Jeszcze kilkadziesiąt lat temu stały niemal w każdym mieszkaniu. Na meblościankach, półkach i telewizorach. Dziś porcelanowe figurki z czasów PRL-u przeżywają drugą młodość. Wystawa "Rzeźba na meblościankę", która wystartowała 14 maja w Muzeum Rzeźby w Królikarni, przypomina fenomen niewielkich ceramicznych rzeźb tworzonych z myślą o nowoczesnych polskich wnętrzach lat 50. i 60.
Na ekspozycji można zobaczyć kultowe projekty autorstwa Henryka Jędrasiaka, Mieczysława Naruszewicza, Hanny Orthwein i Lubomira Tomaszewskiego. To właśnie ich prace - dynamiczne sylwetki siłaczy, eleganckie gazele, egzotyczne małpy czy charakterystyczne "seksbomby" - stały się ikonami polskiego designu i zdobyły uznanie także poza granicami kraju. Dziś te niepozorne obiekty wracają do łask. Figurki z ćmielowskiej i włocławskiej porcelany osiągają wysokie ceny na aukcjach, a młodsze pokolenie odkrywa je na nowo jako ikony vintage designu.
Wystawę "Rzeźba na meblościankę" można oglądać do 25 października w Muzeum Rzeźby w Królikarni.
mo, mat. prasowe