawy. Ekspozycję w Muzeum Narodowym we Wrocławiu można oglądać do 10 lutego.

Więcej na ten temat w nagraniu audycji.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gang porywaczy na Synaju: zabijali i dręczyli

Działający na Synaju gang porywał dla okupu i torturował uchodźców z Afryki, którzy próbowali dostać się nielegalnie do Izraela.

Izraelska policja zatrzymała w Jerozolimie trzech mężczyzn podejrzanych o współpracę z gangiem Rashida Bediun.

Gang porywał głównie uchodźców z Erytrei i Etiopii. Przetrzymywał ich w obozach na Synaju w nieludzkich warunkach. Porywacze torturowali prądem, bili i gwałcili swoje ofiary, które były następnie trzymane bez wody i jedzenia w zbiornikach na paliwo. W tym czasie gang szukał w Izraelu rodzin porwanych. Groził, że jeśli nie zapłacą 3 tysięcy dolarów okupu to sprzedadzą narządy przetrzymywanych uchodźców.

Izraelska policja o sprawie dowiedziała się w zeszłym roku, gdy etiopska rodzina zgłosiła porwanie swojego bliskiego. W czasie śledztwa okazało się, że z gangiem współpracowało trzech mieszkających w Izraelu uchodźców z Etiopii i Erytrei.

To oni przejmowali okup od rodzin i informowali gang na pustyni o zakończonej transakcji.
Izraelczycy nadal prowadzą dochodzenie, ale nie współpracują z egipską policją. Zatrzymani mężczyźni przebywają w areszcie. Na razie nie wiadomo ilu uchodźców zostało porwanych przez gang.

ag, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także

Niebezpieczny Synaj

10.08.2012
Niebezpieczny Synaj
Foto: PAP/EPA
Więcej świata: prezydent Egiptu Mohamed Mursi zdecydował w środę o zwolnieniu szefa służb wywiadowczych kraju, a także gubernatora prowincji Synaj Północny.
Posłuchaj
23'21 Więcej Świata

Decyzja prezydenta to następstwo niedzielnego ataku na posterunek graniczny przy granicy z Izraelem, w którym zginęło 16 strażników.

Jednym z tematów poruszonych w audycji Jedynki był m.in. nowy podział wpływów w Afryce:  Chiny, Indie i teraz Brazylia, która ma najwięcej mieszkańców afrykańskiego pochodzenia poza samą Afryką, zwiększa swą obecność na tym kontynencie

Rozmawiał Krzysztof Renik.