Portal IndieWire poprosił 53 uznanych reżyserów o to, by podzielili się opiniami na temat swoich ulubionych filmów z minionych dwunastu miesięcy. W ankiecie wzięli udział m.in. Sean Baker, Daniel Scheinert, Paul Schrader, Celine Song oraz Paul Feig. W ich zestawieniach dominowały takie tytuły jak "Marty Supreme", "Zniknięcia", "Grzesznicy" oraz "Jedna bitwa po drugiej".
Paul Thomas Anderson (reżyser "Jednej bitwy po drugiej") jest zawsze i na zawsze świetny - podsumował Joachim Rønning.
Sean Penn dał najzabawniejszy występ roku. A pościg samochodowy na końcu przyprawił mnie o mdłości. Najwyższa pochwała - dodał Nicholas Stoller.
W rankingu wielokrotnie pojawiała się też "Wartość sentymentalna".
Jest świetny, ale możliwe też, że po prostu jestem zakochany w Renate Reinsve - stwierdził Don Hertzfeldt.
Kolejne arcydzieło mistrza Joachima Triera - ocenił Joachim Rønning.
Julia Loktev z kolei doceniła w filmie grę aktorską Ingy Ibsdotter Lilleaas:
Jestem jedynaczką, a ten film i jej transparentna, transcendentna gra aktorska sprawiły, że naprawdę zapragnęłam siostry.
"Wartość sentymentalna" przypomniała mi, że filmy mogą być powolne i nieruchome, a jednocześnie absolutnie wciągające. Uwielbiałam "Najgorszego człowieka na świecie", Joachima Triera, a Renate Reinsve jest po prostu elektryzująca w roli głównej. Film zawiera w sobie tyle smutku i żalu, a jednocześnie jest w pewnym sensie celebracją życia - stwierdził Nicholas Stoller.
Paul Feig ("Druhny") wyróżnił komedię "Przyjaźń":
Żenująca komedia wzniesiona na nowy poziom, ten film to zachwycająco dobra zabawa, opowiedziana w bezkompromisowo absurdalny sposób. Scena w barze z kanapkami Subway to chyba najmocniejszy moment, z którego śmiałem się w kinie w tym roku. Proszę, Hollywood, pozwól Timowi kręcić dalej.
Doceniono też horror "Together".
Jest obrzydliwy w sposób, jakiego się nie spodziewałem. I mówię to jako wielki komplement. Dave Franco i Alison Brie byli idealni jako para, która jest odrobinę zbyt mocno ze sobą powiązana - stwierdził William Oldroyd.
mo